P
pandzia84
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 5
Witajcie,
mam do was pytanie, kupiłem samochód z komisu, podczas oględzin nie zostałem poinformowany o tym, że samochód jest powypadkowy. Sprzedawca wykręcił się tym, że samochód wstawił mu do komisu znajomy i on nic na jego temat nie wie.
Obejrzałem ze szwagrem to auto na stacji diagnostycznej, zajrzeliśmy na podwozie i wszystko było ok.
W momencie kontroli auta do AC wyszło że samochód był lakierowany w niektórych miejscach była prawdopodobnie nałożona warstwa szpachli.
Wysłałem do sprzedawcy pismo z propozycją obniżenia wartości auta o 25% ewentualnie odstąpienie od umowy. W odpowiedzi otrzymałem informację, że byłem informowany o powypadkowej przeszłości auta( co jest nieprawdą, no ale słowo przeciwko słowu ), oraz że cena jaką zapłaciłem była adekwatna do stanu auta.
Cena może i była adekwatna ale do stanu bezwypadkowego. Choć wszelkie kalkulatory do OC czy AC i tak wskazują wartość auta niższą o 5 tyś niż to co ja zapłaciłem .
Jak sformułować ostateczne pismo straszak do sprzedawcy, nie ukrywam, że jestem skłonny podać sprzedawcę do sądu, natomiast wcześniej chciałbym wykorzystać wszystkie niesądowe możliwości
Z góry dziękuje za pomoc
pozdrawiam Rafał
mam do was pytanie, kupiłem samochód z komisu, podczas oględzin nie zostałem poinformowany o tym, że samochód jest powypadkowy. Sprzedawca wykręcił się tym, że samochód wstawił mu do komisu znajomy i on nic na jego temat nie wie.
Obejrzałem ze szwagrem to auto na stacji diagnostycznej, zajrzeliśmy na podwozie i wszystko było ok.
W momencie kontroli auta do AC wyszło że samochód był lakierowany w niektórych miejscach była prawdopodobnie nałożona warstwa szpachli.
Wysłałem do sprzedawcy pismo z propozycją obniżenia wartości auta o 25% ewentualnie odstąpienie od umowy. W odpowiedzi otrzymałem informację, że byłem informowany o powypadkowej przeszłości auta( co jest nieprawdą, no ale słowo przeciwko słowu ), oraz że cena jaką zapłaciłem była adekwatna do stanu auta.
Cena może i była adekwatna ale do stanu bezwypadkowego. Choć wszelkie kalkulatory do OC czy AC i tak wskazują wartość auta niższą o 5 tyś niż to co ja zapłaciłem .
Jak sformułować ostateczne pismo straszak do sprzedawcy, nie ukrywam, że jestem skłonny podać sprzedawcę do sądu, natomiast wcześniej chciałbym wykorzystać wszystkie niesądowe możliwości
Z góry dziękuje za pomoc
pozdrawiam Rafał