K
Karolina007
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
mam taki mały problem i potrzebuje wsparcia od strony prawne.
A więc w 2011 roku kupiłam nowy samochód w salonie fiata wraz z fabrycznie zamontowaną już w salonie instalacja lpg. Juz w 2 miesiące po uzytkowaniu zaczęły się problemy z gazem. Ciągle się rozregulowywał, cięgle jakies nieszczelności, falowanie obrotów itp,średnio co 1,5 - 2 miesiące byłam w warsztacie, po wymianie przewodów, membrany, parownika i tak cały czas aż do dziś. Problem nie znika a gwarancja się kończy. Napisałam list do producenta, to oni zaoferowali mi tylko darmowy przegląd. Sytuacja ciagle się powtarza, a tylko patrzec jak gwarancja się skończy a ja będę musiała za wszystkie wizyty płacic z własnej kieszeni.
słabo się znam na prawie, ale salon fiata udzielając mi gwaracji, deklaruje się iż instalacja ta przez cały okres będzie działać bez zarzutu, a ewentualne uchybienia będą naprawiane. Jak narazie to nie sa naprawy tylko zwykłe partactwo. Moje nerwy sa już na granicy wytrzymałości, a panowie z serwisu bardzo starannie staraja się mnie olewać za każdym razem.
Byłabym wdzięczna za pomoc albo jakies wskazówki.
pozdrawiam
KArolina
mam taki mały problem i potrzebuje wsparcia od strony prawne.
A więc w 2011 roku kupiłam nowy samochód w salonie fiata wraz z fabrycznie zamontowaną już w salonie instalacja lpg. Juz w 2 miesiące po uzytkowaniu zaczęły się problemy z gazem. Ciągle się rozregulowywał, cięgle jakies nieszczelności, falowanie obrotów itp,średnio co 1,5 - 2 miesiące byłam w warsztacie, po wymianie przewodów, membrany, parownika i tak cały czas aż do dziś. Problem nie znika a gwarancja się kończy. Napisałam list do producenta, to oni zaoferowali mi tylko darmowy przegląd. Sytuacja ciagle się powtarza, a tylko patrzec jak gwarancja się skończy a ja będę musiała za wszystkie wizyty płacic z własnej kieszeni.
słabo się znam na prawie, ale salon fiata udzielając mi gwaracji, deklaruje się iż instalacja ta przez cały okres będzie działać bez zarzutu, a ewentualne uchybienia będą naprawiane. Jak narazie to nie sa naprawy tylko zwykłe partactwo. Moje nerwy sa już na granicy wytrzymałości, a panowie z serwisu bardzo starannie staraja się mnie olewać za każdym razem.
Byłabym wdzięczna za pomoc albo jakies wskazówki.
pozdrawiam
KArolina