Rękojmia przy konkursach

  • Autor wątku Autor wątku termi1012
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

termi1012

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
15
Jak wygląda sytuacja z reklamacją z tytułu rękojmi, gdy wadliwym przedmiotem jest rzecz wygrana w konkursie?
Czy laureatowi przysługuje prawo do rękojmi i czy organizator konkursu może ją wyłączyć w przypadku, gdy organizatorem jest:
1. Sklep
2. Producent
3. Jednoosobowa działalność gospodarcza

Jeśli prawo do rękojmi przysługuje, to czy są jakiekolwiek różnice względem tradycyjnego zakupu przedmiotu?
Jeśli ktoś wie, to proszę o podstawy prawne.
 
Z jakiego powodu wywodzisz, że przysługuje ci rękojmia?

Rękojmia jest w prawie cywilnym określoną instytucją, związaną ściśle z umową sprzedaży, co jest uwidocznione chociażby w umiejscowieniu tej instytucji w kodeksie cywilnym (dział drugi tytułu IX - Sprzedaż). Rękojmia przysługuje, jak wynika z art. 535 kc, wobec rzeczy sprzedanej.
Aby móc zastosować rękojmię do innych czynności prawnych, musi zostać do określone w przepisach poprzez jakiekolwiek odesłanie - przykładowo rękojmię stosuje się przy dostawie (art. 609 kc), umowie o dzieło (art. 638 kc), umowie o robotu budowlane (art. 656 kc w zw. z art. 638 kc), pojawia się też w prawie spadkowym. Odesłanie do tej rękojmi ma miejsce także w przypadku np. spełnienia innego zobowiązania w miejsce określonego za zgodą wierzyciela (art. 453 kc).

Odrębnym rodzajem tego typu instytucji, także zwanym rękojmią, jest możliwość obniżenia bądź wypowiedzenia najmu w przypadku wad rzeczy (art. 664 kc), czy możliwość odstąpienia od leasingu w podobnej sytuacji (art. 709/8 kc).

Konkurs jest natomiast zupełnie innym zdarzeniem prawnym, niż opisane powyżej czynności. Konkurs jest rodzajem przyrzeczenia publicznego, opisanego w art. 919-921 kc. Nie jest to umowa, a jednostronna czynność prawna. Przepisy te nie zawierają żadnych regulacji dotyczących rękojmi, ani nawet postępowania w przypadku wad rzeczy wygranej. Należy się zatem odwołać do przepisów ogólnych prawa zobowiązań. Moim zdaniem jedyną możliwością "reklamowania" nagrody jest wykazanie, że zobowiązanie organizatora konkursu zostało nienależycie wykonane. Jest to oczywiście trudniejsze, niż dochodzenie rękojmi przy sprzedaży, gdyż nie ma tam żadnych dodatkowych uproszczeń związanych ściśle z rękojmią (np. domniemanie istnienia wady w chwili wydania rzecz itp.).

Jeżeli chodzi o kwestię wyłączenia odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania, to nie ma znaczenia, który jest to podmiot. Taką odpowiedzialność można modyfikować, ale nie można w pełni wyłączyć.

W skrócie - nie ma rękojmi przy konkursie, należy ewentualnie odwołać się odpowiedzialności za niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania.

Konkurs ten na pewno miał swój regulamin, warto do niego zajrzeć.
 
Dziękuję za odpowiedź.
Zastanawia mnie tylko stwierdzenie "Nie jest to umowa, a jednostronna czynność prawna.".

wyrok SOKiK z dnia 9 stycznia 2013 roku, XVII AmC 1175/12
"Z natury uregulowania przyrzeczenia publicznego wynika, iż chodzi w nim o nieskomplikowaną relację prawną, sprowadzającą się do prostego wykonania jednej oznaczonej czynności, za co obiecano nagrodę. Złożony stosunek prawny regulowany kilkudziesięcioma postanowieniami regulaminu, nie mieści się w ramach przewidzianej w art. 919 KC i nast. instytucji przyrzeczenia publicznego. Zgodnie z art. 66 § 1 KC oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy. Należy uznać, iż ogłoszenie konkursu i wprowadzenie do obrotu rozbudowanego regulaminu stanowi nie tyle przyrzeczenie publiczne, co ofertę zawarcia umowy o udział w konkursie. Błędny jest pogląd, iż skoro zobowiązania stron z tytułu przystąpienia do konkursu są jednostronne, to jest to jednostronna czynność prawna."

Oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2014 roku, VI ACa 1134/13

"a świadczenie takie [konsumenta względem przedsiębiorcy – przyp.aut.] nie może zostać uznane wypełnienie kuponu konkursowego zawierającego dane osobowe umożliwiającego identyfikację uczestnika. Oczywiste jest bowiem, że w przypadku konkursu, który przybiera formę inną jak jednoetapową, podanie danych uczestników może być konieczne dla ich późniejszej identyfikacji. Także zgoda na opublikowanie danych osobowych w postaci imienia i nazwiska dla celów ogłoszenia wyników, nie może być wbrew stanowisku Sądu I instancji uznana za złożenie oświadczenia woli, konieczne dla przyjęcia, iż dochodzi do nawiązania dwustronnego stosunku umownego. Zgoda taka jest konieczna ze względu na przepisy dotyczące ochrony danych osobowych, nie jest to świadczenie konsumenta."

Skoro więc w regulaminie jest wspomnienie o opublikowaniu imienia i nazwiska laureata oraz jest zapis o przeniesieniu praw autorskich do pracy konkursowej, to nie jest to zawarcie umowy?
 
Nie będę odnosić się do wyroku SOKIK, to nie jest sąd powszechny.

Natomiast powołany przez ciebie wyrok SA stoi w opozycji do wyroku SOKIK i potwierdza, że przyrzeczenie publiczne nie jest umową (czynnością dwustronną). Do umowy wymagane są bowiem świadczenia obu stron, a jak wynika z zacytowanego przez ciebie fragmentu za takie świadczenie nie może być uznane wypełnienie kuponu konkursowego.
"a świadczenie takie [konsumenta względem przedsiębiorcy – przyp.aut.] nie może zostać uznane wypełnienie kuponu konkursowego zawierającego dane osobowe umożliwiającego identyfikację uczestnika. Oczywiste jest bowiem, że w przypadku konkursu, który przybiera formę inną jak jednoetapową, podanie danych uczestników może być konieczne dla ich późniejszej identyfikacji. Także zgoda na opublikowanie danych osobowych w postaci imienia i nazwiska dla celów ogłoszenia wyników, nie może być wbrew stanowisku Sądu I instancji uznana za złożenie oświadczenia woli, konieczne dla przyjęcia, iż dochodzi do nawiązania dwustronnego stosunku umownego. Zgoda taka jest konieczna ze względu na przepisy dotyczące ochrony danych osobowych, nie jest to świadczenie konsumenta."

Cytowany przez ciebie wyrok stoi w sprzeczności do twojej oceny. Został on wydany w podobnym stanie faktycznym. Sąd Okręgowy rozpoznający sprawę w pierwszej instancji uznał, że strony łączyła umowa o udział w konkursie, wobec czego możliwa była kontrola jej postanowień (regulaminu) na podstawie przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych. Wyrok ten został zmieniony przez Sąd Apelacyjny, który uwzględnił apelację w całości stwierdzając, że między stronami nie doszło do zawarcia żadnej umowy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób podzielić stanowiska Sądu Okręgowego, iż więź łącząca pozwanego z uczestnikami konkursu winna być kwalifikowana jako umowa o udział w konkursie, a nie jako przyrzeczenie publiczne w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, a zatem że sporny regulamin może być uznany za wzorzec umowny i oceniony pod kątem abuzywności jego postanowień na podstawie art. 3851 KC.
W przypadku konkursów stanowiących przyrzeczenie publiczne przyrzekający nagrodę może sformułować regulamin konkursu, którego celem jest dokładniejsze opisanie zasad uczestnictwa w konkursie i powyższe nie oznacza, że mogą być one uznane za ofertę umowną czy też wzorzec umowny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2013 r. VI ACa 1435/12). Przy tym fakt rozbudowania regulaminu konkursu może świadczyć o tym, że konkurs taki traci charakter przyrzeczenia publicznego, jednakże nie jest to okoliczność decydująca.

W ocenie Sądu Apelacyjnego przedmiotowy regulamin określał więc zasady uczestnictwa w konkursie organizowany przez pozwaną, w którym tylko jedna ze stron t.j. pozwana(przedsiębiorca), była zobowiązana do spełnienia określonego świadczenia (wydania nagrody) i tylko jedna ze stron t.j. uczestnik konkursu była uprawniona do jego przyjęcia (otrzymania nagrody). Stosunek prawny jaki regulamin ten określał stanowił więc przyrzeczenie publiczne w rozumieniu art. 919 KC. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ulega zaś wątpliwości, że postanowienia określające jednostronny stosunek zobowiązaniowy jakim jest przyrzeczenie publiczne, nie mogą podlegać kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego. Przepisy art. 384-385 odnoszą się bowiem wyłącznie do postanowień wzorców umowy (czy też stanowiących ich część regulaminów), którą przyrzeczenie publiczne nie jest.

Na gruncie powołanej przez ciebie sprawy SA uznał, że konkurs był przyrzeczeniem publicznym, a zatem jednostronną czynnością prawną, która nie podlega kontroli z zakresu niedozwolonych wzorców umownych.

Natomiast kwestia przeniesienia praw autorskich wynika z art. 921 par. 3 kc. Publikacja imienia i nazwiska zwycięzcy jest typowa dla konkursów, natomiast konieczność wyrażenia na to zgody jest związana z, jak to wskazał SA w powołanym przez ciebie orzeczeniu, z kwestią ochrony danych osobowych i nie jest żadnym świadczeniem konsumenta.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra