Reklamacja telewizora, jaka jest interpretacja nadmiernych kosztów

  • Autor wątku Autor wątku guerito
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

guerito

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
18
Witam,

27 07 2013 nabyłem w sklepie internetowym RTV EURO AGD - Sklep internetowy RTV AGD Komputery Foto Telefony telewizor Philips 47PFL6008K. W dniu 03 07 2015 telewizor zaczął się samoczynnie co pewien czas wyłączać. W dniu 04 08 2015 zgłosiłem drogą mailową (przez formularz na stronie nie było to możliwe) reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową. Dostałem poinformowany, iż powinienem udzielić informacji odnośnie sposobu załatwienia reklamacji - wybrałem wymianę towaru na nowy.

Po jakimś czasie dostałem odpowiedź od działu reklamacji:
W odpowiedzi na złożoną reklamację uprzejmie informujemy, że nie możemy przychylić się do oczekiwanego sposobu załatwienia reklamacji ze względu na nadmierność kosztów, których wymagałaby wymiana towaru.

Wyjaśniamy, że zgodnie z przepisami prawa Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu Kupującego, jeżeli doprowadzenie wadliwego towaru do stanu zgodnego z umową w sposób wybrany przez Kupującego (wymiana) jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia towaru do zgodności z umową (naprawa) wymagałoby nadmiernych kosztów.

Jednocześnie informujemy, że możliwe jest doprowadzenie reklamowanego towaru do stanu zgodnego z umową poprzez jego nieodpłatną naprawę. W przypadku decyzji o takim sposobie zakończenia reklamacji lub w celu przekazania nam innych dyspozycji, możliwych i dostępnych na tym etapie postępowania zgodnie z przepisami prawa, prosimy o kontakt telefoniczny pod numer 855 855 855* (od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 - 20.00). Podanie numeru zgłoszenia reklamacyjnego przyspieszy identyfikację zgłoszenia.

Czyli nie zgadzają się powołując na nadmierne koszty porównując koszty wymiany do kosztów naprawy.

Ja odpowiedziałem następująco:
...przede wszystkim chciałbym stwierdzić, że Państwa odpowiedź opiera się na błędnej interpretacji przepisów. Art. 8. ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej stwierdza iż:

"Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia."

a nie tak jak Państwo porównując je do kosztów naprawy. Nie przedstawili Państwo również przyczyny wystąpienia nadmiernych kosztów. Model reklamowanego telewizora nadal dostępny jest na polskim rynku, więc nie ma przesłanek by w rozumieniu ustawy nadmierne koszty mogły w tym przypadku wystąpić.

Niemożliwość wymiany towaru na nowy ma miejsce wówczas, gdy dotyczy rzeczy mającej charakter niezastępowalny, tzn. oznaczonej co do tożsamości, bądź niewykonanie przez Sprzedawcę obowiązku wymiany jest spowodowane zaprzestaniem produkcji rzeczy tego rodzaju.

Nadmierne koszty mogą być spowodowane np. koniecznością sprowadzenia z zagranicy kosztownego urządzenia, wysokim kosztem transportu, niewspółmiernym do wartości towaru. Przy ocenie nadmierności kosztów należy brać pod uwagę wartość towaru niezgodnego z umową, rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności oraz niedogodności wynikającej dla kupującego.

Informują Państwo również, iż wybranie alternatywnej opcji jaką jest naprawa spowodowałoby pozytywne rozpatrzenie reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Chciałbym przypomnieć, że to kupujący ma prawo wybory sposobu doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową i na podstawie art. 365 Kodeksu Cywilnego - wybór należy do konsumenta - sprzedawca nie może narzucić sposobu załatwienia reklamacji. W tym przypadku została wybrana opcja wymiany towaru na nowy, gdyż naprawa narażałaby kupującego na znaczne niedogodności.

W związku z powyższym żądam wymiany telewizora na nowy w terminie 14 dni. Jeśli Państwo nie zdołają uczynić zadość powyższemu żądaniu, to na podstawie art. 8 ust. 4 powyższej ustawy, będę zmuszony odstąpić od zawartej umowy i żądać zwrotu wszelkich poniesionych kosztów związanych z zakupem oraz montażem reklamowanego telewizora.

Według informacji znalezionych w sieci nadmierny koszt powinien być liczony w stosunku do towaru zgodnego z umową, czyli egzemplarza sklepowego, a te kosztują teraz 2500 PLN, a nie 3999 PLN jak w momencie zakupu.

Na to dział reklamacji odpowiedział następująco:
Sprzedawca ma prawo odmówić roszczeniom Klienta, jeżeli wymiana towaru wiązała by się dla sprzedawcy z nadmiernością kosztów w stosunku do naprawy. Do wymiany w sprzęcie jest moduł, którego koszt wynosi około 400 zł, na tle telewizora który w dniu zakupu kosztował 3999 zł, i przez okres dwuch lat nie wykazał żadnej wady,wymiana produktu wiązała by sie dla sprzedawcy z nadmiernoscią kosztów.

W zwiżaku z brakiem zgody na naprawę, przekazujemy do serwisu dyspozycję, o odesłaniu telewizora na Pana adres bez dokonywania czynności naprawczych.

Kto interpretuje przepisy poprawnie ja, czy oni?
Jakie kroki mogę podjąć w obu przypadkach by nie dostać z powrotem uszkodzonego telewizora?
 
Zasadniczo masz rację ale sprzedawca zajął stanowisko jak kierownik szatni w filmie MIŚ.
"Nie bo nie i co mi pan zrobi".

Przy oporze przeciwnika bez sprawy sądowej nic nie wskórasz.
 
Czyli sąd i nic więcej? A jestem w stanie teraz odstąpić od umowy i zarządać zwrotu pieniędzy?
 
Zanim sąd można próbować przez rzecznika, SPSK przy WIIH ale to wszystko wymaga minimum dobrej woli i chęci porozumienia po obu stronach a sieciówki z założenia traktują klienta wg swoich zasad bo to im się opłaca.
 
A dlaczego nie zgadzasz się na naprawę? Chcesz mieć sprawny czy wymusić dostanie nowego?
 
Sprawny po naprawie nie ma tej wartości co sprawny przed naprawą.
Chęć otrzymania nowego to nie wymuszenie ale skorzystanie z uprawnienia przysługującego z mocy ustawy.
 
A dlaczego nie? Rozumiem postawę gwaranta, w końcu to dwuletni TV. Przystań na propozycję naprawy, gdyz znasz już jego stanowisko w tej sprawie (twoje roszczenia odrzucone z uzasadnieniem + propozycja rozwiązania problemu).
 
Z tym, że to sprzedawca będzie musiał dowieść nadmierności kosztów wymiany wobec naprawy.
 
Odpada argument sprzedawcy o kosztach wymiany, jeżeli może je odzyskać.

Powołaj się na Ustawę Art. 12. 1:
W przypadku zaspokojenia roszczeń wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedawca może dochodzić odszkodowania od któregokolwiek z poprzednich sprzedawców, jeżeli wskutek jego działania lub zaniechania towar był niezgodny z umową sprzedaży konsumenckiej. Do odpowiedzialności odszkodowawczej stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o skutkach niewykonania zobowiązań.
2. Roszczenie zwrotne przewidziane w ust. 1 przedawnia się z upływem sześciu miesięcy; staje się wymagalne z chwilą zaspokojenia kupującego, nie później jednak niż w dniu, w którym sprzedawca obowiązany był to uczynić.
 
loco1 napisał:
To nie jest prawda. Kolejny raz wypisujesz głupoty.
Wzajemnie, trollujący to forum nabijaczu bezsensownych postów. Niby po co ten przepis istnieje? Twoje zaklęcia nie pomogą, a to rozwiązanie w praktyce pomogło mi. Zainteresowany wybierze sobie rozwiązanie jemu odpowiadające, niekoniecznie twoje.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
Nie wiesz? Nie rozumiesz?
Tak - to były pytania retoryczne...
Podziel się wiedzą, zamiast po raz kolejny nabijać sobie stan licznika postów bezsensowną odpowiedzią.
 
loco1 napisał:
Odpowiedzi udzieliłem w #6 i w #11.
Odpowiedz na moje pytanie!
Poszukaj w komentarzu do Ustawy M. Pecyny str. 217. To, że rzadko argumentu z art. 12 się używa, nie oznacza, że go nie ma.
 
loco1 napisał:
Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusje na bzdurne tematy.

To jest bzdurny temat, w którym tyle razy się pojawiasz? Czas najwyższy, żebyś się zastanowił, co tu robisz, trollujący to forum nabijaczu bezsensownych postów. Piszesz głupoty i obrażasz innych, którzy mają odmienne zdanie.
 
Powrót
Góra