Reklamacja produktu. Brak zgody na naprawę a jednak naprawiono.

  • Autor wątku Autor wątku blackmolo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blackmolo

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
16
Dzień Dobry

Przedstawię krótka historię reklamowanego produktu. Co prawda założyłem już wcześniej temat lecz nikt nie potrafił mi pomóc a sprawa się rozwinęła i postanowiłem założyć nowy temat a więc:

W czerwcu oddałem laptopa na rękojmię do sieci RTV EURO AGD. Produkt był już wcześniej reklamowany na tą samą wadę w lutym (plamy na matrycy, chodzi o laptopa) i został naprawiony - wymiana matrycy. W czerwcu oddałem go znowu na to samo (rękojmia (za 1 razem też rękojmia)) i z żądaniem zwrotu gotówki i nie wyraziłem zgody na naprawę. Euro po 16 dniach napisało pismo że sprzęt jest sprawny i że go odeślą do sklepu gdzie go reklamowałem.
Przy odbiorze sprzętu zobaczyłem protokół reklamacyjny z serwisu HP a w nim:
na samej górze wielkimi literami - TWOJE URZĄDZENIE ZOSTAŁO NAPRAWIONE.
Trochę niżej- Szczegóły dotyczące naprawy a tam OS reinstall.
I jeszcze niżej Kod błędu- OS Reinstall Opis usterki- OS reinstall Podjęte działania - OS reinstall
I na samym dole - Jesteśmy przekonani że Twój problem został rozwiązany i ze wyrazisz zadowolenie z naszej usługi naprawy.

Odwołałem się od decyzji sklepu, że nie wyraziłem zgody na naprawę. A mimo to mam protokół z naprawy.
Sprzętu nie przyjąłem. Leży dalej w sklepie.
Według was drodzy użytkownicy miałem rację? Pójść z tym do rzecznika? Co mogę jeszcze zrobić?

Pozdrawiam
 
Dzień dobry,

zgodnie z art. 560 paragraf 1 kc:

"Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady."

W mojej ocenie z powyższego wynika, że mógł Pan odstąpić od umowy (ewentualnie żądać obniżenia ceny), a sklep powinien był to żądanie uwzględnić, bo rzecz już raz (bezskutecznie) naprawiał. Innymi słowy, sklep powinien był zwrócić Panu pieniądze.

Inną kwestią jest, że sklep nie poinformował, że nie przyjął żądania / odstąpienia od umowy zanim dokonał naprawy (w mojej ocenie sam w ten sposób naraził się na dodatkowe koszty).

Czy wypełnił Pan formularz odstąpienia od umowy / przekazał pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedawcy?
 
Tak, w drugiej reklamacji napisałem oświadczenie że odstępuję od umowy i że proszę o zwrot gotówki na numer konta...
 
W takiej sytuacji można na początek napisać do nich oficjalne pismo wzywające do zapłaty tej kwoty w związku z odstąpieniem od umowy (można załączyć kopię oświadczenia o odstąpieniu, jeśli Pan taką posiada); w piśmie jeszcze raz podać numer konta i termin, do którego oczekuje Pan zwrotu pieniędzy.
 
replicantka napisał:
W mojej ocenie z powyższego wynika, że mógł Pan odstąpić od umowy (ewentualnie żądać obniżenia ceny), a sklep powinien był to żądanie uwzględnić, bo rzecz już raz (bezskutecznie) naprawiał. Innymi słowy, sklep powinien był zwrócić Panu pieniądze.


W mojej ocenie niekoniecznie. Nie przytoczyłaś całego przepisu art. 560 KC. A to bardzo ważne. Mianowicie sprzedawca mógł rzecz naprawić/wymienić nawet przy drugiej i kolejnej reklamacji z rękojmi, jeżeli wada była nie istotna, mimo, iż konsument żądał zwrotu gotówki (odstąpienia od umowy).

Przepis prawny:
Art. 560. [Uprawnienia kupującego]
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia.
§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.
§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.



Ponadto przytoczę wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 marca 2016 r. I ACa 1154/15

Z kolei z art. 560 § 1 in fine k.c wynika, iż w wypadku gdy sprzedana rzecz ma wadę istotną, a jednocześnie rzecz była wcześniej choćby raz tylko naprawiana lub wymieniona przez sprzedawcę, kupujący może skutecznie odstąpić od umowy lub żądać obniżenia ceny, zaś sprzedawca nie może "zablokować" jego uprawnienia poprzez niezwłoczną wymianę rzeczy wadliwej na rzecz wolną od wad lub niezwłoczne usunięcie wady. Dlatego trafnie zauważa się w doktrynie, że zasadniczo sprzedawca może tylko raz rzecz wymienić lub naprawić, blokując w ten sposób uprawnienie kupującego do odstąpienia od umowy. Jeżeli bowiem rzecz była już wymieniana lub naprawiana, to uprawnienie kupującego do odstąpienia od umowy nie zostanie "unicestwione" propozycją ze strony sprzedawcy co do wymiany lub naprawy rzeczy. Sprzedawca może jednak wielokrotnie wymieniać lub naprawiać rzecz w sytuacji, gdy wady są nieistotne (por. R. Uliasz, Komentarz do art. 556-581 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, LEX/el., 2013).

(....)

W tym stanie rzeczy kluczowe pozostaje ustalenie czy przedstawione powyżej wady miały charakter istotny. Wadę istotną rzeczy najczęściej definiuje się jako wadę, która uniemożliwia bądź utrudnia korzystanie z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem. Wg stanowiska części doktryny pojęcia istotności wady nie można zawężać wyłącznie do kryteriów obiektywnych, należy również uwzględnić kryteria subiektywne.

W tym przypadku najważniejsze jest to, czy wada fizyczna była istotna w myśl KC.
 
Ostatnia edycja:
Okay, bezpodstawnie założyłam, że matryca to podstawowa część laptopa i jak są na niej plamy to jest horror ;)
 
replicantka napisał:
Okay, bezpodstawnie założyłam, że matryca to podstawowa część laptopa i jak są na niej plamy to jest horror ;)

W zacytowanym fragmencie wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 marca 2016 r. I ACa 1154/15 Sąd określił, że wadą istotną jest nie tylko wada, która uniemożliwia korzystanie lecz również wadą istotną jest wadliwość rzeczy utrudniająca korzystanie. Według mnie ważnym faktem jest to, czy te plamy na matrycy obejmowały większą część ekranu czy też były symboliczne, niezbyt mocno widoczne.

W tym stanie rzeczy kluczowe pozostaje ustalenie czy przedstawione powyżej wady miały charakter istotny. Wadę istotną rzeczy najczęściej definiuje się jako wadę, która uniemożliwia bądź utrudnia korzystanie z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem. Wg stanowiska części doktryny pojęcia istotności wady nie można zawężać wyłącznie do kryteriów obiektywnych, należy również uwzględnić kryteria subiektywne.
 
Wada jest istotna gdyż są widoczne zielono białe prześwietlenia w 3 rogach urządzeniach.
Prosty przykład: Oglądając film we dwoje (laptop oddalony o 1-1.5m) widzimy w rogach zamiast czarnego ekranu zielone poświaty...

Czy jest jakiś umowny czas odpowiedzi ze strony Euro do mojego odwołania? Dziś mija 8 dzień.
 
Skoro już się nad tym zastanawiamy, to zgodnie z przytoczonym

W tym stanie rzeczy kluczowe pozostaje ustalenie czy przedstawione powyżej wady miały charakter istotny. Wadę istotną rzeczy najczęściej definiuje się jako wadę, która uniemożliwia bądź utrudnia korzystanie z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem. Wg stanowiska części doktryny pojęcia istotności wady nie można zawężać wyłącznie do kryteriów obiektywnych, należy również uwzględnić kryteria subiektywne.

w mojej subiektywnej ocenie jak mam nawet niewielką plamę na ekranie, czy wspomniane prześwietlenia, to nie daje mi to spokoju i nie pozwala spokojnie patrzeć na ekran, ale to pozostanie już pewnie kwestią ocenną ;)
 
blackmolo napisał:
Czy jest jakiś umowny czas odpowiedzi ze strony Euro do mojego odwołania? Dziś mija 8 dzień.

Zwyczajowo do 14 dni kalendarzowych winni odpowiedzieć.

A kodeksowo to przedstawia to poniższy art. z KC.

Przepis prawny:
Art. 561. [Wymiana rzeczy, usunięcie wady]
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.
§ 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.
§ 3. Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej
 
Tylko że w tym prawie nie jest ujęte, że sprzedawca obowiązany jest do zwrócenia gotówki.
Czyli pozostaje mi tylko czekać?
 
Czekać np. 14 dni, a potem napisać pismo / wezwać do zapłaty.

A w ogóle, ja bym raczej żądała wymiany laptopa na nowy, bo:

560 § 2: "Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę."

(oczywiście tu znowu problem z "nadmiernymi kosztami" ;)

Art. 561(5). "Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione."
 
Żądać można wymiany a nawet zwrotu gotówki, jednak, jeżeli wada jest nieistotna przedsiębiorca może naprawić uszkodzoną rzecz.

Musimy odróżnić żądanie sensu stricte od realnej możności bezwzględnego zobowiązania przedsiębiorcy do wypełnienia tego żądania.
 
Czyli jeśli był już raz naprawiony raz w lutym, teraz znowu w lipcu to nie mam prawa do zwrotu gotówki? To jest dobra wola sprzedawcy by mi oddał pieniądze?
 
blackmolo napisał:
Czyli jeśli był już raz naprawiony raz w lutym, teraz znowu w lipcu to nie mam prawa do zwrotu gotówki? To jest dobra wola sprzedawcy by mi oddał pieniądze?

Odpowiedź padła już w poście nr. 5.

Jeżeli wada jest nieistotna, to jest dobra wola sprzedawcy czy Ci odda gotówkę.
 
Powrót
Góra