M
maja999
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2022
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry, szukam pomocy w sporze ze sprzedawcą, który nie chce jej uznać. Kupiłam na allegro rower z wysyłką, który dotarł do mnie uszkodzony - wgniecenie przerzutek w szprychy, co wymaga wymiany na nowe oraz posiada zarysowanie ramy. Sprzedawca mówi, że sprawdza rower przed wysyłką i wszystko było ok, więc jest to wina przewoźnika. Zatem złożyłam reklamację w DPD, które jej nie uznało twierdząc, że wina jest po stronie sprzedawcy, który niewystarczająco zabezpieczył przesyłkę - z czym się zgadzam. Od sprzedawcy oczekuję przelania środków na nowe przerzutki oraz kwoty wymiany ich w serwisie i rekompensaty za zarysowanie na ramie. Sam rower jest ok i nie chcę. z niego zrezygnować, a wymiana przerzutek pozwoli mi z niego korzystać.
W dyskusji wypowiedziało się już allegro, które napisało "Przypominam, że ze względu na charakter zakupu(konsumencki), SKLEP jest odpowiedzialny za paczkę do momentu jej dostarczenia do rąk Kupującej a w tym uszkodzenia podczas transportu.
W ramach reklamacji na podstawie ustawowej rękojmi, Kupująca może wnioskować o obniżenie ceny, odstąpienie z uwagi na wady, wymianę lub naprawę przedmiotu.
Sprzedający może odrzucić dwa pierwsze roszczenia, jeśli jest w stanie przedmiot niezwłocznie naprawić lub wymienić.
Bardzo proszę KUPUJĄCĄ o doprecyzowanie czego oczekuje w ramach reklamacji.
SKLEP proszę o udzielenie się w dyskusji i wydanie decyzji w sprawie reklamacji w ustawowym terminie 14 dni."
Natomiast sklep dalej ciągnie swoje, że sprawdza rower przed wysyłką i był ok, a teraz napisali, żę reklamację rozpatruje centralny serwis i mam im odesłać rower - czego też nie chcę robić. Oni, podobno profesjonaliści, nie umieli go dobrze wysłać więc tym bardziej ja nie chcę się tego podjąć oraz ponosić kosztów wysyłki gabarytów.
Moje pytanie jest czy moje żądanie jest na miejscu - prośba kwotę na wymianę przerzutek i serwis, aby rower był sprawny czy oni mają rację?
Bardzo dziękuję za wszelką pomoc. Pierwszy raz kupiłam nowy rower i taka skucha ;/
W dyskusji wypowiedziało się już allegro, które napisało "Przypominam, że ze względu na charakter zakupu(konsumencki), SKLEP jest odpowiedzialny za paczkę do momentu jej dostarczenia do rąk Kupującej a w tym uszkodzenia podczas transportu.
W ramach reklamacji na podstawie ustawowej rękojmi, Kupująca może wnioskować o obniżenie ceny, odstąpienie z uwagi na wady, wymianę lub naprawę przedmiotu.
Sprzedający może odrzucić dwa pierwsze roszczenia, jeśli jest w stanie przedmiot niezwłocznie naprawić lub wymienić.
Bardzo proszę KUPUJĄCĄ o doprecyzowanie czego oczekuje w ramach reklamacji.
SKLEP proszę o udzielenie się w dyskusji i wydanie decyzji w sprawie reklamacji w ustawowym terminie 14 dni."
Natomiast sklep dalej ciągnie swoje, że sprawdza rower przed wysyłką i był ok, a teraz napisali, żę reklamację rozpatruje centralny serwis i mam im odesłać rower - czego też nie chcę robić. Oni, podobno profesjonaliści, nie umieli go dobrze wysłać więc tym bardziej ja nie chcę się tego podjąć oraz ponosić kosztów wysyłki gabarytów.
Moje pytanie jest czy moje żądanie jest na miejscu - prośba kwotę na wymianę przerzutek i serwis, aby rower był sprawny czy oni mają rację?
Bardzo dziękuję za wszelką pomoc. Pierwszy raz kupiłam nowy rower i taka skucha ;/