Rękojmia na używany laptop

  • Autor wątku Autor wątku Michu102
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michu102

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
7
Witam.
Przeczytałem poradnik konsumenta oraz wątki podobne do mojej sprawy jednak nie rozwiały one moich wątpliwości.

Jako osoba fizyczna zakupiłem w Allegro używanego laptopa na którego sprzedawca udzielił 3-dniowej gwarancji rozruchowej. W opisie aukcji sprzedawca występujący również jako osoba fizyczna podał, że komputer ma typowe ślady użytkowania, bardzo mocne podzespoły itd. Krótko po otrzymaniu komputera wystawiłem pozytywny komentarz, jednak po około 1,5 tygodnia wystąpiła awaria karty graficznej i laptop nie nadaje się do użytku. Niezwłocznie poinformowałem o tym sprzedawcę i zaproponowałem mu naprawę jednak ten odmówił jakichkolwiek działań.

Pokazałem laptopa osobie, która zajmuje się naprawami tego typu sprzętu. Zwróciła ona moją uwagę na plomby serwisowe i ślady po rozbiórce komputera. Dowiedziałem się też, że tego typu sprzęt ma wadę fabryczną kart graficznych, a ten egzemplarz był najprawdopodobniej naprawiany przez tzw. reballing co nie gwarantuje, że długo popracuje i prawdopodobnie z tego powodu był wystawiony na sprzedaż. Oczywiście nic przy laptopie nie było demontowane i plomby są nienaruszone.

Sprzedawca nic w aukcji nie napisał, że komputer był naprawiany ani że ma ślady po demontażu, mimo że jak się potem okazało prowadzi serwis i właśnie zajmuje się tym reballingiem więc powinien doskonale sobie z tego sprawę zadawać. Moim zdaniem zostały w ten sposób zatajone przede mną ważne informacje mogące mnie skłonić do odstąpienia od zakupu.

Moje pytanie brzmi: czy przysługuje mi prawo z tytułu rękojmi, czy tylko przysługiwała 3 dniowa gwarancja rozruchowa?
 
Przysługuje prawo reklamacji z tytułu rękojmi.
 
Witam ponownie!
Moja sprawa ma dalszy ciąg. Otóż pozwałem osobę która sprzedała mi wadliwego laptopa przez EPU z tytułu:
- art. 557. k.c.: powód nie został poinformowany w treści ogłoszenia o istniejącej wadzie produktu;
- art 558. k.c.: pozwany w treści ogłoszenia nie wyłączył swojej odpowiedzialności za wady.
Pozew był poprzedzony wezwaniem przedsądowym i odesłaniem laptopa (nie wiem czy dobrze zrobiłem...). Uzyskałem nakaz zapłaty jednak pozwany wniósł skuteczny sprzeciw. W swoim sprzeciwie wnioskował o przekazanie sprawy właściwemu sądowi powszechnemu (czyli pozwanemu) i prowadzenie sprawy nawet pod nieobecność powoda. Jednak w moim wniosku do EPU zaznaczyłem, że w takim wypadku sprawa ma być skierowoana do sądu właściwego powodowi i wskazałem taką placówkę (dzieli mnie od sądu właściwego pozwanemu bardzo duża odległość). Moje pytania są następujące:
- dlaczego referendarz przychylił się do wniosku pozwanego, a nie powoda, czy to norma?;
- czy wniesienie skargi na tę decyzję referendarza przez EPU (jest taka opcja z tego co widzę na swoim koncie) będzie skuteczne?;

Straciłem na transakcji z tym panem niecałe 1000 zł i nie wiem czy gra jest warta świeczki. Człowiek w swoim sprzeciwie oszukuje sąd podając nieprawdziwe dane o stanie zwróconego przeze mnie komputera. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w takiej sprawie? Czy sprawa jest do wygrania, czy może lepiej wycofać pozew i dać sobie spokój?

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Obawiam, że ze w tym dziale możesz nie uzyskać odpowiedzi. Zadaj je w dziale odpowiadającym za sprawy sądownicze lub prawo cywilne.
 
Powrót
Góra