Rękojmia za samochód

  • Autor wątku Autor wątku CzaRRodziej
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

CzaRRodziej

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
4
Witam. Kupiłem samochód prawie rok temu. Kupujący zapewniał, że robił wszystko na bieżąco, nic nie trzeba robić tylko olej wymienić dla bezpieczeństwa. Pobieżnie sprawdziłem i wydawało się wszystko ok. Po przejechaniu niecałych 6000km rozpadła się skrzynia biegów (wchodzi tylko 3 i 6). Wyszło, że sprzęgło jest zajechane gdzie sprzedający zapewniał mnie, że niedawno je wymienił. Hamulce z klockami i tarczami przód tył do wymiany. Sworzeń wahacza. Odpadająca obudowa lusterka ( pęknięte zapięcia w środku) która odkryłem na myjni. Trzymały się na jakiś sylikon ledwo co. Hamulce i sworzeń może być to zwykła część eksploatacyjna ale nie te lusterko, skrzynia i sprzęgło. Moje pytanie jest takie czy jestem jakkolwiek wygrać sprawę w sądzie o zwrot pieniędzy na skrzynie, sprzęgło i wymianę lusterka po takim czasie? Pozdrawiam.
 
to też sa części ekpoatacyjne poza rozwalonym lusterkiem ktorego nijak teraz nie udowsodnisz po roku ze sam tego nie zrobiłeś. kluczowym tu jest pobiezne sprawdzenie, konczące sie sprzęgło mozna wyczuc na spokojnie, tak samo skrzynia daje objawy zuzycia. Jaki rocznik? przebieg? cena?
 
2009 198000 16000zl. Cena samych części to 4550 gdzie jeszcze robota.
 
Przy 16 letnim samochodzie z takim przebiegiem trzeba się liczyć z tym, że powoli już pewne części trzeba będzie wymieniać. W pół roku spokojnie można zajechać sprzęgło o hamulce i wybić sworzeń przy nieumiejętnej jeździe. Można się czepiać tego lusterka, ale pytanie czy da się udowodnić, że to nie ty je rozwaliłeś. Jeszcze taka sprawa, czy zapewnienia o wymianie sprzęgła, czy innych rzeczach masz na piśmie, czy tylko sprzedający gadał? Kupowałeś od osoby prywatnej czy od komisu/handlarza?
 
Ostatnia edycja:
Lovor napisał:
Przy 16 letnim samochodzie z takim przebiegiem trzeba się liczyć z tym, że powoli już pewne części trzeba będzie wymieniać. W pół roku spokojnie można zajechać sprzęgło o hamulce i wybić sworzeń przy nieumiejętnej jeździe. Można się czepiać tego lusterka, ale pytanie czy da się udowodnić, że to nie ty je rozwaliłeś. Jeszcze taka sprawa, czy zapewnienia o wymianie sprzęgła, czy innych rzeczach masz na piśmie, czy tylko sprzedający gadał? Kupowałeś od osoby prywatnej czy od komisu/handlarza?

O sprzęgle było zapewnienie w ogłoszeniu a sprzęgło wytrzymuje spokojnie 80000km przy normalnej jezdzie a nie 6000. Jeżeli chodzi o inne zapewnienia to tylko mówił. Była to osoba prywatna.
 
Powrót
Góra