Reklamacja koszuli BYTOM

  • Autor wątku Autor wątku Heffnerek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Heffnerek

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
8
Potrzebuję szybkiej porady.
Złożyłem reklamację 3.03.2017 roku. Dotyczy ona koszuli.
Kupiona w sklepie stacjonarnym. Według mnie sprzedawca ma 14 dni na odpowiedź. Jak to wygląda?
Według sprzedawcy ma on 14 dni, ale od wysłania koszuli "gdzieś".

Proszę o pomoc, nigdzie nie mogę znaleźć innej informacji niż ta, że ma 14 dni od daty złożenia reklamacji.
 
Mogę to zrobić dopiero jutro, bo nie mam przy sobie druku.
 
Link do zdjęcia z reklamacji.
http://files.tinypic.pl/i/00883/b0bhqwxyv5pw.jpeg
b0bhqwxyv5pw.jpeg
 
Wymiana na nowy wolny od wad lub zwrot gotówki.
Istotą sprawy jest czy mogą rozpatrywać powyżej 14 dni twierdząc, że muszą to wysłać.
Zakup w sklepie stacjonarnym.
 
I co w związku z tym?
 
Pytanie jest konkretne:

Czy sprzedający, który sprzedaje towar w sklepie stacjonarnym ma prawo do nie udzielenia odpowiedzi w ciągu 14 dni od złożenia reklamacji. Jeżeli tak z jakich względów w tym konkretnym przypadku?

LOCO1 dziękuję za próbę pomocy, proszę jednak inne osoby o odpowiedź, które maja wiedzę w tej kwestii.
 
Ty nie złożyłeś prawidłowej reklamacji. Pismo można traktować jedynie jako zawiadomienie o wadzie, o to do niczego sprzedawcy formalnie nie obliguje.
 
Sprzedawca ma 14 dni na ustosunkowanie się do Twoich żądań. Ty niczego nie żądałeś więc i nie ma się do czego ustosunkować w tym terminie.
 
Nie no, po 14 dniach twoje roszczenia sa uznawane za zakceptowane, czyli mozesz spokojnie pojsc do sklepu i odebrac swoje nic, o ktore wnioskowales.
 
Bardzo kąśliwe uwagi mają koledzy powyżej, nakierowane na faktyczną pomoc osobie, która prawa nie znam. Brawo:)

Niestety, jakieby one dokuczliwe nie były to niestety jest w nich ziarno prawdy prawdziwe. Zgodnie bowiem z art. 561 z indeksem 5 k.c.: jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione.

Niemniej jednak reklamacja, a konkretnie ww. żądania, wcale nie muszą być złożone sprzedawcy na piśmie. Bytom pewnie nieprzypadkowo przygotował sobie taki, a nie inny formularz reklamacji, z którego nic nie wynika.

Skoro chcesz zwrotu gotówki, albo wymiany, powinieneś teraz złożyć (na piśmie, tak żebyś miał potwierdzenie jego doręczenia) oświadczenie o odstąpieniu od umowy i wezwać BYTOM do zapłaty uiszczonej ceny. Będzie on się mógł uwolnić od Twojego roszczenia tylko poprzez zapłatę tej kwoty, względnie wymianę towaru na wolny od wad lub jego naprawę.

W piśmie zaznacz fakt złożenia reklamacji i braku wypowiedzenia się co do niej w terminie 14 dni.
 
Legalny Brunet napisał:
Będzie on się mógł uwolnić od Twojego roszczenia tylko poprzez zapłatę tej kwoty, względnie wymianę towaru na wolny od wad lub jego naprawę.
Nie tylko - może również uznać reklamację za bezzasadną.
Legalny Brunet napisał:
W piśmie zaznacz fakt złożenia reklamacji i braku wypowiedzenia się co do niej w terminie 14 dni.
A jakie znaczenie ma upływ tych 14 dni w sytuacji braku żądania?
 
Sam fakt posługiwania się takim wzorcem reklamacji (w którym przez zupełny przypadek) brakuje rubryki na wpisanie żądania kupującego nie zwalnia w mojej ocenie przedsiębiorcy z obowiązku wypowiedzenia się co do zgłoszonej reklamacji. Żądanie, z tego co mówi pytający, było złożone ustnie. Doświadczenie życiowe dowodzi, że twierdzenie to jest prawdziwe, wszak nie składa się reklamacji, po to żeby wadliwy przedmiot poleżał sobie u kogoś innego.
 
Legalny Brunet napisał:
Żądanie, z tego co mówi pytający, było złożone ustnie.
Nie wiem, czy tak mówi, ale na pewno nie potrafi tego wykazać.
Prawidłowe żądanie powinien przekazać teraz pisemnie i od tego momentu rozpocznie bieg termin opisany w art.561(5). - przy założeniu, że to był zakup konsumencki.
 
Powrót
Góra