reklamacja w ccc

  • Autor wątku Autor wątku anja-c
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anja-c

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
10
Witam,
mam pytanie.
Zareklamowałam po 3 tygodniach od zakupu trampki dziecięce, ponieważ w środku jednego buta materiał przy pięcie wyszedł z szwu. Buty oddałam 10 maja, data ustosunkowania (14 dni) to 25 maja, czyli wczoraj. Nie otrzymałam żadnej informacji co z moją reklamacją, na stronie po zalogowaniu widnieje 'trwa realizacji reklamacji'. Wnioskowałam o zwrot pieniędzy. Myślałam, żeby tam dziś pojechać z pismem , że w związku z brakiem ustosunkowania się sprzedawcy do reklamacji proszę o spełnienie żądania. Tylko nie jestem pewna czy mogłam przy pierwszej reklamacji żądać zwrotu pieniędzy (chyba ostatnio coś w prawie konsumenckim się zmieniło) i czy wtedy też przysługuje termin 14 dni, bo gdzieś czytałam, że jeśli żądam pieniędzy to termin ma być 'odpowiedni'. Może najpierw zapytać co z moją reklamacją, a ewentualnie jak powiedzą ze jeszcze nie wiedzą to wtedy dać pismo?
Może mi ktoś pomóc???
 
CCC ma 14 dni na POWIADOMIENIE jak przebiegła reklamacja, jeśli spóźni się choć jeden dzien, należy Ci się zwrot pieniędzy, ale nie koniecznie musi się zmiescić w terminie 14 dni aby reklamację rozpatrzyc- tak jak pisalam, musi Cie poinformowac, co z butami sie dzieje. W trakcie rozpatrywania reklamacji, najpierw niestety brana jest pod uwagę naprawa, pozniej wymiana a na koniec ewentualny zwrot pieniedzy. Niestety tak to dziala :(
 
Ok, czyli skoro żadnego POWIADOMIENIA nie otrzymałam nawet telefonicznie w ciągu 14 dniu, to pójście z tym pismem i żądanie zwrotu pieniędzy jest uzasadnione?? Dobrze rozumiem? No tylko mogą mi wciskać że dzwonili.
 
Bo pracuję w sklepie obuwniczym i znam prawa konsumenta? Jeżeli sklep spóźnia sie z poinformowaniem klienta co się dzieje z jego reklamacją to tyczy się to również odstąpienia od umowy. Gdybyś reklamowała buty w moim sklepie i minąłby 14-dniowy okres a ja nie poinformowałabym Cię do tego czasu, że reklamacja jest nadal w toku a buty nadal są np w naprawie, to moim obowiązkiem jest zwrócić Ci pieniądze za buty, bo ja tego nie dopilnowałam (żeby Cie powiadomić)..
 
cytat: "Czy sprzedawca musi wymienić wadliwy produkt?

Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany. O wyborze naprawy lub wymiany decyduje konsument, ale sprzedawca nie zawsze musi uznać i zrealizować wybraną np. wymianę towaru. Dopóki jest możliwa wymiana albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Sprzedawca jednak nie powinien sam zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni. Warto też dodać, że żądanie wymiany może być ograniczone przepisem art. 5 Kodeksu cywilnego, zakazującego nadużywać prawa podmiotowego.

Zwrotu pieniędzy możemy domagać się tylko wtedy, gdy niezgodność towaru z umową jest istotna i wystąpi choć jedna z następujących sytuacji:

• sprzedawca nie jest w stanie doprowadzić towaru do stanu zgodnego z umową poprzez wymianę ani naprawę, bowiem jest to niemożliwe lub wymaga nadmiernych kosztów;

• naprawa albo wymiana nie została wykonana przez sprzedawcę w odpowiednim czasie;

• naprawa albo wymiana naraża kupującego na znaczne niedogodności.

Oznacza to, że zwrotu pieniędzy od razu, bez żądania najpierw wymiany albo naprawy, możemy domagać się tylko w przypadku, gdy wymiana albo naprawa narażałyby nas na znaczne niedogodności. Gdy niezgodność towaru z umową nie jest istotna, możemy jedynie żądać obniżenia cen"

oooo, i proszę bardzo: "W jakim terminie sprzedawca ma obowiązek załatwić reklamację?

Ma obowiązek ustosunkować się do naszej reklamacji w terminie 14 dni kalendarzowych, liczonych od dnia następnego po dniu, w którym ją złożyliśmy. Nieudzielenie odpowiedzi w tym terminie oznacza uznanie reklamacji. Powinna być wtedy załatwiona tak, jak napisaliśmy w dokumencie reklamacyjnym. Nie jest jednak powiedziane, w jaki sposób mamy otrzymać odpowiedź, dlatego należy to ustalić i zapisać w dokumencie reklamacyjnym. Czas na udzielenie odpowiedzi przez sprzedawcę nie oznacza, że towar w tym właśnie czasie będzie naprawiony lub wymieniony. Powinno być to zrobione w odpowiednim czasie, a to zależy od rodzaju towaru i celu jego nabycia. Często jest to pole kon?iktów między sprzedawcami i konsumentami, bo przepisy nie są wystarczająco precyzyjne."
 
Na potwierdzenie tego zasięgnęłam informacji ze strony federacji konsumentów. Możesz sobie poczytać
 
Zgodnie bowiem z art. 8 ust. 4 w/wym. ustawy sprzedawca powinien uczynić zadość żądaniu reklamacyjnemu w „odpowiednim czasie”. Zgodnie bowiem z art. 8 ust. 4 w/wym. ustawy sprzedawca powinien uczynić zadość żądaniu reklamacyjnemu w „odpowiednim czasie”.
 
aleksandra123456789 napisał:
Zgodnie bowiem z art. 8 ust. 4 w/wym. ustawy sprzedawca powinien uczynić zadość żądaniu reklamacyjnemu w „odpowiednim czasie”.
Jakiej ustawy? I jaki to ma związek z moimi pytaniami?
 
jeśli w dokumencie gwarant napisał, że naprawa potrwa nie więcej niż 14 dni, a termin ten uległ przekroczeniu, to można rozważać kwestie odpowiedzialności za niewywiązanie się z zobowiązania umownego. Można też zastanawiać się, na ile działanie takie jest działaniem sprzecznym z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, w szczególności wprowadzaniem konsumenta w błąd co do "obowiązków przedsiębiorcy związanych z produktem, w tym usług serwisowych i procedury reklamacyjnej, dostawy, niezbędnych usług i części" (art. 5 ust. 3 pkt 3 ustawy).
 
Poza tym, ja nie muszę się Tobie loco 1 tłumaczyć, jeżeli brakuje Ci wiedzy w tym temacie, to sobie poszukaj w necie czy gdzie tam chcesz.. Nie Tobie odpowiadałam na pytanie, tylko osobie zakładającej wątek, nie mam zamiaru się droczyć z osobą, która złośliwie doszukuje się (jak zwykle, z tego co zauważyłam nawet w innych wątkach) czegoś by się uczepić. Temat z mojej strony zamknięty, tyle co chciałam pomóc - pomogłam.
 
Proponuje, żebyś zakończyła wypisywanie tych głupot i przemyślała sens udzielania porad w kwestiach, o których masz niewielkie pojęcie.
aleksandra123456789 napisał:
Nie Tobie odpowiadałam na pytanie, tylko osobie zakładającej wątek
Problem w tym, że te porady są błędne
 
loco1 napisał:
Proponuje, żebyś zakończyła wypisywanie tych głupot i przemyślała sens udzielania porad w kwestiach, o których masz niewielkie pojęcie.

W przeciwieństwie do Ciebie mam pojęcie, żadnej rady dziewczynie nie udzieliłeś/aś...Chodzisz tylko po wątkach i szukasz, gdzie mógłbyś/mogłabyś się złośliwie uczepić.
 
Zaszłam do CCC i okazało się, że gdy uznają reklamację to nie informują klienta, czekają aż sam przyjdzie. Więc dostałam kasę bez problemu :-) Dzięki za pomoc.
 
aleksandra123456789 napisał:
W przeciwieństwie do Ciebie mam pojęcie
Jestem zupełnie innego zdania. Wprowadzasz w błąd i następny błedny post usunę.
 
Pracuję w tym zawodzie i mam pojęcie, i z palca sobie tych informacji nie wyssałam poza tym, tych samych informacji można zasięgnąć ze strony federacji praw konsumenta..
 
Ostatnia edycja:
aleksandra123456789 napisał:
Pracuję w tym zawodzie i mam pojęcie, i z palca sobie tych informacji nie wyssałam
Zatem jestem kolejną osobą próbującą Ci uświadomić, iż mimo pracowania w tym zawodzie nie masz pojęcia, doradzasz błędnie, a na dodatek zatrzymałaś się na nieobowiązujących przepisać, które i tak źle interpretujesz.
 
W porządku, więc kiedy te przepisy stały się nieobowiązujące??
 
Powrót
Góra