Rękojmia - odrzucenie reklamacji z powodu przekazania do serwisu ...

  • Autor wątku Autor wątku miodas007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miodas007

Użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
31
Ostatnio reklamowałem z tytułu rękojmi sprzęt w pewnym sklepie agd z żądaniem wymiany... W 14-tym dniu od złożenia reklamacji dostałem takiego maila:

"dziękujemy za kontakt.

Produkt zgłoszony do reklamacji przekazaliśmy do serwisu. W przypadku potwierdzenia nieprawidłowego działania, zaproponujemy bezpłatną naprawę.

W związku z tym, na tym etapie nie możemy uwzględnić wniesionego żądania.

O postępach w realizacji zgłoszenia poinformujemy w kolejnych wiadomościach."

Tak w ogóle można ? Można odrzucić reklamacji bez powodu ? Przecież tak można rozpatrywać ją latami ? Czy to jest zgodne z prawem ?
 
Jeżeli odrzucili reklamacje, to powinni bezwłocznie oddać ci twoją własność. To taki znany trik na to aby odrzucić reklamacje, ale jednak jej nie odrzucić. Kupują sobie dodatkowy czas.
 
Kupiłem sprzęt w pownym sklepie. Jednak sprzęt okazał się niesprawny, nie można było go uruchomić.
Jakie mam w związku z tym prawa?
 
Pojechałem z żoną zgłosić ten fakt do sklepu. Pani z pomieszczenia Zwrotów poinformowała nas że ta pilarka ma wadę, że po próbie uruchomienia jej zgodnie z instrukcją powoduje zalanie świecy i nie chce zapalić. Osobiście zapisała mi numer telefonu do fachowca z serwisu abym zasięgnął instrukcji. Gdy podałem mu markę pilarki ten od razu stwierdził że jest zalana. Mimo postępowania zgodnie z instrukcją pilarki nie udało się uruchomić. Przywieźliśmy pilarkę do sklepu aby serwis ramach gwaracji osuszył i wyczyścił świecę. Pani z sali zwrotów poinformowała nas że tego gwarancja nie obejmuje że to jest usługa płatna.
Po tych wszystkich informacjach powiadomiłem Panie z obsługi że żądam zwrotu pieniędzy czyli odstąpienia od umowy. Pani z punktu zwrotów powiedziała że nie może mi zwrócić pieniędzy bo co ona zrobi z tą niesprawną pilarką że nie będzie za nią płacić.
 
koruples, czy masz jakieś pytanie dotyczące reklamacji?
 
Po tych wszystkich informacjach powiadomiłem Panie z obsługi że żądam zwrotu pieniędzy czyli odstąpienia od umowy.
Żądania kieruj do sprzedawcy, pisemnie i za potwierdzeniem odbioru i zostaw im wadliwy przedmiot. Pogadanka z panią "ze zwrotów" jest bez sensu. Do odpowiedzi zostaw tylko adres korespondencyjny - nie musisz podawać telefonu ani maila. Poczekaj na odpowiedź sprzedawcy. Jak będzie unikał przyjęcia reklamacji - poślij poleconym ZPO.
 
Jedna z ważnych rzeczy - zakup miał miejsce po 1 stycznia 2023 roku więc najlepiej powoływać się na niezgodność towaru z umową (zgodnie z ustawą o prawach konsumenta).
I jeżeli faktycznie instrukcja obsługi jest wydrukowana z błędem, ale z błędem a nie "złe przeczytanie" to można próbować powołać się rozdział 5 Ustawy o Prawach Konsumenta Art. 43b. 2 "Ponadto towar, aby został uznany za zgodny z umową, musi:"
3."być dostarczany z opakowaniem, akcesoriami i instrukcjami, których dostarczenia konsument może rozsądnie oczekiwać".
Ale co do tego punktu niech wypowie się inny użytkownik np. gryffinian, bo nie dam sobie ręki uciąć, że błędna instrukcja obsługi jest tym samym co brak instrukcji.
 
Ostatnia edycja:
Pytanie czy stwierdzenie "Pani ze zwrotów", że:
Pani z pomieszczenia Zwrotów poinformowała nas że ta pilarka ma wadę, że po próbie uruchomienia jej zgodnie z instrukcją powoduje zalanie świecy
jest prawdziwe czy sama wprowadza w błąd kupującego.
 
Powrót
Góra