Rękojmia

  • Autor wątku Autor wątku Veronika-V
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Veronika-V

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
4
Dzień dobry,
czy mogę prosić o opinię?
Zakupiłam w sklepie internetowym zegarek uznanej marki, razem z dodatkową bransoletką kosztował 2400 zł.
Zegarek posiada mechanizm automatyczny.
Wkrótce zauważyłam, że zegarek spieszy się ponad 30 sekund na dobę, co w ciągu tygodnia daje około 5 minut do przodu. Odesłałam zegarek do sprzedawcy z prośbą o wymianę na nowy. Sprzedawca oczywiście powołał się na nadmierne koszty i zaproponował naprawę, uzasadniając to tym, że koszt sprowadzenia nowego jest zbyt duży (w ofercie sklepu jest identyczny zegarek z wysyłką w ciągu 24 h) podczas gdy koszt regulacji mechanizmu wynosi 0 zł. Drugi argument to taki, że koszt doprowadzenia zegarka, który odesłałam i ponownej odsprzedaży jest nadmierny (zegarek wygląda jak nowy).
Odpisałam, że nie zgadzam się na naprawę i ponownie poprosiłam o wymianę uzasadniając to tym, że kwestia punktualności zegarka to jego istota a mechanizm jest skomplikowanym urządzeniem i nie chcę, by ktoś ingerował w niego dwa miesiące po zakupie. Sklep odesłał zegarek z jednym zdaniem, że skoro nie zgadzam się na naprawę, to zwracają w stanie pierwotnym.
Co mogę zrobić? Przecież to nie samochód i zepsuta klamka? Tylko zegarek, który jest skandalicznie niepunktualny?
Bardzo proszę o opinię i pomoc co mogę z tym dalej zrobić?
 
loco1 napisał:
Zgodzić się na naprawę, ale dochodzić roszczeń w sądzie - szanse oceniam na minimalne.

Nie mogę zgodzić się na naprawę. Sklep w odmowie wymiany napisał, że jeśli zdecyduję się na "grzebanie" w zegarku w ramach rękojmi stracę gwarancję. Tak sobie zastrzegł producent, którym jest... Doxa.
I dlaczego szanse są minimalne?
 
Ostatnia edycja:
Veronika-V napisał:
Tylko zegarek, który jest skandalicznie niepunktualny?
Bardzo proszę o opinię i pomoc co mogę z tym dalej zrobić?
Czy przed zakupem zegarka z napędem mechanicznym zadałaś sobie chociaż trochę trudu by dowiedzieć się jakie są zalety a jakie wady takiego mechanizmu? Znajdziesz na ten temat informacje w internecie. Przyśpieszanie albo opóźnianie o kilkadziesiąt sekund na dobę? To nic nadzwyczajnego przy "automatach".
 
Zadałam sobie nieco trudu, czytałam nawet instrukcję. Wiem co producenci wypisują na temat chodu zegarka automatycznego, max. +/-15 sek. na dobę, inni +/- 20, a Doxa napisała nawet +/- 30. W tym przypadku jest to prawie 40 s. na dobę. To jest lekka przesada. Co więcej mam jeszcze jeden taki zegarek, z tym że znacznie tańszy. Jest idealnie punktualny. W związku z tym jak widać da się.
 
Mój automat zaraz na początku użytkowania śpieszył i to bardzo, gdzieś 30-45 sekund na dobę. Już nie pamiętam dokładnie bo było to z 12 lat temu. Po kilku miesiącach użytkowania uspokoił się trochę i śpieszył z 15-20 sekund. Był też pewien czas, że spowalniał na dobę. Gdy skończy ci się gwarancja idź na przegląd serwisowy do dobrego zegarmistrza, zrobi ci tzw. EKG zegarka i wyreguluje jak to tylko możliwe, pewnie dalej będzie chodził niedokładnie, ale nie będzie to rzędu 30-45 sekund, a może z 10-15 sekund. Te zegarki tak po prostu mają.
Po prostu musisz nastawiać w nich czas raz na kilka dni.
Veronika-V napisał:
Co więcej mam jeszcze jeden taki zegarek, z tym że znacznie tańszy. Jest idealnie punktualny. W związku z tym jak widać da się.
Na tarczy tego punktualnego jest napisane "automatic"?
 
Ostatnia edycja:
Jest napisane na tarczy. A firma to Seiko i kosztował 1/3 Doxy. Na forum wielbicieli automaticów czytałam, że punktualność takich zegarków to kwestia regulacji i da się tę igłę (czy coś tam) ustawić jak trzeba.
Pomyślałam, że może oddać go na gwarancji do regulacji w serwisie Doxy, bo oprócz tego, że mnie wkurza, to zegarek mi się bardzo podoba. :-)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra