Rękojmia olx na telefon

  • Autor wątku Autor wątku maro922
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maro922

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
20
Dzień Dobry,
Sprzedałem telefon na OLX jako osoba fizyczna, z informacją że telefon miał wymieniony wyświetlacz. Po 3 miesiącach kupujący odezwał się do mnie z informacją, że wyświetlacz został źle zamontowany(informacja o wymianie była w ogłoszeniu) oraz że brakuje magnesu do ładowania indukcyjnego(takiej informacji nie podałem oraz o tym nie wiedziałem). Czy muszę zwracać kupującemu całą kwotę za naprawę - również wyświetlacza czy tylko za część dotyczącą magnesów. Kupujący wykonał ekspertyzę, z której wynika że uszkodzenia sprzętu są wynikiem działania mechanicznego. Jaką decyzję podjąć w tej sytuacji? Dziękuję, Marek
 
Rozumiem że iphon nie był naprawiany w autoryzowanym serwisie?
Oprócz szybki było ciśnienie jeszcze innego robione? Telefon od nowości u ciebie?
 
Ostatnia edycja:
Telefon nie od nowości u mnie - Iphone był wcześniej naprawiany w autoryzowanym serwisie, ale nie przeze mnie. Informacja o tym jest w ustawieniach.
 
Nie do końca rozumiem. Co wg kupującego jest nie tak z wyświetlaczem? Brak magnesu nie ma żadnego związku z wyświetlaczem. Raczej z wymianą tylnej obudowy.
I oczywiście jest to iphon 12 lub nowszy?
 
Ostatnia edycja:
Jest to Iphone 14 Pro. Kupujący oddał telefon do serwisu. Dodam najlepiej wiadomości od niego"Dzień dobry. W przedmiotowym telefonie odkleił się wyświetlacz, nie działał magnes podczas ładowania bezprzewodowego (MagSafe). Okazało się, że ktoś tak nieudolnie wymienił wyświetlacz oraz tylną obudowę, że pozostawił elementy szkła w telefonie…co spowodowało naprężenie wyświetlacza oraz nie zastosował magnesów, które winny się tam znaleźć. Co Pan na to?" oraz ostatnia "Dzień dobry, straszna wtopa z tym telefonem…okazało się, że oprócz tego w korpusie wyłamane jest mocowanie, stąd wyświetlacz odstaje.".
 
Odstający wyświetlacz można było dostrzec w momencie zakupu a nie dopiero po 3 miesiącach. Tym bardziej że kupujący wiedział o wymienianym ekranie i powinien w szczególności zwrócić na to uwagę. Jak mu się po jakimś czasie odkleił to też bym się tym nie przejmował. Wiedział że wyswietlacz nie był montowany w fabryce. Wiec to element podwyzszonego ryzyka. Kupujący powinien na piśmie przedstawić ci usterki i swoje żądania. Ty masz je uznać lub odrzucić. Sprawę z wyświetlaczem bym odrzucił natomiast z tym magnesem sam nie wiem. Twoja decyzja. Jak odrzucisz to następny krok kupującego może być tylko sprawa cywilna w sądzie.
 
Otrzymałem takie odpowiedzi od kupującego „Napiszę tylko w skrócie iż, najchętniej oczekiwałbym zwrotu gotówki a Ja zwracam telefon. Podaruje te 10% kwoty zakupu za czas jaki go posiadałem. Sądzę, że to uczciwe bo z mojego punktu widzenia naprawa jest bezcelowa, a sprzedaż w takim stanie wg. mnie byłaby nieuczciwa, no chyba że jako uszkodzony na części na co nie mam czasu ani ochoty
19:05” „W przeciwnym wypadku będę zmuszony zgłosić sprawę na Policji i pójdziemy do sądu.” „Czas nie ma tutaj znaczenia, telefon posiada naprawę wykonaną w niefachowy sposób, wyłamane mocowania korpusu, ma lutowaną antenę i jeszcze wiele innych śladów. Nie wiem dlaczego nie odniesie się Pan do zwrotu ? Moją propozycję Pan zna, teraz czekam na Pańską. Może Pan być pewny, iż sprawa nie utknie w sądzie…zawsze w tych sprawach byłem konsekwentny, aczkolwiek rzadko była taka potrzeba.”
 
Policją może sobie straszyć. To nie sprawa dla niej. Jest to sprawa cywilna dla sądu.
Masz od poprzedniego sprzedawcy dokumenty że naprawa była w autoryzowanym serwisie? Jeżeli nie to dziwne. Taki dokument to wartość dodana do telefonu która mówi że telefon był naprawiany na oryginalnych częściach plus informacja co było naprawiany i wymieniane. A tak to tylko puste słowa sprzedawcy.
 
Ostatnia edycja:
Niestety nie mam żadnego dokumentu. Tylko kupując - miałem informacje w telefonie, że były wymieniane części w serwisie - telefon, też jest ze Stanów. Również kupiłem go na OLX i nie wiedziałem nic o wadach w środku.
 
Otrzymałem jeszcze ekspertyzę od serwisu pogwarancyjnego Apple z takim wynikiem "Wyniki analizy: Urządzenie posiada uszkodzoną obudowę, brak mocowania zaczepu wyświetlacza, tulejki korpusu są znacząco przesunięte. Dodatkowo brakuje magnesu cewki indykcyjnej oraz śrubek od blaszek mocującą płytę główną. W telefonie został wymieniony tylny panel(klapka obudowy) oraz antena sieci lutowanej do płyty głównej."
 
Czyli naprawiany u Pana Janusza po kosztach. Decyzja należy do ciebie. Napisałem Ci jaki jest dalszy tok postępowania. Wg przepisów prawa w Polsce.
 
Zawsze mnie zastanawia sens kupowania używanych przedmiotów codziennego użytku. Ktoś chce zaoszczędzić, kupuje naprawiany telefon i czego się spodziewa? Przecież mógł ten sprzęt przetestować przed kupnem, zażądać pisemnej ekspertyzy (na swój koszt oczywiście).

Co byłoby w świetle przepisów gdyby sprzedający napisał: nie jest mi znany stan techniczny oferowanego sprzętu ale wykonuje połączenia telefoniczne, ekran działa, internet działa? Ma to jakiś prawny sens?
 
Powrót
Góra