D
damian xxx
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 3 887
Witam , opisze moją sprawę w wielkim skrócie
10-05-2014r wypadek ubezpieczonego , leczenie , rehabilitacja , koniec leczenia i pismo do ubezpieczyciela o odszkodowanie .
06-03-2015r ubezpieczyciel przyznaje 1% uszczerbku i wypłaca odszkodowanie.
23-09-2015r ubezpieczony przechodzi artroskopie barku (jednak zabieg był konieczny) po długotrwałej rehabilitacji ubezpieczony nie doszedł do pełnej sprawności , zakończenie leczenia i pismo do ubezpieczyciela (reklamacja)
18-10-2016r ubezpieczyciel przyznaje 10% uszczerbku a wypłaca za 9% odejmując 1% już wypłacony wcześniej.
2017r zaczynają się problemy z operowanym ramieniem , rehabilitacje , wizyty u specjalistów , zastrzyki , dwukrotnie zrobiony rezonans magnetyczny .
05-11-2019r następna artroskopia , pobyt w szpitalu 9 dni , rehabilitacja i wyrok lekarza prowadzącego inwalida do końca życia ((przyznana grupa inwalidzka w stopniu umiarkowanym) pismo do ubezpieczyciela (reklamacja) i tym razem odmowa.
Ubezpieczyciel twierdzi że decyzja z dnia 18-10-2015r jest ostateczna i definitywna .
Poza tym twierdzi również że nastąpiło przedawnienie roszczenia które to liczymy trzy lata od daty wydania ostatniej decyzji , czyli 18-10-2016r więc przedawniło się 18-10-2019r
Czy faktycznie tak jest ?
czy można coś jeszcze z tym zrobić ?
pozdrawiam
10-05-2014r wypadek ubezpieczonego , leczenie , rehabilitacja , koniec leczenia i pismo do ubezpieczyciela o odszkodowanie .
06-03-2015r ubezpieczyciel przyznaje 1% uszczerbku i wypłaca odszkodowanie.
23-09-2015r ubezpieczony przechodzi artroskopie barku (jednak zabieg był konieczny) po długotrwałej rehabilitacji ubezpieczony nie doszedł do pełnej sprawności , zakończenie leczenia i pismo do ubezpieczyciela (reklamacja)
18-10-2016r ubezpieczyciel przyznaje 10% uszczerbku a wypłaca za 9% odejmując 1% już wypłacony wcześniej.
2017r zaczynają się problemy z operowanym ramieniem , rehabilitacje , wizyty u specjalistów , zastrzyki , dwukrotnie zrobiony rezonans magnetyczny .
05-11-2019r następna artroskopia , pobyt w szpitalu 9 dni , rehabilitacja i wyrok lekarza prowadzącego inwalida do końca życia ((przyznana grupa inwalidzka w stopniu umiarkowanym) pismo do ubezpieczyciela (reklamacja) i tym razem odmowa.
Ubezpieczyciel twierdzi że decyzja z dnia 18-10-2015r jest ostateczna i definitywna .
Poza tym twierdzi również że nastąpiło przedawnienie roszczenia które to liczymy trzy lata od daty wydania ostatniej decyzji , czyli 18-10-2016r więc przedawniło się 18-10-2019r
Czy faktycznie tak jest ?
czy można coś jeszcze z tym zrobić ?
pozdrawiam