Reklamacja "uznana" i co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku luk__25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luk__25

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
25
Witam. W grudniu ub.r. kupiliśmy firanki, 800zł. Po odebraniu okazało się, że w wielu miejscach są uszkodzone oczka. W sklepie panie bez problemu stwierdziły, że to wina producenta materiału i wymienią je na inne. Trwało to do końca marca. Odebraliśmy uszyte nowe, w domu cóż - niemal identyczne uszkodzenia oczek. Następny dzień w sklepie zgłoszenie problemu i wybrzydzanie.. bo to może prane były ( w ciągu 12godz sic..), może to od prasowania itd.. Napisaliśmy pismo o odstąpieniu od umowy, podaliśmy nr konta bankowego i prośbę o zwrot pieniędzy. Do dnia dzisiejszego brak odpowiedzi. Czyli teoretycznie sprzedawca zgodził się z roszczeniami. Pytanie: co dalej?

pozdrawiam!
 
Zakup był kilka dni przed 24 grudnia 2014. Pierwsza reklamacja zgłoszona dosłownie następnego dnia, sprzedawca od razu uznał, stwierdził, że materiał który dostali z fabryki firan był wadliwy i bez problemu to załatwią. Z racji tego, że było to przed świętami panie w sklepie zaproponowały aby sprawę załatwić w styczniu. W styczniu zaczęło się przeciąganie, bo to inwentaryzacje, to nie przyjeżdzał przedstawiciel z fabryki itd.. W końcu oficjalną reklamację udało się spisać w miłej atmosferze końcem lutego z zaznaczeniem, że problem był zgłaszany wcześniej. Firanki na nowo uszyte odebraliśmy końcem marca, po rozpakowaniu w domu okazało się, że mają niemal identyczny problem. Dokładnie następnego dnia znów wizyta w sklepie - tym razem nie było już sympatycznie. Najpierw sprzedawca nie chciał przyjąć reklamacji na piśmie, potem zarzuty że to "pewnie w pralce się uszkodziły albo podczas prasowania". Ostatecznie pismo zostało odebrane, podpisane. Zażądaliśmy w nim zwrotu pieniędzy na podane konto w wyznaczonym terminie. Do tej pory jesteśmy bez firanek i bez pieniędzy. Nie było również żadnej propozycji dogadania się, obniżenia ceny, bonusu na inne zakupy..nic.

pozdrawiam
 
luk__25 napisał:
Czyli teoretycznie sprzedawca zgodził się z roszczeniami. Pytanie: co dalej?
Nie, nie zgodził się, nawet nie musiał odpowiadać.
Co dalej? Na początek przeczytaj: Poradnik Konsumenta, a potem złóż właściwą pisemną reklamację z potwierdzeniem jej odbioru.
 
Proszę wysłać (złożyć osobiście lub list polecony ze ZPO) pismo z żądaniem niezwłocznego (do 14 dni) zwrotu środków wraz z ustawowymi odsetkami od 9 IV.

Podstawa prawna:
Art. 8. 1. uspkons Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

Komentarz:
Sprzedawca nie usunął niezgodności skutecznie i naraził na znaczne niedogodności (niezgodność wystąpiła ponownie i konieczność ponownego reklamowania)
 
Powrót
Góra