reklamacja z tyt. rękojmii a brak sprecyzowania roszczeń

  • Autor wątku Autor wątku nurtujacakwestia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nurtujacakwestia

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,

zwracam się do Państwa jako ekspertów z prośbą o pomoc w poniższej kwestii.

Klient dokonał zakupu pralki w moim sklepie. Z uwagi na usterkę pralki, klient złożył w moim sklepie reklamację towaru z tyt. rękojmii (sprzęt zakupiony po zmianie ustawy).

Po rozpatrzeniu reklamacji uznaliśmy ją i zaproponowaliśmy naprawę towaru. Problem jednak w tym, iż pismo z tą informacją zostało wysłane do klienta zbyt późno - bo dopiero 12 dnia i dotarło ok 16 dnia, przez co klient nie miał możliwości zapoznać się z nim w ustawowym terminie.

Klient chce wykorzystać ten fakt i żąda wymiany sprzętu na nowy. Mimo to, na zgłoszeniu reklamacyjnym widnieje tylko informacja iż jest to reklamacja z tyt. rękojmii oraz jaka jest wada - nie ma ani słowa o tym, jaką formę roszczeń wybrał klient.

Czy w związku z powyższym zachodzi konieczność bym wymienił klientowi sprzęt na nowy? Czy wystarczy usunięcie wady poprzez naprawę?
 
nurtujacakwestia napisał:
Problem jednak w tym, iż pismo z tą informacją zostało wysłane do klienta zbyt późno - bo dopiero 12 dnia i dotarło ok 16 dnia, przez co klient nie miał możliwości zapoznać się z nim w ustawowym terminie.
.....i tym samym "uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione". Ale pan przeciez uznał roszczenie konsumenta za uzasadnione , wiec fakt ,ze po terminie nie wpływa w tym wypadku na stan faktyczny

nurtujacakwestia napisał:
Czy w związku z powyższym zachodzi konieczność bym wymienił klientowi sprzęt na nowy? Czy wystarczy usunięcie wady poprzez naprawę?
prosze przeczytac aty 560 i 561 KV, ze szczególnym uwzględnieniem par. 3 w art 561
 
Ostatnia edycja:
HenRab napisał:
"uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione"
To prawda tyle, że konsument tych żądań nie złozył.

nurtujacakwestia napisał:
Czy w związku z powyższym zachodzi konieczność bym wymienił klientowi sprzęt na nowy?

Nie, bo pismo jest tylko powiadomieniem o ujawnieniu wady, a nie reklamacją. W takim wypadku 14-dniowy termin na ustosunkowanie się nie rozpoczyna biegu i formalnie nie byliście zobligowani do odpowiadania na takie pismo. Termin rozpocznie bieg dopiero od chwili złożenia przez klienta żądania.
 
Ostatnia edycja:
cedwah napisał:
nie ma tu zastosowania
uwielbiam takie rozwlekłe stwierdzenia, poparte szeregiem merytorycznych argumentów (tak, to sarkazm,nie mogłem sie powstrzymac :cool: )
 
Co Ty piszesz, gdzie tu widzisz sarkazm? Napisałem Ci, że nie ma zastosowania, bo nie ma i to wszystko.

Zastosowanie ma ten przepis art. 561[5]:

Art. 561[5]. [Termin na ustosunkowanie się do reklamacji] Jeżeli kupujący będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę, o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie to uznał za uzasadnione.

.. a nie zażądał. Żądanie złożył (chyba ustanie) dopiero po otrzymaniu pisma od sprzedawcy i jeśli uznamy, ze zostało skutecznie złożone, dopiero od tego momentu biegnie 14-dniowy termin
 
1. sarkazm był z mojej strony, gdy pisałem o rozwlekłosci i merytorycznych argumentach dot. pana postu złożonego z czterech słów - myślałem, ze to oczywiste....
2. mówimy o innych kwestiach - przedsiębiorca sam stwierdził,że reklamacja jest zasadna i ją uznał (#1). W zwiazku z tym nie ma co dyskutować o terminie ustosunkowania się do reklamacji.
Jedyna wątpliwość pozostaje co do kwestii poczynienia zadość roszczeniom klienta tj. wymiany. Uważam,co pisze po raz trzeci, iż zastosowanie znajdzie 561 par 3, zd. pierwsze (wymiana to nadmierny koszt, bo naprawa będzie tańsza niż koszt nowego egzemplarza - zakładam,że pytający nie proponowałby naprawy konsumentowi gdyby było to nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia)
 
HenRab napisał:
sarkazm był z mojej strony
OK
HenRab napisał:
mówimy o innych kwestiach - przedsiębiorca sam stwierdził,że reklamacja jest zasadna i ją uznał (#1). W zwiazku z tym nie ma co dyskutować o terminie ustosunkowania się do reklamacji.
To błędna interpretacja. To "uznanie zasadności reklamacji" można uznać jedynie za potwierdzenie, że istnieje niezgodność towaru z umową (lub rzeczy z umową - nie znam dat), ale w żadnym wypadku nie jest to uznanie roszczeń, bo ich konsument nie sformułował i nie złożył w terminie.
 
cedwah napisał:
Cieszy mnie to
cedwah napisał:
To "uznanie zasadności reklamacji" można uznać jedynie za potwierdzenie, że istnieje niezgodność towaru z umową
Ale przedsiębiorca sam napisał,że uznał reklamację tzn.jest niezgodnosc i jak sam napisał zaproponował naprawe
cedwah napisał:
(lub rzeczy z umową - nie znam dat)
#1 (sprzęt zakupiony po zmianie ustawy)

cedwah napisał:
nie jest to uznanie roszczeń
to inaczej - zdefiniujmy "uznanie zasadności reklamacji" = "uznanie roszczeń z rękojmi" (l.m. użyta celowo - roszczenia klienta uznał tzn. uznał,że klient ma prawo "czegoś" żądać. Sporna kwestią pozostaje jedynie czy konsument ma prawo żądać wymiany.

cedwah napisał:
bo ich konsument nie sformułował i nie złożył w terminie.
tu pan chyba sam sobie przeczy, bo skoro pan napisał
Termin rozpocznie bieg dopiero od chwili złożenia przez klienta żądania.
to skąd wniosek,ze nie złożył ich w terminie skoro wg pana ów termin w ogóle nie rozpoczał biegu?

Gmatwamy i gmatwamy - biedny pytajacy ma już pewnie mętlik w głowie - powtórze więc raz jeszcze - nie musi pan wymieniać przedmiotowej pralki na nowy egzemplarz.
 
HenRab napisał:
przedsiębiorca sam napisał,że uznał reklamację tzn.jest niezgodnosc

Na gruncie prawa cywilnego reklamacja to skierowanie do sprzedawcy żądania spełnienia obowiązków, które powinna ona spełnić w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2003 r., IV CK 264/02).

pismo jest powiadomieniem o ujawnieniu niezgodności, a nie reklamacją. Nie ma więc mowy o uznaniu reklamacji, bo nie było żądań (nota bene, piszę to już kolejny raz). Sprzedawca uznał więc jedynie fakt istnienia ujawnionej niezgodności.

HenRab napisał:
sam napisał zaproponował naprawe
To akt dobrej woli, a nie wykonanie zobowiązania. Mógł pozostawić pismo bez rozpatrzenia i poczekać na złożenie żądań.
 
@cedwah
1. dziękuje za definicje reklamacji - od dzis wiem co to jest (tym razem to ironia) ;)
2.
cedwah napisał:
pismo jest powiadomieniem o ujawnieniu niezgodności, a nie reklamacją.
Mamy zarówno wadę - czyli przedsiębiorca został powiadomiony i mamy żądanie - konsument chce wymiany na nową pralke - więc co to jest jak nie reklamacja?
3.
cedwah napisał:
Nie ma więc mowy o uznaniu reklamacji, bo nie było żądań (nota bene, piszę to już kolejny raz)
Alez były - to jest własnie istotą tego pytania - czy konsument ma prawo domagac się wymiany pralki na nowy egzemplarz!!
4.
cedwah napisał:
To akt dobrej woli, a nie wykonanie zobowiązania. Mógł pozostawić pismo bez rozpatrzenia i poczekać na złożenie żądań.
A)mamy chyba inny zakres pojeciowy terminu "wykonanie zobowiazania".....bo od "uznania roszczenia klienta" do "wykonania zobowiazania" daleka droga......
B)"poczekać na złożenie żądań" - jest zgłoszenie wady, jest żądanie(wymiana) - co teraz?

Z niecierpliwoscią oczekuje na pana stanowisko w powyzszej kwestii, która pozostaje otwarta - czy konsument moze domagac się wymiany na NOWY egzemplarz?
 
Cała nasza dyskusja ma na celu ustalenie tej kwestii i z moich wypowiedzi chyba jednoznacznie wynika, że nie. W ramach sankcji za nieustosunkowanie się (rzekome) sprzedawcy konsument nie może skutecznie żądać wymiany sprzętu. Może natomiast złożyć roszczenie o takiej treści i poczekać na ustosunkowanie się sprzedawcy.
 
cedwah napisał:
i z moich wypowiedzi chyba jednoznacznie wynika, że nie.
Teraz juz tak, bo wcześniej tej jednoznacznosci nie było;)
cedwah napisał:
W ramach sankcji za nieustosunkowanie się (rzekome) sprzedawcy konsument nie może skutecznie żądać wymiany sprzętu
Zgoda, choć na bazie nieco innych przesłaenk o czym świadczy szereg powyższych postów.

I tym optymistycznym akcentem - kończymy....:winko:
 
Drodzy Państwo,

bardzo dziękuję za udzielone odpowiedzi. Pozwoliły mi one rozjaśnić problematyczną dla mnie kwestię. Cieszę się, że nie będę zmuszony wymieniać towaru na nowy, zwłaszcza że wada jest niezwykle drobna i ma znaczenie zaledwie kosmetyczne.

I oczywiście dostałem nauczkę na przyszłość, by korespondencję wysyłać ze stosownym wyprzedzeniem.
 
Powrót
Góra