Reklamacja telefonu.

  • Autor wątku Autor wątku joann32
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

joann32

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
4
Witam, na dzień dobry powiem że jestem na forum pierwszy raz i mam nadzieję że w dobrym dziale umieściłam post. Jeśli chodzi o prawo to dość dobrze znam gospodarcze, niestety reszta jest mi kompletnie obca. Chciałabym przedstawić Wam moją sytucję oraz wstępnie dowiedzieć się co i jak mam teraz robić.
Sprawa wygląda tak iż rok temu kupiłam telefon. Sprzęt nowy, z "normalnego" sklepu. Ostatnio jednak telefon nie działał tak jak powinien, dlatego od razu sprawdziłam ile mam jeszcze gwarancji. Okazało się że zostały 4 tygodnie dlatego postanowiłam od razu go oddać. Problem z telefonem polegał na tym iż wyrzucał mnie z aplikacji, nie zawsze i nie było to aż tak uciążliwe ale postanowiłam że nie zaszkodzi. W sklepie wszystko było w jak najlepszym porządku. Sprzedawca (ten sam który sprzedał mi telefon rok temu) powiedział że telefon będzie do odbioru za tydzień. Wtedy powiedział mi że, tu cytat: "szczerze to powiem Pani że z tymi telefonami nie za bardzo da się coś zrobić, oni go nie otworzą (Iphone 4s) a jedynie wgrają oprogramowanie na nowo". Wtedy chyba za bardzo dałam mu odczuć że średnio mi się podoba, dlatego mimo iż (według mnie!) telefon dawno miał, postanowił poczekać do końca gwarancji zanim mi go odda. Minęły aż 3 tygodnie, telefon był do odebrania. De facto wszystko było tak jak sprzedawca powiedział, telefon sprawdziłam przy nim, faktycznie cały wyczyszczony, nowe oprogramowanie. Problem w tym że w tym telefonie brakowało śrub które trzymają jedną ze stron. Od razu zwróciłam mu uwagę że coś jest nie tak i że mówił mi że nikt tego telefonu nawet otwierał nie będzie, bo się da. Strasznie go to zaskoczyło, długo nie wiedział co powiedzieć. W końcu powiedział: "nie wiem, jaja dałbym sobie uciąć że jest wszystko ok"... Powiedziałam że telefonu nie przyjmę, on obiecał że wyśle go z powrotem i znowu będzie trwało to 3 tygodnie. Dał mi notkę którą wysłał także razem z telefonem na której jest napisane: "telefon przyjechał z naprawy bez śrubek trzymających jedną z części". Bez telefonu będę razem 2 miesiące (wszystkie daty mam zapisane na kartkach z jego podpisem). Jak mam to potraktować? Czy sprzedawca robi wszystko tak jak powinien? Czy nie mam się martwić że mój telefon przyjechał niekompletny i czy faktycznie on może go aż tak długo trzymać?
Dziękuję za pomoc ;)
 
Telefon został kupiony 02.04.2014 r. Ma dokładnie rok gwarancji, został oddany (+/- 3 dni) 06.03.2015. Nie było go conajmniej 3 tygonie. No i teraz nie będzie go znowu 3 tygodnie.
 
Zakładam, że jesteś konsumentem (telefon jest na cele prywatne, a nie na DG). czy reklamacje realizujesz na podstawie Gwarancji - co jest wpisane w zgłoszeniu reklamacyjnym?
 
Tak jest, telefon jest na cele prywatne. Na podstawie gwarancji, tak mi się wydaje. W zgłoszeniu nie ma konkretów oprócz wypisanych ręcznie: moich danych, modelu i numeru telefonu, przewidywanego kosztu i przyczyny ponownego wysłania. Jest jeszcze notka, małymi literami że: "podpisując niniejsze zgłoszenie, akceptuje warunki: (...) Gwarancją nie są objęte (...) - ani jedna rzecz oprócz tej mnie raczej nie dotyczy a z telefonem nie stało się nic żeby gwarancja go nie objęła.
 
joann32 napisał:
Na podstawie gwarancji, tak mi się wydaje

Sprawdź dokładnie jaka jest podstawa reklamacji, bo to ma kluczowe znaczenie. Jeśli na podstawie gwarancji, to dochodzenie roszczeń odbywa się zgodnie z Warunkami Gwarancji. Jeśli nie, to obowiązują przepisy ustawy o sprzedaży konsumenckiej z 27 lipca 2002 r. (vide #2)
 
Na fakturze jest napisane że na podstawie gwarancji, teraz dopiero przeczytałam, więc nie ma innej opcji reklamacji.
 
Prawa i obowiązki masz zapisane w ogólnych warunkach / na druku gwarancyjnym.

Jeśli jest podany serwis zewnętrzny to sprzedawca robi Ci grzeczność, że zajmuje się sprawą.
 
Powrót
Góra