G
gervee
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 11
Witam, kupiłem styczniu 2015 r. dziecku buty w CCC. Pech chciał, że pod koniec marca ni z tego ni z owego podeszwa oderwała się od pięty do połowy stopy.
Złożyłem reklamację w sklepie, gdzie na formularzu zgłoszenia reklamacyjnego zaznaczone zostały żądania klienta: [x] wymiana na nowe oraz [x]zwrot pieniędzy (naprawa obuwia oraz upust cenowy nie zostały zaznaczone).
Kilka dni temu dostałem e-maila z informacją:
"Witamy,
zgłaszana przez Pana/ią niezgodność towaru z umową została uznana i doprowadzona do stanu zgodnego z umową poprzez naprawę.
Towar czeka na odbiór w naszym salonie.
Zapraszam do salonu w celu zakończenia procesu reklamacyjnego.
Wiadomość została wygenerowana automatycznie. Proszę nie odpowiadać na nią."
Czy w związku z tym należy sprawę uznać za zakończoną - jadę do salonu, odbieram i czekam aż się ponownie podeszwa odklei czy też mogę liczyć na zwrot pieniędzy skoro takie było żądanie w zgłoszeniu reklamacyjnym?
Złożyłem reklamację w sklepie, gdzie na formularzu zgłoszenia reklamacyjnego zaznaczone zostały żądania klienta: [x] wymiana na nowe oraz [x]zwrot pieniędzy (naprawa obuwia oraz upust cenowy nie zostały zaznaczone).
Kilka dni temu dostałem e-maila z informacją:
"Witamy,
zgłaszana przez Pana/ią niezgodność towaru z umową została uznana i doprowadzona do stanu zgodnego z umową poprzez naprawę.
Towar czeka na odbiór w naszym salonie.
Zapraszam do salonu w celu zakończenia procesu reklamacyjnego.
Wiadomość została wygenerowana automatycznie. Proszę nie odpowiadać na nią."
Czy w związku z tym należy sprawę uznać za zakończoną - jadę do salonu, odbieram i czekam aż się ponownie podeszwa odklei czy też mogę liczyć na zwrot pieniędzy skoro takie było żądanie w zgłoszeniu reklamacyjnym?