Reklamacja obuwia

  • Autor wątku Autor wątku Poszukujący135
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Poszukujący135

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
16
Witajcie,
jakiś czas temu dokonałem zwrotu (w terminie) obuwia zakupionego online. Sklep odpowiedział na zwrot po miesiącu odmawiając zwrotu pieniędzy, twierdząc że obuwie nosi ślady użycia ("zabrudzenia oraz liczne kamyczki wbite w podeszwę (...) oraz starcie podeszwy") oraz żądając (!) ode mnie przelewu w wysokości 1/3 wartości obuwia, po którym twierdzili, że zwrócą mi całość zapłaty (co wydaje mi się bardzo dziwnym zabiegiem).

Odmówiłem wysłania jakichkolwiek dalszych pieniędzy oraz poprosiłem o przesłanie dowodów rzekomego uszkodzenia. Sklep odesłał mi zdjęcia butów, na których rzeczywiście podeszwa jest trochę zabrudzona, lub starta, ale nie wygląda mi to uszkodzenie buta uniemożliwiającego jego użytkowanie.

Poza tym buty, które otrzymałem przymierzyłem na kilkanaście minut w domu, więc jest mało prawdopodobne, by jakiekolwiek uszkodzenia powstały. A biorąc pod uwagę, że sklep odpowiedział dopiero po miesiącu, to zakładam możliwość pomyłki z ich strony i tego, że zdjęcia nie pokazują butów, które odesłałem. Dlatego wysłałem do sklepu zapytanie czy posiadają dowody potwierdzające, że buty na zdjęciu to para, którą im wysłałem (np film z odpakowania paczki zwrotnej), na co sklep mnie zapewniał, że to moja para butów, ale nie mają na to żadnych dalszych dowodów.

Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Sklep przesłał mi zdjęcie zabrudzonych butów, ale nie potrafi udowodnić mi, że to buty, które były w moim posiadaniu. Czy w takiej sytuacji jest możliwość, bym odzyskał swoje pieniądze?
 
Jeśli skutecznie oświadczyłeś o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość to pozostaje wezwanie do zwrotu środków skierowane do sklepu.
 
gryffinian napisał:
Jeśli skutecznie oświadczyłeś o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość to pozostaje wezwanie do zwrotu środków skierowane do sklepu.

Przeczytałeś co napisałem? Sklep twierdzi, że zwróciłem buty uszkodzone i dlatego chce znacząco pomniejszyć mi kwotę zwrotu.
 
Śmiem twierdzić, iż przeczytał, ale to raczej ty nie rozumiesz.

Jeśli dokonałeś odstąpienia od umowy zgodnie ze sztuką, to problem jest po stronie sklepu, a nie twojej...
Sklep może sobie twierdzić co chce, musi jedynie swoje twierdzenia udowodnić.
 
Aha. Czyli rozumiem, że zdjęcia, które otrzymałem nie są wystarczające za dowód?
 
Po miesiącu to kot mógł nasikać do butów 60 razy. Kot mieszkający w sklepowym magazynie.
Zdjęcie, jak to zdjęcie. Pokazuje stan czegoś w chwili zapisywania zdjęcia.
 
Przeczytałeś co napisałem? Sklep twierdzi, że zwróciłem buty uszkodzone i dlatego chce znacząco pomniejszyć mi kwotę zwrotu.
Przeczytałem. Nie ma to znaczenia co sklep twierdzi. Sklep jest związany treścią art. 6 kc.
 
Rozumiem. Dziękuję Wam za pomoc.
 
Sklep odpisał mi znowu to samo - odmawiają zwrotu pieniędzy, bo obuwie niby nosi ślady używania i grożą mi, że jeśli im nie zapłacę 1/3 wartości butów, to odeślą je do mnie.
 
Skontaktuj się z Rzecznikiem Praw Konsumenta w tej sprawie.
 
Powrót
Góra