H
Hexiaa
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 118
Witam,
tydzień temu reklamowałem w znanym sklepie obuwniczym uszkodzone buty garniturowe (pęknięcie na szwie). Reklamacja była spisana na druku firmowym. Roszczeniem była naprawa (sprzedawca bez pytania zaznaczył tę opcje gdyż stwierdził, że na pewno będzie but naprawiony). Jednak okazało się, że towar został wymieniony na nowy - nowa para takich samych butów.
I tu pojawia się problem i pytanie. Otóż otrzymałem stary paragon, Pani powiedziała, że nie należy się nowy... powiem szczerze, że wydało mi się to dziwne. Jak to wygląda ze strony prawnej?
tydzień temu reklamowałem w znanym sklepie obuwniczym uszkodzone buty garniturowe (pęknięcie na szwie). Reklamacja była spisana na druku firmowym. Roszczeniem była naprawa (sprzedawca bez pytania zaznaczył tę opcje gdyż stwierdził, że na pewno będzie but naprawiony). Jednak okazało się, że towar został wymieniony na nowy - nowa para takich samych butów.
I tu pojawia się problem i pytanie. Otóż otrzymałem stary paragon, Pani powiedziała, że nie należy się nowy... powiem szczerze, że wydało mi się to dziwne. Jak to wygląda ze strony prawnej?