Reklamacja obuwia?

  • Autor wątku Autor wątku Nikky
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nikky

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
11
Z góry przepraszam jeśli to zły dział :roza:

Zareklamowałam około 2 tygodni buty z firmy Lasocki w CCC, na butach na cholewkach zrobiły się odbarwienia. Buty były ze skóry, impregnowane polecanymi przez ich sprzedawców produktami, mimo to reklamacja odrzucona, bo buty zostały przeze mnie przemoczone. Buty były z kolekcji jesiennej albo zimowej. Specjalnie butami nie wchodziłam w zaspy, ale nie moja wina, że deszcz/śnieg czasami spadł bez zapowiedzi.

Reklamacja odrzucona, napisałam odwołanie, odrzucone, teraz do tego piątku chcę napisać konkretne, porządne odwołanie. Na buty wydalam 250 zł, a nie nadają się z powodu odbarwień do noszenia :/.

Proszę pomóżcie :(
 
Możesz zdobyć swoją opinię rzeczoznawcy, który poprze twoje racje i z tą opinią złożyć ponownie reklamację. Za "Poradnikiem Konsumenta" z tego forum:

Przy nieuwzględnieniu reklamacji, Sprzedawca często powołuje się na opinię rzeczoznawcy. Nie jest ona jednak dla Konsumenta wiążąca! Podobnie Konsument może w reklamacji załączyć swoją opinię rzeczoznawcy (nie jest to przeważnie kosztowne rozwiązanie, a może pomoc) - listę rzeczoznawców w danym mieście można znaleźć na stronach Inspekcji Handlowej lub sądów w danym mieście.
 
Możesz się postarać o korzystną dla siebie opinię rzeczoznawcy, którą załączysz do ponownej reklamacji.

Nie ma czegoś takiego, jak odwołanie - sprzedawca nie musi na nie w ogóle odpowiadać, dlatego ponownie reklamuj.

Przy umowach sprzedaży, w których kupującym jest osoba fizyczna, a sprzedającym przedsiębiorca, obowiązują zapisy Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r..

Jeśli towar posiada wady, konsument ma prawo go reklamować jako niezgodny z umową. W tym celu dostarcza reklamowany towar do sklepu, w którym go kupował, dołączając odpowiednie pismo zawierające opis wad i swoje żądania (1. naprawa lub 2. wymiana na nowy). Sprzedawca jest zobowiązany do rozpatrzenia reklamacji - uznaje lub odrzuca jej zasadność, informując o swoim stanowisku w ciągu 14 dni.

Nie musisz korzystać z formularza podawanego przez sprzedawcę - napisz własne pismo. Nie musisz podawać telefonu lub adresu e-mail, a jedynie adres zamieszkania. Czekaj na odpowiedź, sama nie przypominając się. Jeśli zostanie przekroczony 14-dniowy ustawowy termin - reklamacja jest uznana.

Przepis prawny:
Art. 8.
3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.
 
Ostatnia edycja:
To już wiem, ale dziękuje za pomoc :D Zastanawiam się tylko co napisać teraz, żeby durne babsko uznało, bo nie wywalę butów do kosza przecież :(

Podobno gdy but jest z kolekcji zimowej - mam prawo reklamować, bo przemaka i itp., bo zimowy = odporny na zimę.
 
Dzięki z rzeczoznawcą, postaram się to z nim załatwić. Ile czasu mogę tak pisać od now te reklamacje, w nieskończoność, aż się nie ugną?
 
Przepis prawny:
Art. 4.
(..)
3. W przypadkach nieobjętych ust. 2 domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.
 
1 Możesz negocjować uznanie reklamacji:

http://forumprawne.org/prawa-konsum...ja-obuwia-przez-rzeczoznawce.html#post2191583

http://forumprawne.org/prawa-konsum...-pomoc-w-napisaniu-odwolania.html#post2125716

Patrz tu krok 5 i 6

2 mamy rok na dochodzenie roszczenia naprawy/wymiany zgłoszonej wady

3 więc po miesiącu polubownych rokowań można poprosić o pomoc Rzecznika Konsumentów, Inspekcję Handlową czy inne instytucje pomagające konsumentom, lub zaproponować przedsiębiorcy rozstrzygniecie sprawy przez bezpłatny Stały Polubowny Sąd Konsumencki, przesyłając wcześniej do wglądu sprzedawcy wypełniony wniosek o rozpatrzenie sprawy z prośbą o zgodę na rozpatrzenie sprawy przez SPSK Patrz - Biuletyn Informacji Publicznej - Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej we Wrocławiu

4 ostatecznie skierować sprawę do sądu cywilnego (ważąc wcześniej szanse na wygranie sprawy, np. opinia rzeczoznawcy WIIH)
 
Słuchajcie przepisał odwołanie z Waszej strony i znowu odrzucone. Przecież ja w tych butach nie pływałam i sami kazali mi używać spray i jeszcze poradzili. Błagam pomóżcie, bo mnie już ku**** strzela, już nie wiem co im pisać, bo do nich nic nie dociera. Buty z kolekcji jesiennej, a wiadomo jaki jesienny klimat. Spadnie deszcz i co, mam nosić obuwie na zmianę?

Proszę pomóżcie, jesteście moją ostatnią szansą. Jestem skłonna nawet piwo postawić za to, a nawet i dwa i trzy :ooo:

http://imageshack.us/photo/my-images/199/nhka.jpg/ - decyzja
 
I z niej skorzystałam, czytałam wszystkie te linki, to wszystko napisałam w odwołaniu, ale do nich jak grochem o ścianę, odpisują to samo mimo porządnych kontrargumentów i zawartej prawdy.
 
Byłaś u rzeczoznawcy? Załączyłaś jego opinię do ponownej reklamacji (nie odwołania)?
 
Jeszcze nie, ponieważ muszę najpierw odebrać buty, boję się, ze on też odrzuci moją reklamację. Nie wiecie czy on wtedy weźmie pieniądze? Myślałam, że uda się obejść bez rzeczoznawcy.
 
Idziesz do rzeczoznawcy po jego opinię, a nie by składać u niego reklamację. Jeśli stwierdzi, że uszkodzenia wynikły z winy konsumenta, pisma nie sporządzi, a ty za nic nie zapłacisz. Jeśli uzna, że wynikają z winy producenta, napisze co trzeba i weźmie kilkadziesiąt złotych (zazwyczaj w tych dolnych granicach). Wtedy załączasz dokument do ponownej reklamacji, którą składasz w sklepie.
 
W takim razie w przyszłą środę tam się wybiorę. :roza:
 
Słuchajcie reklamowałam Vansy kilka dni temu i powiedzieli mi, że nie mogę zareklamować materiału schodzącego z pięt, czy to możliwe? Zareklamowałam i tak, bo są odbarwienia, a 15 mija pół roku. Pracownica mi tak powiedziała, ale zawszę mogę iść się kłócić, że mnie okłamała i niech kombinuje ona dalej. Próbowałam dziś się dodzwonić do Rzecznika Praw Konsumenta i nie udało mi się :/
 
Dzwoniłam dziś do rzeczoznawców (chodzi o buty z CCC) i koszt ich to 60/70 zł, słyszałam jednak od prawnik, że są też tacy za 20 zł, ale gdzie ich szukać?

No i w CCC dziś mi powiedzieli, że już 3 raz dorzucili reklamację, że nie mam się po co odwoływać, że nawet NIE MOGĘ, bo oni zdania nie zmienią. Chciałabym się odwołać jeszcze raz, a w międzyczasie poszukać tego taniego rzeczoznawcy. Dziś idę pokserować dokumenty i chyba pójdę też do Sądu Konsumenckiego jeśli nie znajdę tańszego rzeczoznawcy. Może ktoś się na tym zna i chciałby mi pomóc poprzez prywatne wiadomości, mogę pokazać mu pisma, zdjęcia butów może ktoś coś jeszcze doradzi :(
 
Weź tego który jest dostępny. Złóż reklamację (a nie odwołanie) wraz z żądaniem zwrotu kosztów rzeczoznawcy oraz groźbą, że jeśli odrzucą roszczenie jako zasadne, to skierujesz sprawę na drogę sądową. Sąd konsumencki pomiń.
 
Nikky napisał:
Może ktoś się na tym zna i chciałby mi pomóc poprzez prywatne wiadomości
Możesz mi wysłać dokumenty na PW, ale odpowiedź otrzymasz na forum.
 
Powrót
Góra