K
kpiase01
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Piszę w sprawie reklamacji, którą składaliśmy z narzeczonym w sklepie CROPP. Reklamowaliśmy jego buty, które rozkleiły się po mniej więcej miesiącu od zakupu. Reklamacja trzeci raz została odrzucona. Za pierwszym razem stwierdzono rozerwanie materiału poprzez ściąganie butów w sposób "noga o nogę". Kiedy odwołaliśmy się twierdząc, ze nic nie zostało rozerwane, a buty po prostu się rozkleiły po takim krótkim czasie, gdzie nie były noszone codziennie a sporadycznie dostaliśmy odpowiedź, że faktycznie są jednak rozklejone, ale powodem jest znowu ściąganie "noga o nogę". Pomijając już błędy ortograficzne w tej opinii i to, że osoba ją wydająca zagubiła się w zeznaniach i zmieniła zdanie co do stwierdzonej wady, wydaje mi się, że wada powstała w tak krótkim czasie według prawa jest uznawana za wadę ukrytą, za którą odpowiedzialność ponosi sprzedawca, chyba że przedstawi nam opinię niezależnego rzeczoznawcy, prawda? Dostaliśmy dwie odmowy od osoby, która nie wiadomo czy nim jest, bo nie załącza nawet czytelnego podpisu tylko jakąś parafkę. Pani, którą pytaliśmy o to kto jest autorem tej opinii, twierdzi, że nie wie, że oni ten towar odsyłają, ale nie potrafi też odpowiedzieć gdzie, do kogo. Kiedy zapytaliśmy o kierownika lub kogoś z kim możemy w tej sytuacji rozmawiać odpowiedziała, że z nią możemy, ponieważ ona jest zastępcą kierownika, ale w dalszym ciągu nie chciała powiedzieć czyją decyzją było odrzucenie reklamacji. Pani stwierdziła, że możemy jedynie odwołać się jeszcze raz od tej decyzji (nie wiadomo czyjej), więc tak zrobiliśmy. Powołaliśmy się w odwołaniu na art. 4 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego i zażądaliśmy jeszcze raz tak jak i w poprzednim odwołaniu opinii niezależnego rzeczoznawcy i o jego czytelny podpis do tego aby odrzucić reklamację. Właśnie dostaliśmy wiadomość sms co do kolejnej decyzji. Reklamacja oczywiście odrzucona. Jeżeli okaże się, że decyzji znowu nie wystawił rzeczoznawca, nie będzie wiadomo kto wystawił ta decyzję, co możemy w takiej sytuacji zrobić? Bardzo prosimy o pomoc.
Piszę w sprawie reklamacji, którą składaliśmy z narzeczonym w sklepie CROPP. Reklamowaliśmy jego buty, które rozkleiły się po mniej więcej miesiącu od zakupu. Reklamacja trzeci raz została odrzucona. Za pierwszym razem stwierdzono rozerwanie materiału poprzez ściąganie butów w sposób "noga o nogę". Kiedy odwołaliśmy się twierdząc, ze nic nie zostało rozerwane, a buty po prostu się rozkleiły po takim krótkim czasie, gdzie nie były noszone codziennie a sporadycznie dostaliśmy odpowiedź, że faktycznie są jednak rozklejone, ale powodem jest znowu ściąganie "noga o nogę". Pomijając już błędy ortograficzne w tej opinii i to, że osoba ją wydająca zagubiła się w zeznaniach i zmieniła zdanie co do stwierdzonej wady, wydaje mi się, że wada powstała w tak krótkim czasie według prawa jest uznawana za wadę ukrytą, za którą odpowiedzialność ponosi sprzedawca, chyba że przedstawi nam opinię niezależnego rzeczoznawcy, prawda? Dostaliśmy dwie odmowy od osoby, która nie wiadomo czy nim jest, bo nie załącza nawet czytelnego podpisu tylko jakąś parafkę. Pani, którą pytaliśmy o to kto jest autorem tej opinii, twierdzi, że nie wie, że oni ten towar odsyłają, ale nie potrafi też odpowiedzieć gdzie, do kogo. Kiedy zapytaliśmy o kierownika lub kogoś z kim możemy w tej sytuacji rozmawiać odpowiedziała, że z nią możemy, ponieważ ona jest zastępcą kierownika, ale w dalszym ciągu nie chciała powiedzieć czyją decyzją było odrzucenie reklamacji. Pani stwierdziła, że możemy jedynie odwołać się jeszcze raz od tej decyzji (nie wiadomo czyjej), więc tak zrobiliśmy. Powołaliśmy się w odwołaniu na art. 4 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego i zażądaliśmy jeszcze raz tak jak i w poprzednim odwołaniu opinii niezależnego rzeczoznawcy i o jego czytelny podpis do tego aby odrzucić reklamację. Właśnie dostaliśmy wiadomość sms co do kolejnej decyzji. Reklamacja oczywiście odrzucona. Jeżeli okaże się, że decyzji znowu nie wystawił rzeczoznawca, nie będzie wiadomo kto wystawił ta decyzję, co możemy w takiej sytuacji zrobić? Bardzo prosimy o pomoc.