Reklamacja

  • Autor wątku Autor wątku Jagielon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jagielon

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
2
Witam pół roku temu zakupiłem drzwi wraz z montażem. Podpisałem protokół zdawczo odbiorczy. Po kilku miesięcznym użytkowaniu drzwi okazało się ze są źle pomierzone i szurają po podłodze. Moje pytanie jest czy mogę złożyć reklamcje jak podpisałem protokół zdawczo odbiorczy ? Dodam do tego że nie mam faktury tylko sama umowę.
 
Jagielon napisał:
Po kilku miesięcznym użytkowaniu drzwi okazało się ze są źle pomierzone i szurają po podłodze.
To zdanie nie brzmi logicznie. Jeżeli skrzydło byłoby źle wymierzone to szurałoby chyba od razu, nie?
Może po prostu skrzydło należy wyregulować.
 
Zaczęło się od reklamacji z tytułu rękojmi , sprzęt został wymieniony na nowy ale został odebrany z wielką łaską oraz oczekiwanie na nowy trwało kilka tygodni . Kolejna reklamacja z tytułu rękojmi z identycznego powodu została początkowo całkowicie zignorowana , odpowiedź przyszła po o wiele dłuższym czasie niż to przewiduje ustawodawca a mimo to odesłano mnie do serwisu nie uznając reklamacji z tytułu rękojmi . W konsekwencji nie uznania reklamacji z tytułu rękojmi sprawa zakończyła się oświadczeniem producenta o niemożliwości usunięcia wady produktu i rozwiązaniu reklamacji drogą handlową czyli krótko pisząc sklep dostaje produkt reklamowany i zwraca kasę klientowi . Niestety kolejne wielkie łaski w odbiorze produktu z tłumaczeniem że nie muszą odbierać i trzeba dostarczyć . Produkt dostarczyłem i czekam na zwrot kasy od 27 grudnia 2018 co jest mam wrażenie niezgodne z regulaminem sklepu ale również z prawem . Sprawa parę dni temu trafiła do Rzecznika Praw Konsumenta bo nie tylko jestem pozbawiony ja i moje dzieci możliwości oglądania telewizji do dnia dzisiejszego to jeszcze sklep nie odbiera żadnej korespondencji pocztowej ani e-maili .

Dostałem dziś taką oto odpowiedź od sklepu którą cytuję .

Czekam na info z hurtowni a dodatkowo, Państwa sprzęt był wysłany do hurtowni do Przemyśla
Dostałem też nr telefonów żebym sobie dzwonił do hurtowni
a na koniec ostatnia boba informacyjna : do 21 włącznie przebywam na urlopie

Dziś mija 31 dzień bez TV
Proszę o opinię i radę co robić i czy sklep działa w zgodzie z prawem .
Z góry dziękuję
 
Ripper napisał:
To zdanie nie brzmi logicznie. Jeżeli skrzydło byłoby źle wymierzone to szurałoby chyba od razu, nie?
Może po prostu skrzydło należy wyregulować.

Tak po wyregulowaniu przez chwilę nie szuraja Ale nawet listwa między progowa się nie zmieści bo tak nisko sa osadzone te drzwi ...
 
Skoro drzwi kupione z montażem, to powinna być gwarancja na montaż.
 
Pisałem już do Państwa w tej sprawie ale nadal nie wiem co sadzić o zaistniałej sytuacji .

W dniu 27 grudnia 2018 roku na podstawie oświadczenia producenta i oświadczenia sprzedawcy za pośrednictwem serwisu producenta zwróciłem telewizor do sprzedawcy.

Sprzedawca zarówno w oświadczeniu (w załączeniu) jak i drogą elektroniczną ustalił ze mną że zwróci mi pieniądze w ustawowym terminie ( cokolwiek to znaczy w jego rozumieniu ) .

Udzielając bardzo rzadkich i do bólu nieprecyzyjnych odpowiedzi oraz ignorując całkowicie wysłane pocztą i elektronicznie wezwanie do zapłaty datowane na 21 stycznia 2019 sprzedawca nagle czyli około 50 dni od czasu zwrotu sprzętu poinformował mnie że znalazł nowy telewizor i muszę się zgodzić na jego dostarczenie.

Proszę o precyzyjne stwierdzenie czy sprzedawca postępuje w zgodzie z polskim prawem i może sobie tak zmieniać deklaracje i oświadczenia w dowolnym czasie i bez konsultacji z konsumentem.

Do tego występuje tu pewność że serwis producenta nie będzie w stanie naprawić tego sprzętu z braku części a wada tego telewizora jest powtarzalna w każdej sztuce.

Nasuwa mi się też pytanie czy jeżeli stwierdzicie Państwo konieczność odebrania telewizora to czy dotyczy to też sprzętu z poza dystrybucji w Unii Europejskiej na który zasadniczo nie będzie gwarancji serwisowej.

Proszę bardzo o pomoc w rozwikłaniu tej sprawy bo zamierzam wystąpić na drogę sadową i chciałbym choć trochę mieć pewność że postępuję słusznie.



Z poważaniem Adamski Mariusz
 
Czyli sprzedawca nie dopełnił obowiązków. A o tym przecież mówi prawo konsumenckie.
 
Powrót
Góra