B
Beti_beti
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam. trzy tygodnie temu oddałam okulary na reklamacje do jednej z większych firm optycznych.
Problem : Wyleciało jedno ze szkieł.
Po dwóch tygodniach postanowiłam się dowiedzieć czy moje okulary wróciły już spowrotem do salonu naprawione. Pani powiedziała mi, że okulary jeszcze nie wróciły i na pewno do mnie zadzwonią kiedy będą już do odbioru. Po kolejnym tygodnia zadzwoniłam z powodu braku jakiej kolwiek informacji (to już trzy tyg.). Okazało się że wymienili mi front okularów, i wtedy nie pasowała druga część oprawy (ta wewnętrzna) wiec została zamówiona nowa wewnętrzna część. Po złożeniu tych dwóch części okazało się że teraz nie pasują zauszniki więc znowu zostałam poproszona o poczekania kolejnych kilku dni aż zamówią nowe zauszniki i złożą okulary w całość. Wychodziłoby na to że z moich starych okularów zostały się tylko szkła a cała oprawka zrobiona miała być na nowo. I tu zaczęły się schody. Dziś zadzwoniłam do salonu bo chciałam w końcu moje okulary odebrać. Okazało się że okulary moje wróciły - ALE W CZĘŚCIACH ...
Pani z salonu mi powiedziała że reklamacja została odrzucona ale oni nie wiedzą z jakiego powodu. Ja zostałam bez okularów bo moje przyszły w częściach ... Pani zaproponowała mi 20 % rabatu na nowe oprawki. Czego oczywiście odmówiłam bo z jakiej racji mam płacić. Powiedziała potem że reklamacja została odrzucona z powodu braku dostępnych "częśći" do okularów bo te które zamówili nie pasują do siebie.
co mam robić ?
Problem : Wyleciało jedno ze szkieł.
Po dwóch tygodniach postanowiłam się dowiedzieć czy moje okulary wróciły już spowrotem do salonu naprawione. Pani powiedziała mi, że okulary jeszcze nie wróciły i na pewno do mnie zadzwonią kiedy będą już do odbioru. Po kolejnym tygodnia zadzwoniłam z powodu braku jakiej kolwiek informacji (to już trzy tyg.). Okazało się że wymienili mi front okularów, i wtedy nie pasowała druga część oprawy (ta wewnętrzna) wiec została zamówiona nowa wewnętrzna część. Po złożeniu tych dwóch części okazało się że teraz nie pasują zauszniki więc znowu zostałam poproszona o poczekania kolejnych kilku dni aż zamówią nowe zauszniki i złożą okulary w całość. Wychodziłoby na to że z moich starych okularów zostały się tylko szkła a cała oprawka zrobiona miała być na nowo. I tu zaczęły się schody. Dziś zadzwoniłam do salonu bo chciałam w końcu moje okulary odebrać. Okazało się że okulary moje wróciły - ALE W CZĘŚCIACH ...
Pani z salonu mi powiedziała że reklamacja została odrzucona ale oni nie wiedzą z jakiego powodu. Ja zostałam bez okularów bo moje przyszły w częściach ... Pani zaproponowała mi 20 % rabatu na nowe oprawki. Czego oczywiście odmówiłam bo z jakiej racji mam płacić. Powiedziała potem że reklamacja została odrzucona z powodu braku dostępnych "częśći" do okularów bo te które zamówili nie pasują do siebie.
co mam robić ?