Reklamacja produktu

  • Autor wątku Autor wątku halibut77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

halibut77

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
7
Witam,

24.08.2023 - kupiłem nowy akumulator do kampera

30.09.2023 - oddałem go do sklepu na gwarancji, bo się rozładowywał bardzo szybko. Pracownik sklepu powiedział, że musi on go wysłać do producenta i zazwyczaj trwa to tydzień

(tutaj wykonałem kilka telefonów prosząc o informacje i pracownik mówił zawsze, że producent tak długo zwleka)

11.10.2023 - pracownik sklepu napisal SMSa, że nagle potrzebuje zdjecie karty gwarancyjnej i paragonu. W momencie oddawania mu akumulatora nie prosił o to. Wysłałem mu te zdjęcia. Potwierdził, że dotarły.

(tutaj znowu kilkukrotnie dzwoniłem do sprzedawcy prosząc o informacje co się dzieje)

17.10.2023 - pracownik napisał SMSa: "Nie mam żadnego info nadal. Do końca tygodnia niby ma być odpowiedź."


Czytałem online, że jeżeli w ciągu 14 dni sprzedawca nie odpowie czy uznaje reklamacje czy nie, to uznaje się, że ją uznał. Czy to prawda?

Co mogę zrobić w tej sytuacji, bo wiele razy już dzwoniłem i poganiałem tego sprzedawcę, a zawsze jest odpowiedź 'to producent tak zwleka', a odpowiedź 'niby ma być odpowiedź' jakoś mnie nie satysfakcjonuje.

Dziękuję z góry za pomoc
 
Gdybyś reklamował z tytułu rękojmi to wtedy 14 dni.
Ale tutaj piszesz coś o gwarancji więc musisz szukać odpowiedzi w zapisach swojej karty gwarancyjnej.
 
Dzięki za odpowiedź. W momencie oddawania akumulatora nie dałem sprzedawcy żadnych dokumentów (ani kwarty gwarancyjnej, ani paragonu). Wziął akumulator nie dając mi żadnego potwierdzenia, że go wziął. Pamiętał mnie z twarzy kiedy go kupowałem zaledwie kilka tygodni wcześniej. Czy w takiej sytuacji nie można jednoznacznie stwierdzić, że akumulator zwróciłem z tytułu rękojmi, skoro dopiero po 11 dniach od przyjęcia ode mnie akumulatora sprzedawca poprosił mnie o zdjęcie paragonu i karty gwarancyjnej?

Poniżej zdjęcie karty gwarancyjnej mimo wszystko:

P96qhzZ
 
Powrót
Góra