Reklamacja - po raz drugi

  • Autor wątku Autor wątku kuchi14
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kuchi14

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
11
Witam serdecznie w dniu 14.09.2014 kupiłem komputer w jednej ze znanych sieciówek zajmujących się sprzedażą sprzętu komputerowego. Wszystko było dobrze do dnia 20 marca 2015 kiedy w/w zestaw uległ awarii. Udałem się do sklepu i w dniu 21 marca 2015 oddałem go do serwisu. Zestaw wrócił do sklepu 21 kwietnia z wymienioną kartą graficzną na nową przez serwis i w tym dniu go odebrałem. Zadowolony, że mam już swój komputer udałem się do domu. Jednak wczoraj tj. 25 kwietnia czyli po CZTERECH dniach użytkowania znów padła karta graficzna. I co znów mam oddać komputer na miesiąc czasu i czekać aż naprawią? Odebrać i znów co, problem powróci? Jest jakaś inna możliwość zakończenia tej sprawy? Odstąpienie od umowy? Wymiana całego sprzętu z moją dopłatą na droższy lub podobny cenowo [za zestaw zapłaciłem 4999zł!].
Pozdrawiam serdecznie
Piotr
 
Reklamuj nie z gwarancji, ale z art. 8 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, żądaj wymiany. Jeżeli znowu naprawią i znowu padnie, wtedy możesz odstąpić od umowy.
 
Jednego tylko nie rozumiem, czemu następnym razem będę mógł żądać zwrotu gotówki, a nie np. teraz? Kolejny miesiąc bez komputera może być naprawdę trudny... Tym bardziej, że jest on również potrzebny mi do pisania, czyli w pewien sposób do pracy. Oddałem znajomemu w piątek laptopa który i tak przetrzymałem, i teraz znów będzie trzeba szukać innego?
 
POST ZOSTAŁ USUNIĘTY Z UWAGI NA ZAWARTOŚĆ TREŚCI NARUSZAJĄCYCH REGULAMIN FORUM PRAWNEGO.
Proszę zapoznać się z Regulaminem, a szczególnie z §24 tiret 7. Regulaminu FP
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nawet, jeżeli sprzedający znowu wyśle do serwisu, to liczy się żądanie wymiany, zgłoszone przez kupującego. Sprzedający powinien przed upywem 14 dni zawiadomić o tej zmianie, bo jeśli tego nie zrobi i po tym terminie po prostu oznajmi, że sprzęt był naprawiony, to można uznać, że nie dopełnił obowiązku z art. 8.3 Ustawy i z art. 8.4 od razu rozwiązać umowę
Straszne głupoty wypisujesz.
 
Czyli suma sumaru nie jestem w stanie zrobić nic innego jak tylko reklamować z art.8 i znów czekać na wymianę karty graficznej która pewnie jest tylko objawem a problem leży gdzie indziej? I mam wtedy im powiedzieć, że z tego art. reklamuje czy jakieś pismo napisać? Coś w stylu, że żądam naprawy, a jak problem pojawi się po raz trzeci to żądam zwrotu gotówki? I ile czasu mają na to? 14dni zwykłych czy roboczych?
 
Tak, jako konsument... Przedtem oddałem z tytułu gwarancji...
 
loco1 napisał:

Właśnie o tym pisałem w #2, a późniejszy post, uzupełniony wiedzą praktyczną, został usunięty. Sporo reklamacji załatwiłem zawsze pozytywnie nie dzięki "podważaczom" z tego forum, a własnej wiedzy, a ze szczególnie opornymi sprzedającymi przy pomocy rzecznika lub inspekcji handlowej. Ci zawodowo działający obrońcy praw klienta jakoś nie podważali moich posunięć i wiedzy... To co, dostanę - jak inni niepokorni - bana za przeciwstawianie się "jedynie słusznej linii" na tym forum?
 
Ostatnia edycja:
Wczytałem się trochę w ten tekst, rozumiem, że mam wystosować do nich pismo tak? I mają 14 dni na jego rozpatrzenie, czy naprawę towaru?

Panie bebo, czy jest możliwość aby Pan skontaktował się zemną poprzez PM i napisał to co zostało usunięte? Najlepiej w prostym, łopatologicznym języku :D
 
Odpowie mi ktoś tylko, czy mam iść do sklepu z gotowym pismem reklamacji, czy takie pismo ma być sporządzone na miejscu?
 
kuchi14 napisał:
czy mam iść do sklepu z gotowym pismem reklamacji, czy takie pismo ma być sporządzone na miejscu?
To nie ma znaczenia. Zadbaj o to, żeby było prawidłowe w nim żądanie
Informacje znajdziesz w poradniku podanym przez @1loco w #9: II. TOWAR NIEZGODNY Z UMOWĄ: 7. Sposób załatwienia reklamacji - uprawienienia Konsumenta
Przepis podał @bebo w #2
 
Witam serdecznie, dostałem dziś odpowiedź od sklepu, że nie mogą się zastosować do mojej prośby o wymianę sprzętu na nowy z powodu zbyt wysokich kosztów. Pytają się, czy zgadzam się na naprawę. Zatem jakie pismo muszę teraz wysłać? I czy musi to być pismo wysłane pocztą, czy może to być np. mailowo? No i drugie pytanie, czy to ja nakładam na nich jakiś czas naprawy czy to oni narzucają?
 
Mój wpis o tym, że właśnie takie postępowanie jest prawidłowe, został usunięty. Sklep powinien zapytać, co dalej ma robić.
Zaproponuj rozwiązanie umowy. Jeżeli też odmówią ze względu na koszty, to oznacza, że wymuszają jedynie naprawę. Wtedy na pewno pomoże rzecznik konsumentów.
 
Ostatnia edycja:
Muszę powiedzieć, że znalazłem się trochę w głupiej sytuacji. Podporządkowałem się do pisma firmy odnośnie naprawy komputera drogą mailowa, karta nawet została wymieniona na lepszy model. Pan w tej wiadomości odpisał mi, że komputer zostanie wysłany jutro (wtedy był poniedziałek, więc zgodnie z obietnicą komputer powinien być wysłany we wtorek). Trochę się niecierpliwiąc napisałem dziś do serwisu kiedy wreszcie odeślą mi komputer. A tu Pan z serwisu napisał, że został wysłany w poniedziałek i zbada sprawę! Zadzwoniłem też do sklepu firmowego do którego miał trafić wysłany sprzęt, jednak tam nie dotarł. Sprzedawca powiedział, że zbada sprawę. Po piętnastu minutach oddzwonił i powiedział, że komputer gdzieś zaginął! Serwis twierdzi, że odesłał do magazynu, a magazyn twierdzi, że takowego nie otrzymał. Może to być pretekstem do rozwiązania umowy (obietnica wysyłki w ciągu jednego dnia) i zwrotu pieniędzy?
 
Powrót
Góra