B
BeataHaaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 12
Witam i bardzo proszę o pomoc...
15 kwietnia 2015r. oddałam telefon w ramach gwarancji do naprawy, do salonu plusa. Pomijam fakt, źe dawno minęły dwa tygodnie...powiedzmy , źe jestem cierpliwa. W dniu dzisiejszym to znaczy 11 maja 2015 r. dostaje wiadomość, źe telefon mogę odebrać. Dodam jeszcze, źe 6 maja dzwonił do mnie pan z serwisu i informuje mnie , źe telefon ma uszkodzenia mechaniczne , za które mam zapłacić, bo nie podlegają gwarancji...mianowicie niewidoczne pęknięcie w obudowie( nie odziaływujące na pracę telefonu ) i uszkodzone wejście AUDIOJACK ( nieuźywane przeze mnie wejście na słuchawki) Nie zgadzam się na to jawne wyłudzenie pieniędzy , bo stwierdzam, źe te mało znaczące usterki nie przeszkodzą w pracy telefonu...po czym pan nie informuje mnie o tym źe nie będzie go naprawiał. Jakie było moje zdziwienie gdy pojechałam po odbiór telefonu. Czy ja mam jakieś prawa...????
Dodam jeszcze, źe usterki mechaniczne są rzędu - audiojack:1,40 i obudowa 23,38 plus opłata serwisowa 56,83 (wszystko netto) .... gdyby ten pan z serwisu poinformował mnie, źe nie będzie naprawy gwarancyjnej telefonu jeźeli nie zgodzę się na usunięcie usterek mechanicznych to chyba logiczne, źe bym się zgodziła...choć to jest jawne wyłudzenie jak dla mnie. Do kogo się udać???Gdzie napisać skargę???
15 kwietnia 2015r. oddałam telefon w ramach gwarancji do naprawy, do salonu plusa. Pomijam fakt, źe dawno minęły dwa tygodnie...powiedzmy , źe jestem cierpliwa. W dniu dzisiejszym to znaczy 11 maja 2015 r. dostaje wiadomość, źe telefon mogę odebrać. Dodam jeszcze, źe 6 maja dzwonił do mnie pan z serwisu i informuje mnie , źe telefon ma uszkodzenia mechaniczne , za które mam zapłacić, bo nie podlegają gwarancji...mianowicie niewidoczne pęknięcie w obudowie( nie odziaływujące na pracę telefonu ) i uszkodzone wejście AUDIOJACK ( nieuźywane przeze mnie wejście na słuchawki) Nie zgadzam się na to jawne wyłudzenie pieniędzy , bo stwierdzam, źe te mało znaczące usterki nie przeszkodzą w pracy telefonu...po czym pan nie informuje mnie o tym źe nie będzie go naprawiał. Jakie było moje zdziwienie gdy pojechałam po odbiór telefonu. Czy ja mam jakieś prawa...????
Dodam jeszcze, źe usterki mechaniczne są rzędu - audiojack:1,40 i obudowa 23,38 plus opłata serwisowa 56,83 (wszystko netto) .... gdyby ten pan z serwisu poinformował mnie, źe nie będzie naprawy gwarancyjnej telefonu jeźeli nie zgodzę się na usunięcie usterek mechanicznych to chyba logiczne, źe bym się zgodziła...choć to jest jawne wyłudzenie jak dla mnie. Do kogo się udać???Gdzie napisać skargę???