Reklamacja krzesła.

  • Autor wątku Autor wątku Jash
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jash

Jash

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
24
Dzień dobry,
24 marca 2025r. kupiłem córce obrotowe krzesło do biurka. Ona z niego niewiele korzysta, ale zdarza się.
Kilka dni temu zauważyłem, że na oparciu zrobiła się dziura.
Postawiłem więc zareklamować ją. Zrobiłem zdjęcie i złożyłem online reklamację w sklepie. Zażądałem naprawy lub wymiany produktu na nowy.
Dziś przyszła poniższa odpowiedź:

"Dzień dobry,
w nawiązaniu do reklamacji informuję, że zgłoszone uszkodzenie nie ma charakteru wady fizycznej tkwiącej w rzeczy, wobec czego Sprzedawca nie może odpowiadać za stwierdzone usterki. Powyższe dyskwalifikuje urządzenie do naprawy bezpłatnej, wymiany lub zwrotu gotówki.

W związku z powyższym Sprzedawca nie może uznać zgłoszenia za zasadne oraz uwzględnić wniesionego żądania."

Przyznam, że nie bardzo wiem o co chodzi.
 
Reklamacja odrzucona, powołano się na brak niezgodności towaru z umową - po dawnemu brak wady. Inaczej mówiąc, sprzedawca stwierdził, że przyczyna uszkodzenia jakie Pan zgłosił nie wynikła z wadliwego produktu a z wadliwego użytkowania produktu przez konsumenta. Można zwrócić się o pomoc do lokalnego rzecznika konsumentów.
 
Dziękuję za odpowiedz. Tylko gdzie jest napisane, że to jest reklamacja towaru niezgodnego z umową? Co z gwarancją producenta. Ja rozumiem, że oni sobie twierdzą, że dziura powstała przez złe użytkowanie (chociaż krzesło stoi praktycznie nieużywane), ale tak samo ja twierdzę, że dziura powstała, bo krzesło jest obite kiepskim materiałem i dodatkowo w tym miejscu, gdzie ona jest materiał ma zbyt wysokie naprężenie, co sprzyja taki sytuacjom jak u mnie. Rzecznika sobie daruję. Raz miałem przyjemność i po 5 minutach już widziałem, że szkoda czasu na tę instytucję :)
 
Jash napisał:
Co z gwarancją producenta.
Gwarancja a niezgodność z umową to dwie różne instytucje prawne. Obecnie reklamację składa się w związku z niezgodnością towaru z umową. To w dużej mierze kwestia nazewnictwa. Reklamacja z tytułu niezgodności przysługuje z mocy prawa ale gwarancja to oddzielna umowa. Uprawnienia gwarancyjne jak i podmiot będący gwarantem reguluje właśnie taka umowa. Choć z reguły tak jest to gwarantem nie musi być producent.
 
Ja doskonale to wiem i znam różnicę. Czy coś się zmieniło w przepisach? Zawsze było tak, jak pamiętam, że na produkt była gwarancja, obligatoryjna, ktorej warunki określał gwarant, zazwyczaj producent w swojej karcie gwarancyjnej oraz rękojmia, czyli odpowiedzialność sprzedawcy. Dla przykładu firma Apple - która daje na swoje produkty 1 rok gwarancji, ale mamy na ten produkt też 2 lata rękojmi sprzedawcy.
Przykład:
Kupiłem słuchawki Apple, które po 8 miesiącach się zepsuły. Oddałem do naprawy do serwisu Apple, bo oni są gwarantem i wymienili tę jedną, zepsutą słuchawkę na nową. Zepsuła się ponownie po 5 miesiącach, Apple napisało, że gwarancja wygasła, więc oddałem do sklepu, w którym ją kupiłem i w ramach dwuletniej rękojmi ponownie została wymieniona. Oczywiście, gdybym kupił w sklepie Apple to też byłaby dwuletnia rękojmia od nich, bo w tym przypadku są też sprzedawcą.
I teraz do sedna. Kupuję krzesło, na które producent daje mi dwa lata gwarancji i mam na to samo krzesło dwuletnią rękojmię sprzedawcy.
Krzesło się "psuje" - reklamuję je w sklepie, nie zaznaczając czy korzystam z gwarancji, czy rękojmi i dostaje e-maila jak w pierwszym poście.
Dalej nie rozumiem dlaczego to zostało odrzucone?
 
Jash napisał:
Dalej nie rozumiem dlaczego to zostało odrzucone?
Reklamacja nie została uznana przez sprzedawcę. Gwarant się jeszcze nie wypowiedział - tu trzeba by skontaktować się z producentem. Sprzedawca nie ma obowiązku 'przekazywać' przedmiotu go gwaranta. Sprzedawca ze swojej perspektywy rozpatrzył tylko w zakresie reklamacji. Obecnie już - od stycznia 2023 roku - rękojmia z k.c. nie jest już podstawą reklamacji w obrocie z konsumentami a jest nią niezgodność towaru lub usługi z umową z ustawy o prawach konsumenta.
 
Powrót
Góra