R
Rivaii
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 9
Witam serdecznie,
w grudniu w pewnej firmie zakupiłam sprzęt komputerowy. Od prawie samego początku coś było nie tak. Do tej pory zgłosiłam 5 reklamacji. 2 razy wymienili kartę graficzną, dwa razy zasilacz. Wiem, że podobno jest tak, że jeśli 3 razy wymienią tą samą rzecz to mogę ubiegać się o zwrot pieniędzy bądź wymianę sprzętu. Jednak ta firma zrobiła coś, czego raczej nie powinna... i tutaj prosze ewentualnie mnie poprawić jeśli się mylę... ale bez mojej zgody ani jakiegokolwiek zapytania wymienili mi karte graficzna na inną! Na dodatek jak okazało sie w porownywarce... na gorszą. Zadzwonilam do nich z pytaniem o co chodzi, dlaczego zmienili mi karte graficzna. Odpowiedzieli, że wyjaśnia to w firmie i oddzwonia. Do tej pory jest cisza.
Szczerze mowiac mam juz dosyc tej firmy, chce odzyskac pieniadze za komputer badz wymienic sprzet. Planuje do nich pojechac z tym komputerem i rozwiazac ta sprawe raz w porzadnie. Czy mogę zagrozic im sadem jesli nie uda mi sie z nimi porozumiec? Jak prawo korzystnie dla mnie dziala?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
w grudniu w pewnej firmie zakupiłam sprzęt komputerowy. Od prawie samego początku coś było nie tak. Do tej pory zgłosiłam 5 reklamacji. 2 razy wymienili kartę graficzną, dwa razy zasilacz. Wiem, że podobno jest tak, że jeśli 3 razy wymienią tą samą rzecz to mogę ubiegać się o zwrot pieniędzy bądź wymianę sprzętu. Jednak ta firma zrobiła coś, czego raczej nie powinna... i tutaj prosze ewentualnie mnie poprawić jeśli się mylę... ale bez mojej zgody ani jakiegokolwiek zapytania wymienili mi karte graficzna na inną! Na dodatek jak okazało sie w porownywarce... na gorszą. Zadzwonilam do nich z pytaniem o co chodzi, dlaczego zmienili mi karte graficzna. Odpowiedzieli, że wyjaśnia to w firmie i oddzwonia. Do tej pory jest cisza.
Szczerze mowiac mam juz dosyc tej firmy, chce odzyskac pieniadze za komputer badz wymienic sprzet. Planuje do nich pojechac z tym komputerem i rozwiazac ta sprawe raz w porzadnie. Czy mogę zagrozic im sadem jesli nie uda mi sie z nimi porozumiec? Jak prawo korzystnie dla mnie dziala?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi