Reklamacja - meble kuchenne na wymiar

  • Autor wątku Autor wątku konsument-roki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

konsument-roki

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
1
Witam
Podpisałem umowę na montaż mebli kuchennych. Montaż rozpoczął się tydzień temu, ale do dnia dzisiejszego nie został ukończony z powodu szeregu niezgodności z umową po stronie wykonawcy. Umowa została zawarta z załączonym projektem i specyfikacją. Przywołam kilka niezgodności z umową:
1. Szerokość jednej szafki jest niezgodna ze specyfikacją.
2. Głębokość dwóch szafek jest niezgodna ze specyfikacją.
3. Jedna z szafek nie otwiera się zgodnie z projektem.
4. Blat został zamontowany z innej firmy i o innej grubości niż jest ujęty w specyfikacji.
5. Dwa siłowniki w jednej z szafek nie działają prawidłowo.
6. Uchwyty są zamontowane niezgodne ze specyfikacją.
I kilka jeszcze innych elementów, które są niezgodne ze specyfikacją bądź projektem.
Kwota za meble i sprzęt została pobrana, bez kosztów montażu przed montażem zgodnie z umową. Odbiór kwoty został potwierdzony na umowie.
Nie wystawiono jeszcze faktury i nie otrzymaliśmy jeszcze gwarancji na meble i sprzęt agd.
Nie podpisaliśmy żadnego protokołu wykonania usługi.
Proszę o pomoc i informację czego mogę oczekiwać w świetle prawa konsumenta na taki etapie realizacji?
 
Nie podpisaliśmy żadnego protokołu wykonania usługi.
Montaż rozpoczął się tydzień temu, ale do dnia dzisiejszego nie został ukończony z powodu szeregu niezgodności z umową po stronie wykonawcy

To wyznaczcie im ostateczny termin wykonania montażu mebli, a po jego upływie można od umowy odstąpić albo na koszt przyjmującego zamówienie wybrać wykonanie zastępcze u kogoś innego. look na 636 kc.
 
Ostatnia edycja:
Witam.podpisałam zamówienie na wykonanie i montaż mebli na wymiar,łazienke i kuchnie.meble do łazienki przyszły,ale wyglądaja jak kupione w tanim markecie,fronty są mniejsze od korpusu,na złaczeniach są prześwity,okleina biała wygląda jak papier i jest zle przyklejona,prosze powiedziec co moge z tym zrobić,niestety nie dostałam nic odnośnie umowy i gwarancji,a zamówienie zawiera tylko teść "zabudowa łazienki 1)pod umywalkę-bez blatu(dodam tylko ze szafka jest sporo mniejszy od umywalki, która była zmierzona)fronty mdf biały połysk,2)wysoka szafka front biały połysk gładki +płyta biała(płyta miała być biała tylko bez połystku,a róznica jest kolosalna,)''na mój telefon w tej sprawie odp jeszcze nie dostałam.czy jezeli w zamówieni nie ma mowy o wielkości frontu co do korpusu czy moge zarządac frontów jakie wg mnie powinny być,oraz zmiany materjału z jakiego zostało to wykonane,źle oklejona płyta wiórowa do łazienki to porażka,a pan zapewniał mnie ze to dobry materiał i bedzie wszystko dobrze,czy w takim wypadku moge starać sie o odstąpienie od umowy?z góry dziękuje za pomoc
 
1) Strasznie chaotycznie piszesz, trudno wywnioskować o co chodzi, np. zamówienie zawiera "biały połysk" a zaraz piszesz, że miało być bez połysku. Podpisałaś umowę bez czytania? Podpisałaś zamówienie ale nie masz umowy?

2) fronty zawsze są mniejsze od szafek, między skrzydłami drzwiczek zawsze są przerwy. Pytanie za 10 punktów: co to znaczy "mniejsze" i co masz na myśli "na złączeniach"? Czego? Ile?

3) szafki pod umywalki nie zawsze są równe umywalce. Była mowa o wymiarach jakie mają być?

4) jeśli płyta jest źle faktycznie oklejona to możesz to reklamować.

5) odstąpienie: tak, możesz starać się o odstąpienie od umowy tylko nie wiadomo czy usługodawca się na to zgodzi, szczególnie jeśli meble były wykonywane na wymiar.
 
Faktycznie chaotycznie mi to wyszło,postaram sie troche wytłumaczyc.
1)tak podpisałam zamówienie,podpisałam zamówinie bez czytania poniewaz jest to jedna stona A4 z wytycznymi odnośnie szafek,
2)zamówienie zawiera fronty(mdf biały połysk) oraz korpusy(płyta biała)
a)zapewniano mnie iż korpusy będą białe jak fronty tyle ze bez połysku,tym czasem korpusy wyglądają jak papier naklejony na ciemną płyte,kolosalna różnica pomiędzy białymi frontami a "białymi"korpusami
b)korpus jest szerszy od frontów o około 8mm i wyższy około 10mm,wydaje mi sie,że to stanowczo za dużo.
3)prosiłam pana aby szafka była dobrze dopasowana do umywalki,ponieważ jest to umywalka naszafkowa,a pan dokładnie zmierzył umywalke.w szufladzie miało być wcięcie na syfon,o tym też zapomniał
4)"złączenia"w miejcach połączenia ścian bocznych korpusu ze spodem i górą szafki płyty nie przylegają do siebie tak jak powinne,sa przeswity i i odpryski okleiny,widac przerwy pomiędzy arkuszami okleiny

Mam nadzieje,że da sie cokolwiek zrozumieć.
Czuje sie poprostu oszukana,nie mam tego o co prosiłam i jeszcze musze sporo za to zapłacić(narazie tylko zaliczka)tych mebli nie da sie poprawić,3eba by było zrobić nowe,ale nie sądze,że pan sie na to zgodzi.Czy w związku z taką ilością wad mogę poprosić o zwrot kaucji i odstąpić od umowy?
z góry dziękuje za odpowiedz.
 
Jeśli jest tak jak piszesz to wszystkie punkty wymienione są podstawą do reklamowania usługi. Masz dwa wyjścia: poprosić o towar zgodny z umową lub rozwiązać umowę. Sprzedający przy rozwiązaniu mógłby rościć sobie prawa do pokrycia kosztów jakie poniósł ale jeśli żadna szafka nie jest wykonana zgodnie ze zleceniem to tak jakby jeszcze ich nie zrobił bo i tak wszystkie są do wymiany więc i tak musiałby zrobić nowe.

Jeśli "przedpłata" jaką mu dałaś została określona w umowie jako zaliczka to możesz zarządać jej zwrotu i rozwiązać umowę.

Jeśli pojawią się jakieś sprzeciwy ze strony usługodawcy to w żadnym wypadku nie wypłacaj całkowitej kwoty przed rozwiązaniem sporu.
 
Niestety jest tak jak napisałam,dokładnie mozna by stwierdzić,że szafki jeszcze nie zostały zdrobione,a co gorsze zamówiłam w tej firmie równiez kuchnie.
Obawiam się troszke,że w takiej sytuacji pan moze odmówić montazu kuchni bez zwrotu zaliczki(tak zaliczka jest odnotowana w zmówieniu)czy ma do tego prawo?w sumie lepszym rozwiązaniem jest zostac bez kuchni i łazienki niz wydać na taką tandete 20000,ręce opadają.
Dziekuje ślicznie za odpowiedź i porady.
 
Witem !!!
W połowie lutego 2011 roku fima zamontowała mi meble kuchenne.Niestety po ponad roku użytkowania zauważyłem,że na łączeniu elementów blatu w miejscu dość oddalonym od zlewozmywaka i nie narażonym na długotrwałe zalanie wodą pojawiły sie wybżuszenia.Początkowo były niewielkie i przypuszczałem,ze jest to wynik złego wypoziomawania tylnej czesci szafki ale wybżuszenie powiększa sie.Podejrzewam,ze szczeliny nie zostały należycie zabezpieczone przez monterów,w miejscach bardziej narażonych na wode tego problemu nie ma.W miejscach uszkodzonych używania była jedynie okresowo wilgotna ścierka.Meble są w okresie gwarancyjnym jeszcze miesiąc czasu.Usterkę zgłosiłem i oczekuję wizyty właściciela firmy montującej meble,który już w trakcie rozmowy kręcił nosem twierdzac,że meble były niewłasciwie użytkowane.Podejrzewam,że będzie chciał mnie zbyć.Proszę o informacje czy mam szanse na pozytywne załatwienie reklamacji.
 
1mirek58 napisał:
Proszę o informacje czy mam szanse na pozytywne załatwienie reklamacji.

Zawsze są jakieś szanse, nawet jak się nie ma podstaw.
 
dobry wieczór!!
Mam problem z ...meblami na wymiar wszystko ok jednak są małe przeszkody abym była w pełni zadowolona, otóż szafka górna w której znajduje się ociekarka ma szerokość 80 cm a szafka dolna pod zlewozmywak ma szerokość 90 cm i na dodatek drzwi szafki dolnej z górną nie współgrają ze sobą po prostu drzwi szafki górnej, jak jest otwarta wystają w połowie do zlewozmywaka co będzie utrudniać mi zwyczajnie mycie naczyń....a szafka dolna zaraz obok gdzie znajduje się zmywarka ma szerokość 60cm a szafka górna to chyba 80 cm także też głupio to wygląda...ogólnie dzwoniłam do pana "projektanta" i prosiłam go aby przyjechał i zobaczył jak ta kuchnia wyszła i jak jest niefunkcjonalna, jednak on stwierdził,że tak wyglądał projekt i go zatwierdziłam i koniec jednak na tym całym "projekcie" nie było rozpisanych żadnych szerokości szafek, z którymi teraz mam mały problem i tak na prawdę nic nie wychodziło z tego projektu
Ogólnie to kuchnia miała być na wcześniejszy termin jednak pan projektant ma problem z opatynowaniem frontów, bo ponoć przyszły jednak nie były opatynowane i zwrócił je z powrotem do poprawki co za tym idzie kuchnia nie jest wykonana na czas, także na to wychodzi że pan projektant nie wywiązał się z umowy, niestety większą część pieniążków już wpłaciłam i teraz nie wiem co robic czy isc z tym do sądu cy jakoś inaczej to załatwić czy mogę ubiegac sie o reklamacje????czy o zwrot pieniążków chce zaznaczyć że cała kuchnia jest już u mnie w domu bez 10 frontów które się jeszcze "patują"
Co mam robi
 
Otrzymaliście projekt do wglądu? Zatwierdzaliście go?
 
tzn projekt był , na którym pozaznaczane były punkty wodne,elektryczne i ile mają wysokość szafki dolne i ile górne by wiedzieć na jakiej wysokości zakładać płytki, ale żadnych wymiarów szafek nie było. w umowie jest że

"projekt załączony do umowy jest projektem poglądowym. Zleceniobiorca zastrzega sobie prawo do drobnych korekt projektu za względów konstrukcyjnych jak i mających na celu poprawę funkcjonalności lub wyglądu mebli"
jednak to co mam w kuchni to nie wiem czy jest funkcjonalne, gdy drzwiczki od górnej szafk,i gdzie jest ociekarka ,przeszkadzają mi w staniu przy zlewie.....
 
Błędem było nie zażądanie projektu wskazującego dokładne wymiary oraz funkcjonalności.

Proponuję teraz bądź pisemnie wezwać do usunięcia wad i dostarczenia szafek 1) funkcjonalnych (wymienić wady); 2) zgodnych wymiarowo dolnych z górnymi, lub zdobyć opinię rzeczoznawcy, który wykaże wady i z tą opinią złożyć również pisemną reklamację.
 
Jeszcze chciałam zaznaczyć, że zlewozmywak nie jest usytuowany na równi z odpływem wody tylko przesunięty jakieś 10-15 cm w prawo także nie wiem czy to też jest takie funkcjonalne.....ponieważ pewnie będę miała problem z założeniem syfonu....mąż już coś tam próbował, jednak mu się nie udało....czy udać się do rzecznika praw konsumentów czy uda mi się coś wskórać, bo ogólnie jestem załamana, bo to nie jest kuchnia na rok czy dwa tylko na ładnych parę lat
 
monna27 napisał:
czy udać się do rzecznika praw konsumentów czy uda mi się coś wskórać,

Możesz spróbować. Czy przyniesie to efekt to nie da się tego określić.
 
Bardzo proszę o podpowiedź w następującej kwestii:
zamówiłam usługę wykonania zabudowy kuchennej, po ciężkich bojach zakończono prace:-), wszystko fajnie- mebelki, systemy, szkło lacobel na ścianach! minęło 10 miesięcy użytkowania i dziś pękło szkło przy kuchence gazowej. W umowie wyszczególniono wszystkie elementy, z których będzie wykonana moja zabudowa, w tym jest także wypisany ów lacobel, w kolejnym paragrafie jest zapis że firma udziela 12 miesięcznej gwarancji. Dziś dzwoniąc do firmy i zgłaszając reklamację usłyszałam, że gwarancja obejmuje jedynie meble! czy to możliwe? wszystkie materiały I gatunek, jakoś nie chce mi się wierzyć, że muszę to sama wymienić, nie ma zapisu że szkło jest do ozdoby i gwarancja go nie obejmuje!
 
Witam,bardzo proszę o pomoc.W lipcu 2010r podpisałam umowe na wykonanie mebli kuchennych,łóżka,szaf,stołu,krzeseł.Montaż miał nastąpić na koniec września 2010
Zamówienie zostało wycenione i wpłaciłam 80% kwoty oraz zobowiązałam się i dostarczyłam towar. Firma miała wylakierować wszystkie fronty i elementy widoczne na
wysoki połysk a fronty od strony wewnętrznej w półpołystysku oraz wszystkie miały mieć spasowane usłojenie na frontach wszystkich elementów.
Do dnia dzisiejszego nie są wykonane wszystkie prace (brak stołu,krzeseł,uchwytów do zamków w szafach)Montaż trwa przez cały ten czas
Nasza współpraca polegała do tej pory na moich prośbach o dokonczenie prac.Podczas pierwszj ustnej reklamacji skończyło się tym że właściciel oświadczył że winny jest lakier jaki użyli i był u mnie przedstawiciel z tej firmy od lakierów ale powiedział że zbyt szybko są nakładane na siebie warstwy lakieru i dlatego tak się dzieje.
Właściciel powiedział że wymieni złe elementy.Ponieważ był już listopad i zbliżały się
święta postanowiłam odstąpić od umowy ponieważ to zbyt długo trwa-dwa miesiące po terminie (do tego czasu miałam kuchnie bez frontów, szafy bez drzwi)ale właściciel firmy
nie chciałtego słyszeć i powiedział,że dokonczy prace a jak nie zgodzę się to mogę sobie iść do sądu a on odda mi pieniądze w swoim czasie.Było bardzo nerwowo wezwałam policję
aby spisali protokuł.Policjancji oraz adwokat do którego zadzwoniłam poradzili abym się zgodziła na ugodę z nim ponieważ może być ciężko odzyskać wpłacone pieniądze.Tak też uczyniłam.Został ustalony nowy termin którego również nie dotrzymali.
Na święta miałam łóżko,szafę jedną z drzwiami,kuchnie z frontami bez uchwytów oraz zamontowane drzwi do łazienki wszyskie elementy były niechlujnie wykonane na co zwróciłam uwagę.
Właściciel powiedział że wszystko naprawi.Po długim czasie wymienił część elementów (tylko dolne fronty) ale okazało się że nie pasują do pozostałych (drzwiczki pod zlewem).Na pytania o pozostałe do usunięcia usterki mówił że wszystko w swoim czasie.Po długim czasie znów zostały wymienione dolne fronty(również były złe i poraz kolejny miał wymienić i dopasować odpowiednie uchwyty bo te były za wąskie)Po trzeciej wymianie tych samych frontów okazało się że znowu są złe - to samo co poprzednio.Następnie powiedział że zrobi to pózniej bo czeka na materiał.W międzyczasie domówiłam inne elementy za które nie płaciłam.Niedawno doszło znowu do tego że chciałam odstąpić od umowy ale właściciel powiedział że w ustalonym dniu mogę sama odebrac brakujące meble ale mam zapłacić najpierw całą brakującą kwotę i dopiero mi je wyda (w umowie jest zapis "zapłąta w dniu odbioru gotówką lub w terminie trzech dni przelewem na wskazany rachunek) a dopiero pózniej ustosunkuje sie do mojej prośby o dokonanie napraw wadliwych elementów
W umowie jest również zapis o odsetkach
Nie wiem co mam zrobić chcę zapłacić ale wydaje mi się że wezmie pieniądze i nie usunie pozostałych wad.POMOCY!!!

Podczas pierwszego montażu powiedziałam wykonawcy,że:
1.Łóżko- siłowniki do podnoszenia łóżka (zbyt mocny trzeba uważać żeby nie wybiło zębów,potrzebne są dwie osoby do jego zamknięcia)
- wychodzący klej na obudowie łóżka
- różna barwa elementów
2.Szafki nocne- brak uchwytów w szufladach
- różna barwa elementów
- zapylone elementy od wewnętrznej strony szuflad
3.Szafa sypialnia- zbyt krótkie dzwi aby dobrze funkcjonował system ( spowalniacze drzwi nie działają)
- łuszcząca się farba na torach drzwi (górny,dolny)
- różna barwa elementów
- brak zamka do drzwi
4. Kuchniaa. fronty górne
- różna barwa elementów
- brak wybarwienia
- zapylone elementy od wewnętrznej strony szafek i drzwiczek
- wychodzący klej
- brak spasowania usłojenia
- brak spasowania elementów szafki
- zbyt krótkie półki w szafkach
b.fronty dolne
- różna barwa elementów
- brak wybarienia
- zapylone elementy od wewnętrznej strony szuflad
- wychodzący klej
- brak spasowania usłojenia
- brak spasowania elementów
- zle dobrane (zbyt wąskie) okucia (uchwyty szuflad)
- odklejające się uchwyty szuflad
- niestabilne (rozklejające się) dzwiczki w szafce pod zlewem
- w słupku odklejająca się okleina
c.szkło lakobel między szafkami górnymi a blatem zle wymierzony i nie zamontowany (mam go w garaż bo jeszcze nie odebrali)

5. Szafka rtv- zły system (siłowniki) do opuszczania szyby (trzeba trzymać aby nie wyrwało opuszczanej klapy-szkło)
- różna barwa elementów
- zapylone elementy od wewnętrznej strony szafki
6. Podest- różny odcień na całej długości jednego elementu
- brak wybarwienia
7. Parapety- zła długość parapetów (zbyt krótkie)
- brak wybarienia
8.Szafa przedpokój- zbyt krótkie dzwi aby dobrze funkcjonował system ( spowalniacze drzwi nie działają)
- łuszcząca się farba na torach drzwi (górny,dolny)
- różna barwa elementów
- brak zamka do drzwi
- nie pomalowana od wewnętrznej strony górna blenda szafy odbijająca się w lustrze
9.Siedzisko - szafka- różna barwa elementów
- brak wybarwienia
- zapylone elementy od wewnętrznej strony szafek i drzwiczek
- brak spasowania elementów szafki
- brak półki w szafce
- zły system (siłowniki) do opuszczania drzwiczek
10.Sciana łazienka- łuszcząca się farba na elementach metalowych (profilach)
- różna barwa elementów
- zle umocowana ściana (niestabilna)
11.Drzwi przesuwne do łazienki- łuszcząca się farba na elementach metalowych (profilach)
- różna barwa elementów
- łuszcząca się farba na klamkach zamontowanych w drzwiach
12.Szafka łazienkowa po renowacji-uszkodzone fronty drzwiczek i szuflady
- różna barwa elementów
- brak wybarienia
- brak spasowania usłojenia
- zapylone elementy od wewnętrznej strony szafki
- wychodzący klej
- brak spasowania elementów
- odklejające się okleina
Szafka została zniszczona podczas renowacji która miała polegać na podklejeniu i wylakierowaniu krawędzi drzwiczek oraz spodniej części blatu.
Podczas renowacji doszło do zniszczenia pozostałych elementów szafki)
13.Blendy narożnikowe- różna barwa elementów
- brak wybarienia
- brak spasowania usłojenia
- zapylone elementy
- wychodzący klej
- brak spasowania elementów
- odklejające się okleina
Nadal nie otrzymaliśmy:
- 3 siedzisk
- stół
- podest
- zabudowa karniszy
 
Zaplacilem zaliczke 7000zl za kuchnie!

Zaplacilem 7000zl zaliczki za kuchenne meble oraz sprzet AGD! Studio Inspira Dominika Goertz Gdynia ktora miala mi pomoc zamuwic kuchnie do Szwecji przez firme z BRW. Black Red Withe (BRW) polecilo mi te osobe, ostateczna data jest 17/10-2013! Ale po wplaceniu zaliczki w Sierpniu w tym roku kontakt sie zerwal calkowicie z ta osoba! Ani jednego majla nie odpisuje, telefonu wcale nie odbiera tak jak by ona przestala istniec! Dzwonilem do BRW muwia zeby sie nie pokojic, ze wszystko bedzie dobrze. Tam mam tylko meble kuchenne, ale gdzie jest Zestaw AGD i transport jest takze calkiem nie umuwiony. Miala ta pani mi wlasnie z tym pomoc! Ktos mi moze pomoc!??????? 2 Miesiace juz minely a nawet slowa od tej osoby nie uslyszalem!!
 
Witam proszę o pomoc. Dwa miesiące temu zamówiłam kuchnię. Kiedy przyszła okazało się, że formatki które zasłaniają korpusy mebli są cienkie (18mm) a nie grube (36mm) tak jak chciałam. Złożyłam reklamację jednak została ona odrzucona, ponieważ podpisałam projekt. Kiedy wybierałam kuchnię pokazałam Pani projektantce kuchnię na wystawie, którą chcę (z formatkami 36mm) powiedziała, że takie będą, jednak po odebraniu kuchni okazało się, że są cienkie. Projekt, który otrzymałam nie ma naniesionych wymiarów, jest to tylko wizualizacja kuchni, dopiero po złożeniu reklamacji pokazano mi, że w tabelkę do zamówienia są wpisane formatki 18mm, ja się na tym nie znam i nie wiedziałam co to jest. Sprawa wygląda tak, że jest moje słowo, przeciwko słowu Pani projektantki. Ona uważa, że ja tak chciałam, co jest nieprawdą, a projekt nie został ze mną omówiony, czuję się tak jakby to ona za mnie zadecydowała, ale pokazując jej palcem kuchnię byłam pewna, że zostaną zamówione identyczne formatki. Byłam już u Dyrekcji sklepu, dzwoniłam do centrali i wszędzie słyszę to samo, że jak podpisałam to nic nie mogą zrobić. Czy tak jest rzeczywiście, nic już nie wskóram?
 
Powrót
Góra