Religia

  • Autor wątku Autor wątku Borgoroth
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Borgoroth

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich forumowiczów.

Moja Mama jest Świadkiem Jehowy. Do lat 14 chodziłem z nią na spotkania ŚJ. Dzisiaj skończyłem 15 lat, i postanowiłem, że nie chcę należeć do społeczności Świadków Jehowy. Rozmawiałem o tym z Mamą, ale ona wymaga ode mnie, abym uczęszczał na zebrania ŚJ, dopóki z nią mieszkam lub nie skończę 18 lat. Tłumaczy to tym, że nie zmusza mnie do bycia ŚJ, ale musi wywiązać się z obowiązków powierzonych jej przez Boga i czy chcę zostać ŚJ, czy nie muszę z nią chodzić na spotkania Świadków Jehowy.

Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś ustawa, prawo, przepis lub cokolwiek co pozwala mi samemu wybrać religię w moim wieku, jeżeli tak, to jak mogę to wyegzekwować od rodziców?

Z góry dziękuję za rozpatrzenie mojej sytuacji i pomoc.
 
Był podobny przypadek u mnie w miescie,chłopak był bity przez ojca za to ze nie podzielał poglądów rodziców tez Swiatków Jehowy,zgłosił Policji fakt bicia ,odbyła sie sprawa sądowa i wiem że chłopak wygrał....Jesteś w trudnej sytuacji bo większość Świadków Jehowy jest zaślepionych i uwazają ze tylko to w co wierzą jest prawdą,sam studiowałem z nimi kilka lat ale do chrztu nie doszło...ja z nimi nie wytrzymałem,zadawałem ciagle niewygodne pytania w zamian przeżucali mnie jeden do drugiego.Życzę ci powodzenia ,wiem ze taką sprawę da sie załatwić.
 
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale o ile wiem skończywszy 14 lat nabierasz m.in. praw do wyboru ideologii, religii itp.

Czy chcesz przejść na inne wyznanie? Myślę, że konkretne określenie wyboru religii mogłoby pomóc.
 
hm... porozmawiaj z rodzicami tak szczerze. Oni na pewno chcą dla Ciebie jak najlepiej. Masz 15 lat, czy już nie potrzebujesz kierownictwa rodziców? Naprawdę, dobrze sie zastanów zanim podejmiesz jakąś decyzję. Ja też jestem młodą osobą; chodzę na zebrania,i zawsze z utęsknieniem czekam na kolejne z nich. Ale nigdy nie byłam do tego zmuszana przez rodziców! Raczej serdecznie zachęcana.Ale masz rację, nie ma sensu chodzić na nie z przymusu.To zależy od tego czy kochasz Boga, i czy chcesz spełniać jego wole.Przecież nikt Cię nie zmusi byś został ŚJ. Ale czy to będzie mądra decyzja - pewnie sam już wiesz...
 
jak dla mnie to Bog dal kazdemu czlowiekowi cos wyjatkowego

WOLNĄ WOLE

a w prawie to nie wiem jak to wyglada ale jak wspomnial
Garibaldi jest cos takiego jak wybor ideologi i religi w wieku 14 lat
 
jest "coś" takiego :

Konstytucja RP
Art. 53.
1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
 
A co z prawem rodziców do wychowywania dziecka 'po swojemu'? Mnie rodzice zmusili do przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej i jakoś nie miałam nic do gadania...
 
Jest też:

[cytat:1wxpujtu]
Art 53
3.Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

Art 48

1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania

[/cytat:1wxpujtu]

Czyli, do sądu należałoby określenie, czy jest to zmuszanie i naruszanie wolności, czy może tylko wychowanie...

I najpewniej - gdy dziecko nie chciałoby chodzić do kościoła co niedzielę, to by przegrało ( bo to jest słuszne wychowywanie ;> ). Ale gdyby nie chciało chodzić na spotkania ŚJ, to pewnie mogłoby wygrać (bo to nie jest wychowanie tylko naruszanie wolności ;> ).
 
[cytat="adammada"]I najpewniej - gdy dziecko nie chciałoby chodzić do kościoła co niedzielę, to by przegrało ( bo to jest słuszne wychowywanie ;> ). Ale gdyby nie chciało chodzić na spotkania ŚJ, to pewnie mogłoby wygrać (bo to nie jest wychowanie tylko naruszanie wolności ;> ).[/cytat]
Obawiam się, że przed sędzią wyznania rzymskokatolickiego tak by to właśnie wyglądało :-(. Na szczęście nie wszyscy sędziowie w Polsce są rzymskimi katolikami :-p. Kto wie, może są wśród nich i Świadkowie Jehowy...
 
Nakago a skąd ta obawa? Skoro jak twierdzisz w większości są katolikami to przecież religia nakłada na nich obowiązek przestrzegania prawa „Oddajcie... Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (Mateusz 22:21)
 
Stąd, że wychowanie i wyznawane zasady rzutują na to, co dany człowiek uznaje za słuszne. To sędzia rozstrzyga, czyje podejście do sprawy jest prawidłowe - oczywiście w świetle prawa, ale prawo nie jest jednoznaczne i spojrzenie na nie bywa bardzo różne. Wszyscy wiedzą, że w bardzo podobnych sprawach jeden sędzia wyda taki wyrok, a drugi - diametralnie inny...
 
Niewątpliwie ale sędziowie katolicy wydają różne wyroki i nie widzę powodu, żeby wrzucać ich do jednego wora jako krzyżowców walczących z niewiernymi.
 
[cytat:2d0wmtxz]
jako krzyżowców walczących z niewiernymi.
[/cytat:2d0wmtxz]

Dobrze, że zmieniłeś awatar, bo takie stwierdzenie byłoby podejrzane :help:
 
[cytat="Yossarian"]Niewątpliwie ale sędziowie katolicy wydają różne wyroki i nie widzę powodu, żeby wrzucać ich do jednego wora jako krzyżowców walczących z niewiernymi.[/cytat]
Przecież nikogo nie urażam... Faktem jest, że większość Polaków patrzy na różne rzeczy przez pryzmat rzymskiego katolicyzmu, nawet jeśli deklarują się jako niewierzący. Tylko (?) dlatego, że wychowali się w kraju, gdzie rzymski katolicyzm jest religią dominującą i gdzie na każdym niemal kroku można się na niego natknąć. Mimo zapisu w Konstytucji, że Polska nie jest państwem wyznaniowym, to ten jeden Kościół ma u nas najwięcej do powiedzenia, ma najwięcej przywilejów i najbardziej się miesza w sprawy, które go nie dotyczą. Pewnie kwestia mnogości tych, którzy mówią w jego imieniu..., a przynajmniej którym tak się wydaje :roll:.
 
[cytat="Nakago"]Obawiam się, że przed sędzią wyznania rzymskokatolickiego tak by to właśnie wyglądało :-(. Na szczęście nie wszyscy sędziowie w Polsce są rzymskimi katolikami :-p. [/cytat]
Podważasz niezawisłość sądów, a także stawiasz najprawdopodobniej większość wyroków wydawanych w Polsce pod znakiem zapytania ponieważ jak sama stwierdziłaś w Polsce jest najwięcej katolików, nie wspomne już o podważaniu wiedzy i kompetencji w wykonywaniu funkcji sędziów. Takie rzucanie słów na wiatr gdyby się potęgowało mogłoby sparaliżować system sądowniczy bo możnaby się zawsze doszukiwać tego kto w co wierzy i podważać jego decyzje. Na szczęście Polska na razie jest od tego wolna, na razie...

[cytat="Nakago"]Kto wie, może są wśród nich i Świadkowie Jehowy...[/cytat]
Nie ma w Polsce sędziów świadków Jehowy. Gdyby był to nie byłby świadkiem następnego dnia po objęciu urzędu. To wynika z ich zasad wiary.


W tej całej sprawie zostały podane dwojakie przepisy - jedne mówiące o wolności wyznaniowej itd, a drugie mówiąc o tym, że dzieci są wychowywane zgodnie z wolą rodziców. Pojawia się pytanie - Kiedy wola rodziców w tej kwestii przestaje obowiązywać? Nie ulega wątpliwości, że wiek 15 lat wpływa na inne traktowanie przez prawo tylko pytanie Jak?
 
jb, mam taki sam problem, tylko że ja mam 19 lat. Cała moja rodzina jest ŚJ, ja natomiast nie chcę chodzić na zebrania. Jednakże wszystkie próby powiedzenia moim rodzicom, ze jestem dorosly i sam mam prawo decydować w kwestiach religii kończą się fiaskiem... Mam nadzieje, iż uda Ci się rozwiązać Twój problem, powodzenia.

Wedle konstytucji art. 53 par.6 "Nikt nie może być przymuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych".

Poza tym wolność sumienia, myśli i wyznania należą do I generacji praw człowieka - czyli praw indywidualnych(osobistych) - są to prawa nienaruszalne, przyrodzone, powszechne i niezbywalne. A więc zgodnie z prawem możesz sam zadecydować, czy chcesz być Świadkiem Jehowy. W przeciwnym razie zostanie złamane prawo.

pozdrawiam
 
oczywiście chodziło mi o 'Borgorotha' a nie jb
rozumiem twoją sytuację, bo w moim odczuciu duża liczba młodych ŚJ ma podobny problem.
 
Prawa Dziecka zostały zapisane w konwencji o Prawach Dziecka, uchwalonej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 listopada 1989, która obowiązuje w Polsce od 7 lipca 1991.

Proponuje skontaktować się z najbliższym "Komitetem Ochrony Praw Dziecka".

lub

Rzecznikiem Praw Dziecka przy Zarządzie Wojewwdzkim Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.
 
Powrót
Góra