Rękojmia- zwrot gotówki- 14 dni

  • Autor wątku Autor wątku jamesart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jamesart

Użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
38
Witam serdecznie,
złożyłem wczoraj pierwszą reklamację z tytułu rękojmi żądając zwrotu gotówki za zakupiony towar. Co się dzieje w takim przypadku, jeżeli sprzedawca nie udzieli mi odpowiedzi na reklamację w terminie 14 dni?

Pozdrawiam,
 
A jakie mogę poczynić następne kroki po upływie tych 14 dni?
Rozumiem, iż sprzedawca nie może rozpatrywać reklamacji w nieskonczoność
 
Może zacznij od dokładnego opisania problemu, inaczej pozostaje Ci przyjąć odpowiedź loco.
 
Problem jest dość jasno opisany.

Złożyłem reklamację na zakupione urządzenie żądając zwrotu gotówki. Za dwa dni mija 14 dni od tego dnia niemniej nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi od Sprzedawcy. Pytam jakie mogę podjąć kolejne kroki w tej sprawie. Nie zależy mi na naprawie oraz wymianie urządzenia- stało się niemożliwe do używania w pół roku od dnia zakupu.
 
Udaj się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów.
 
@jamesart raz piszesz, że reklamację składałeś 3.11.2016 r., a raz, że 10.11.2016 r. mija 14 dni. To sprzeczność.

Druga sprawa, to nie powinieneś od razu żądać zwrotu pieniędzy, w pierwszej kolejności rzecz można naprawić lub wymienić.

Ja bym poczekał z tym Rzecznikiem.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:

Zakładam, że odpowiedzi userów z forum nie korelują z tokiem rozumowania autora wątku więc... wniosek nasuwa się sam.
 
Zakładam, że aby odnieść się w jakikolwiek sensowny sposób do problemu należałoby uzyskać odpowiedź co najmniej na następujące pytania: czego właściwie żąda autor wątku - obniżenia ceny z tytułu wystąpienia wady czy zwrotu ceny z tytułu odstąpienia od umowy. Czy z przesłanej przez niego reklamacji sprzedawca może wywieść o które roszczenie występuje? Czy autor wątku występuje w tym stosunku jako konsument czy też jako niekonsument. Jeżeli jako niekonsument to spacer do rzecznika prawa konsumentów należy potraktować jako wycieczkę krajoznawczą.
 
Skoro nie chce opisać jasno problemu, więc niech szuka odpowiedzi sam. On uważa, że jego opis jest jasny i niech tak zostanie.
 
arturoooo napisał:
Zakładam, że odpowiedzi userów z forum nie korelują z tokiem rozumowania autora wątku więc... wniosek nasuwa się sam.

Swoje wnioski na temat mojego rozumownia, drogi arturooooooo, zostaw proszę dla siebie.

Moje żądanie zostało przedstawione w pierwszym poście- zwrot gotówki. Sprzedawca został o tym jasno poinformowany.
Zakładając również temat w dziale Prawa konsumenta należałoby domniemywać, iż jestem konsumentem. Potwierdzam to domniemanie.

Ostatnia wypowiedź abrakadabra jest poniżej krytyki- nie chcesz pomagać to nie pomagaj, ale nie zaśmiecaj mi tematu swoimi dywagacjami Drogi Userze. Temat znajduje się w dziale " Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego ". Nie masz chęci pomocy? Droga wolna. Do hejtowania znajdziesz bardziej odpowiednie fora.


Temat powstał ponieważ zdałem sobie sprawę, że roszczenie zwrotu gotówki jako wysunięte przeze mnie nie było dobrym pomysłem. Niemniej pewien jestem, iż sprzedawca nie udzieli mi odpowiedzi w terminie 14 dni stąd moje zapytanie o dalsze kroki w celu rozwiązania problemu.
 
Ostatnia edycja:
Więc odpowiedź już otrzymałeś od @loco1. Dalsze pytanie o to samo nie ma sensu.
 
p_a_g napisał:
Druga sprawa, to nie powinieneś od razu żądać zwrotu pieniędzy, w pierwszej kolejności rzecz można naprawić lub wymienić.

Jeżeli ujawniona wada jest wadą istotną, konsument może żądać odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy. Sprzedawca ma 14 dni na ustosunkowanie się do żądania. Może nie zgodzić się na zwrot pieniędzy i naprawić sprzęt. Jednak niedotrzymanie przez niego terminu 14 dni oznacza, że uznał reklamacje i musi zwrócić pieniądze zgodnie z żądaniem. W teorii...
 
Piotrek618 napisał:
Jeżeli ujawniona wada jest wadą istotną, konsument może żądać odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy

Wszyscy to wiemy, ale po co "gdybać"?
 
Kupujący w każdej sytuacji może uznać, że wada jest istotna. Sprzedawca może się nie zgodzić.
 
Ostatnia edycja:
Wracając to pytania głównego, które jak rozumiem brzmi (jeśli się mylę, niech autor mnie poprawi): "Czy żądanie zwrotu gotówki [czyli odstąpienie od umowy] jest reklamacją i czy ma tu zastosowanie art 561 z indeksem 5 KC?"

Moim zdaniem nie jest to poprawnie sformułowane żądanie i termin 14 dni w ogóle nie zaczął biec. Ale to już było w poście #2
 
Abrakadabra3210 napisał:
Więc odpowiedź już otrzymałeś od @loco1. Dalsze pytanie o to samo nie ma sensu.

Zastanawia mnie twoje stanowisko w sprawie. Jak dobrze mniemam, w twej opinii, sprzedawca może nie ustosunkować się do mojego roszczenia nawet w terminie, teoretycznie 1-2 miesięcy, a ja nie mogę zrobić nic? Jeżeli każdy nastukany przez ciebie 1.200 postów ma taką samą wartość merytoryczną to podziwiam konsekwencję w niepomaganiu.


Co do tematu: przedmiotem reklamacji jest telefon, który po pewnym czasie użytkowania zaczął nadmiernie się nagrzewać (zwłaszcza partia z tyłu obudowy ponad baterią, znajdująca się pod aparatem). Na początku nie było tego problemu. Skutkuje to tym, iż nie można przeprowadzać rozmów dłuższych niż 10 minut- po tym czasie utrzymanie telefonu w ręku ze względu na temperaturę jest praktycznie niemożliwe. Ponadto zastanawia mnie jak w takich warunkach reaguje bateria. Zakładam że ma jakiś limit temperatury do działania. Realnie się obawiam, iż w pewnym momencie może zwyczajnie "wystrzelić" przy moim uchu. Wedle mojego zdania jest to wada istotna.
 
Ale co ja Ci poradzę, że może być tak, że to co złożyłeś nie ma żadnej wartości i nikt nie musi się do tego odnosić w żadnym terminie?

Powoli zaczynasz jednak coś pisać. Opisana wada nie jest, w moim przekonaniu, wadą istotną, pozwalającą na odstąpienie od umowy. Jest to normalna wada, która podlega naprawie. Więc jedyna Twoja nadzieja w braku reakcji sprzedawcy, skoro jesteś Konsumentem.
 
Powrót
Góra