reklamacja ulotek

  • Autor wątku Autor wątku krystyna.tini3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krystyna.tini3

Czy drukarnia miała prawo pobrać opłatę za projekt ulotki /300zł/ w sytuacji, gdy uwzględniła reklamację ulotek, które wydrukowała w kolorze całkowicie odmiennym od projektu? Dodam, że zamówienie składałam drogą mailową i dotyczyło konkretnej ilości ulotek, przy czym poinformowano mnie, że koszt zamówienia to koszt projektu+ulotki. Zamawiałam jednak ulotki, nie projekt, a wkład grafika w ostateczny wygląd projektu nie był znaczący, bo dostarczyłam projekt logo, tekst właściwie rozmieszczony i obrazy, na które grafik nałożył tekst.
 
Dodam, że pierwsza faktura wystawiona była na "Druk wg zlec".
Nie zrobiono korekty faktury, lecz wydano nową na "Opracowanie koncepcji graficznej projekt".
 
krystyna.tini3 napisał:
wkład grafika w ostateczny wygląd projektu nie był znaczący, bo dostarczyłam projekt logo, tekst właściwie rozmieszczony i obrazy, na które grafik nałożył tekst.
Nie sądzę, byś potrafiła ocenić pracę grafika przy produkcji takich materiałów. Dostarczenie logo, tekstów i obrazów to podstawa, o której nie powinno się nawet wspominać i brać pod uwagę. Taki zestaw nie przesądza o właściwej pracy graficznej nad danym projektem. Tym bardziej, że nawet teoretycznie w pełni skonstruowaną grafikę trzeba w odpowiedni sposób przygotować do druku, a więc co dopiero jej konstruowanie.

Jak rozumiem stworzony projekt został zaakceptowany, a jedyne do czego masz zastrzeżenia to kwestia niewłaściwej produkcji.
 
Ostatnia edycja:
Tak. Kolor kompletnie odbiegał od tego na projekcie / z różowo-szarego zrobił się złoto-zielony/, co powiedziano mi, że się może zdarzyć i zależy od właściwości ekranów komputerów, ale zapomniano mnie o tym poinformować. Już po godzinie, tłumaczenie było inne - kolor wynikał ze słabej jakości, tanich ulotek, chociaż nie zamawiałam "tanich", a eleganckie i sztywne brzmiało w zamówieniu.
 
Tzn. otrzymałaś od firmy wydruk próbny, który należało zaakceptować, a który różni się od późniejszego nakładu?
 
Niestety nie i takiej propozycji nie było, a ja jestem przecież tylko laikiem.
 
A czy zaprezentowany w formie elektronicznej podgląd zawierał dodatkowo słowny opis kolorów?
 
Nie, chociaż informowałam grafika, że taka kolorystyka, jaką widzę na ekranie, bardzo mi odpowiada i takiej poszukiwałam.
 
Z jednej strony mamy tu brak profesjonalizmu ze strony firmy graficznej, która uniemożliwia klientowi poprawną ocenę proponowanej grafiki. Z drugiej strony należy zwrócić uwagę, że nie musi wynikać z żadnej wiedzy specjalistycznej świadomość, że każdy na swoim monitorze, (przecież nieskalibrowanym z urządzeniami drukującymi w firmie i w zależności od jego ustawień dot. barwy) widzi zupełnie co innego, jak i to, że czym innym jest obraz wyświetlany, a czym innym drukowany. Zupełnie inna przestrzeń barwna. Dlatego, jeśli firma graficzna nie jest w stanie przedstawić nam próbki druku, to jedyną wiążącą informacją będzie dokładny opis słowny zastosowanej kolorystyki. Nie było takiego.

Mimo wszystko piszesz, że reklamacja została uznana. Nie jestem jednak w stanie stwierdzić, czy była to decyzja słuszna, czy może pójście na rękę klientowi.
 
Powrót
Góra