Rękojmia i gwarancja

  • Autor wątku Autor wątku StoneFacedSkull
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

StoneFacedSkull

Witam, zjawiłem się w sklepie z pismem powołującym się na rękojmie (druk z internetu) wraz z reklamowanym laptopem. Była to pierwsza reklamacja, sprzęt się nie uruchamiał w ogóle - zakup dokonany przed 3 m-cami. Wybrałem odstąpienie od umowy i zwrot gotówki - całkowicie nie działający komputer uznałem za wadę istotną.

Tyle tła, faktyczne pytanie: Pracownik przyjął pismo, ale wydał własny protokół na który przepisał reklamowane żądanie wraz z informacją że domagam się zwrotu gotówki, tylko nie zwróciłem uwagi że małym drukiem było napisane że wybrany został tryb reklamacji gwarancyjnej. Pośrednio potwierdził przyjęcie mojego dokumentu (nie podpisał się na mojej kopii mojego dokumentu) wpisując w swój protokół "klient złożył pismo". Czy przez nie uwagę, uwalili moją rękojmie w momencie zgłaszania, czy otrzymując moje pismo są zobowiązani do ustosunkowania się do niego w ciągu 14 dni kalendarzowych pod rygorem uznania roszczenia?
 
Mam jeszcze jedno pytanie czy lepiej poczekać te 14 dni kalendarzowych na odpowiedź od sprzedawcy (lub jej brak) czy wysłać ZPO odwołanie oświadczenia woli w sprawie zgłoszenia reklamacyjnego powołującego się na gwarancję z informacją że podtrzymuję oświadczenie dot. reklamacji na podstawie rękojmi ?
 
Faktycznie nawet na stronie UOKIK nie ma sprecyzowanego terminu rozpatrzenia tego żądania (przyjąłem że termin jest analogiczny) czyli jestem umoczony z rękojmią czy ewentualnie to odwołanie oświadczenia złożonego pod wpływem błędu można spróbować?
 
Gwarantem jest producent czyli Asus, nie chciałem skorzystać z gwarancji tylko rękojmi, z informacji które widziałem (także na tym forum) dany sklep po wymianie gwarancyjnej próbuje wyłączyć rękojmie. Nie mam konkretnych warunków gwarancji dołączonych do urządzenia bo przekazałem z pismem do sprzedawcy komplet tego co było w pudełku
 
Możesz spróbować poinformować gwaranta o rezygnacji ze zgłoszonych roszczeń i poprosić o odesłanie towaru bez rozpatrywania zasadności gwarancji.
Możesz zostać obciążony kosztami wynikającymi z tej decyzji.
 
Czyli pismo które dałem sprzedawcy wraz ze sprzętem nic nie zmienia? Nie kontaktowałem się z gwarantem na żadnym etapie.

Wraz ze sprzętem złożyłem pismo adresowane do sprzedawcy o poniższej treści:
"Reklamacja towaru
Niniejszym zawiadamiam, iż zakupiony przeze mnie Asus XXXX numer seryjny: XXXXX w dniu 07.01.2016 towar jest wadliwy. Wada polega na nie uruchamianiu się urządzenia. Wada została stwierdzona w dniu 23.04.2016 Z uwagi na powyższe, na podstawie ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny żądam:
odstępuję od umowy i proszę o zwrot ceny towaru * (art. 560 § 1)"

Pracownik sklepu przepisał na swój protokół wszystko tylko nie informując mnie o zmianie zmienił typ na gwarancję.
 
Ostatnia edycja:
Dlatego pytałem czy w takim wypadku nie ma możliwości uchylenia się od złożonego oświadczenia pod wpływem błędu oraz czy sprzedawca nie ma obowiązku ustosunkowania się do mojego pisma, które zostało odebrane.

Wg. informacji od sprzedawcy sprzęt wczoraj popołudniu został wysłany do centrali.
 
Bo błędnie uważałem że jest to po prostu przepisane zgłoszenie z mojego pisma na druk sprzedawcy, wszystkie dane poza trybem zgłoszenia były tożsame z treścią mojego pisma.

Czyli sprzedawca może liczyć na to że da klientowi dokument do podpisania licząc że konsument nie zauważy zmian. Ok, kwestia wyjaśniona.

Ale loco1, wyjaśnij mi jeszcze tylko co w takim wypadku z moim pismem, które pracownik sprzedawcy ode mnie przyjął i na formularzu swoim zapisał "konsument złożył pismo"?
 
Nie wiem, co z pismem. I z jakim pismem, bo przecież nie potrafisz wykazać, co przekazałeś...
 
Edytowałem wcześniej post 8 i dodałem treść pisma
 
To jest pismo, które masz u siebie i żadnego dowodu na to, że je przekazałeś.
 
Oświadczenie na protokole sprzedawcy "konsument złożył pismo" nie jest wystarczającym dowodem? Jakbym wysłał pismem ZPO to też nie miałbym na swojej kopii dokumentu podpisu/pieczątki sprzedawcy
 
Dobrze, nie negujmy treści załóżmy na ten moment że treść jest taka jaką podaje, czy sprzedawca (przedsiębiorca) ma obowiązek udzielić odpowiedzi na takie pismo od kupującego (konsument) i czy jest na to wyznaczony termin.
 
Ostatnie pytanie zatem, jaka jest podstawa prawna tego twierdzenia?
Obstaję przy swoim, że złożyłem oświadczenie na podstawie art. 560kc (znając ograniczenia odnośnie niezwłocznej wymiany bądź naprawy)
 
Powrót
Góra