renta a w zasadziej jej brak

  • Autor wątku Autor wątku jwaszcz1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
J

jwaszcz1

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
10
gdzie i w jaki sposob walczyc o rente z tytulu calkowitej niezdolnosci do pracy, badz specjalna w wypadku gdzie prawo przewiduje rente do 25 lat bez pracy (uczac sie) nie przewidujac toku nauczania istniejacego w kraju (szkola zasadnicza, technikum, studia) co w mojej sytuacji dawalo 26 lat...
zus odrzuca odrazu, sady takze a na rente specjalna ktora moze przyznac prezes zus i premier wyzej wymienieni odrazu sie odwracaja
sprawa jest w strasburgu lecz jak mowi prawnik polskiej placowki Trybunalu sprawy przeciw zus-owi sa odrazu odrzucane

:x
 
Ostatnia edycja:
o rente... jezeli nie chca dac takiej to wystepujemy o inna lecz efekt jest jednakowy - odmowa...
czy renta z tytulu calkowitej niezdolnosci do pracy czy renta socjalna, czy renta specjalna (ktora moze przyznac premier i prezes zus) odmowa jest jednakowo tlumaczona
 
RE: renta

Proszę podać przyczynę odmowy renty. Nie ma sensu zakładać nowego tematu, trzeba opisać raz, a konkretnie. Żeby udzielić informacji musimy znać więcej szczegółów. Bubli prawnych jest mnóstwo i nie znamy ich wszystkich.

Nie otrzymałem renty bo ......
 
RE: renta

byc niepelnosprawny sensu nie ma rowniez, lecz nikt o to nie zabiega
konkretnie - renty nie ma tylko i wylacznie ze wzgledu na to iz polskie prawo przewiduje i renta przysluguje tylko do 25 lat przy nauce nie przyjmujac ze byly szkoly podstawowe (8 lat) zasadnicze (3 lata) jej kontynuacja - technikum (3 lata) + studia 5 lat co dawalo do szkoly podstawowej szlo sie majac 7 lat gdzie ona 8 juz bylo 15 + 3 zadanicza daje 18 + 3 technikum daje 21 + 5 studia daje 26... a wedlug prawa mozna miec tylko 25....
 
Ostatnia edycja:
W którym miejscu występuje niezgodność z Konstytucją RP?
Przepis mówi, że renta przysługuje do 25 roku życia i koniec. Pani pasowałoby do 26 innym do 30, jeszcze innym 50 itd.
 
Jednak mówimy o rencie rodzinnej :) Do 25 roku życia.
 
zadnej - dokladnie zadnej renty dac nie chca mimo pierwszej grupy i calkowitej niezdolnosci do pracy... i zawsze podpieraja sie tym samaym przepisem - DO 25 LAT ... szkoly ktore zreszta ci sami stworzyli daja (bez repet i przerw) 26... tak ze idac NIMI w zadnym razie 25 lat miec sie nieda...
WIEK - TYLKO WIEK
z tytulu calkowitej niezdolnosci do pracy, specjalnej - innych takze
i niepasowalby wiek (lat 22, 27, 48) tylko dostosowanie go do AKTUALNEGO TOKU NAUCZANIA ktory sami tworza
strasburg sie tym zajmuje lecz jak mowi prawnik polskiej placowni sprawy przeciwko zus-owi sa odrazu odrzucane... mimo niezgodnosci z konstutyucja i prawami czlowieka
bo "trzeba byc czlowiekiem a nie scierka"
 
Ostatnia edycja:
ja prawnikiem nie jestem a tylko niepelnosprawnym lecz nawet oni lapia sie za glowe gdy slysza te prawne nonsensy
 
Morena napisał:
Jednak mówimy o rencie rodzinnej :) Do 25 roku życia.

jezeli TYLKO renta rodzinna do 25 lat to prosze o podanie tej o ktora moge sie starac z wyzej wymienionych wzledow... jeszcze jedno niech to bedzie w 100% skuteczne bo 7 lat staran naprade nadszarpnelo mi nerwy i mam juz tego dosyc...
 
Renta rodzinna przysługuje dzieciom bez względu na wiek, jeśli stały się całkowicie niezdolne do pracy przed 16. rokiem życia lub w czasie nauki w szkole do ukończenia 25. roku życia.

Proste 2 pytania:
1.Ile masz lat ?
2.Kiedy powstała całkowita niezdolność do pracy?

Napisz konkretnie, nie wrzucaj tutaj tekstów o bublach prawnych, nonsensach, konstytucji i Strasburgach. Pisanie tego samego w kółko niczego nie zmieni, a tylko zniechęca czytających. Szczerze powiedziawszy, jak nie uzyskam konkretnej odpowiedzi na moje krótkie, dwa pytania też zacznę omijać ten temat.
 
Ostatnia edycja:
teraz 33 "wypadek" 26... przy powrocie od promotora pracy magisterskiej
 
Prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnia łącznie następujące warunki:
+ jest niezdolny do pracy,
+ ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy,
+ niezdolność do pracy powstała w określonych ustawą okresach składkowych (okres zatrudnienia, okres ubezpieczenia) i nieskładkowych (np. w okresie pobierania zasiłku chorobowego lub opiekuńczego) albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.

Okres składkowy i nieskładkowy wymagany do przyznania renty uzależniony jest od wieku osoby, w jakim powstała niezdolność do pracy. Okres ten wynosi:

o 1 rok - jeżeli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 20 lat,
o 2 lata - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 20 do 22 lat,
o 3 lata - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 22 do 25 lat,
o 4 lata - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 25 do 30 lat,
o 5 lat - jeżeli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 30 lat.

Okres wymaganych 5-ciu lat w odniesieniu do osób, u których niezdolność do pracy powstała po ukończeniu 30. roku życia, musi przypadać w ciągu ostatniego dziesięciolecia przypadającego przed dniem zgłoszenia wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy. Do tego dziesięcioletniego okresu nie wlicza się okresów pobierania renty z tytułu niezdolności do pracy, renty rodzinnej, renty szkoleniowej.



Przeczytaj to, może ten warunek spełniłeś?

Jeżeli ubezpieczony nie osiągnął wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego, warunek posiadania wymaganego okresu uważa się za spełniony, gdy ubezpieczony został zgłoszony do ubezpieczenia przed ukończeniem 18 lat albo w ciągu 6 miesięcy po ukończeniu nauki w szkole ponadpodstawowej, ponadgimnazjalnej lub w szkole wyższej oraz do dnia powstania niezdolności do pracy miał bez przerwy lub z przerwami nieprzekraczającymi 6 miesięcy, okresy składkowe i nieskładkowe.
 
Zacytował Pan ustawę, którą znamy od lat na pamięć. Rzecz w tym, że przedmiotowa ustawa nie obejmuje ochroną studentów, którzy ukończyli 25. rok życia. Podkreślam, iż w moim przypadku zostały zachowane wszelkie wymogi ustawowe, takie jak: ciągłość nauki, niepowtarzanie roku, niezmienianie kierunku studiów etc. ... Ustawodawca nie przewidział, że może się zdarzyć sytuacja, w której przy spełnieniu w/w warunków student może mieć nie tylko ukończonych 25, ale nawet 26 lat. Tak działo się w moim przypadku. Stąd też moja uwaga o niekonstytucyjności ustawy. Pozwolę sobie podać , pozornie naiwny, ale wszystko mówiacy przykład: gdybym wówczas (wracając ze spotkania konsultacyjnego z promotorem pracy magisterskiej) szedł z kolegą z mojego roku i obydwaj uleglibyśmy temu samemu wypadkowi - kolegę objęłyby ochroną w zakresie zabezpieczenia społecznego-wszelkie uprawnienia ustawowe.Tylko dlatego, że ukończył liceum ogólnokształcące i miał szczęście urodzić się w drugiej połowie roku kalendarzowego. Tymczasem ja, nie dosyć, że urodziłem się na początku roku, to na dodatek uczyłem się w systemie:3 lata szkoły zawodowej, 3 lata technikum, 3 lata studiów licencjackich i 2 lata studiów magisterskich. Żadną więc miarą, nie mogłem- kończąc studia-mieć 25 lat. Mam nadzieję, że teraz moje wyjaśnienia okażą się wystarczające. Z wyrazami szacunku i podziękowaniem za zainteresowanie się moją sprawą. J.W.
 
Jestem kobietą:)
Nie ma żadnego wymogu ciągłości nauki, o ustawowym już nie wspomnę. Każdy uczy się gdzie chce, może powtarzać klasy ile chce i może uczyć się nawet do 60-tki, oczywiście jeżeli go na to stać.
Nie możesz mieć pretensji do całego świata, że urodziłeś się na początku roku, że wybrałeś taki, a nie inny tok nauki (bo dlaczego np.:nie liceum i studia-ukończyłbyś je przed 25), że w wieku 26 lat nie miałeś stażu pracy (mógłbyś mieć przy dobrych układach 8 lat pracy)... Czy tego nie analizowałeś?
Sam tego nie przewidziałeś, a ustawodawca ma to przewidzieć ??

Jak dla mnie to wszystko w tym temacie.
 
Przepraszamy, ale nie znajdujemy w Pani godnego partnera do dyskusji na interesujący nas temat. Odpowiedż, jaką uzyskaliśmy, nie satysfakcjonuje nas w najmniejszej mierze. Jest jedynie ewidentnym dowodem na to, że nie ma Pani elementarnej wiedzy w zakresie przepisów prawnych dot. zabezpieczenia społecznego osób niepełnosprawnych (w podanym przez nas przypadku - osób, ktorych niepełnosprawność zaistniała w trakcie nauki). Wypowiadając się na tenże temat, trzeba doskonale znać następujące przepisy prawne:
1.Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004r.Nr 39, poz.353 ze zm.). Szczególnie polecamy zaznajomienie się z Dz. I, Rozdz.2, Art.7 pkt 9 oraz Dz. III, Rozdz.1, Art.58. Proszę uważnie przeanalizować ust.3 tzw. "ochronny" tegoż artykułu (chociaż nie sądzimy, że jest Pani w stanie go zrozumieć).
2.Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej - z uwzględnieniem artykułów: 32, 67, 68 i 69.
3.Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
4.Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
Dokładna znajomość w/w dokumentów legislacyjnych (oraz wielu innych, których wymienianie uważamy za mijające się z celem) pozwoli Pani na bardziej merytoryczne podejście do konkretnych przedstawianych na Forum Prawnym spraw.
Przypuszczamy, iż nie jest Pani prawnikiem, co pozwala mieć nadzieję,
że sprawy takie, jak nasza , nie są pozbawione szans na pozytywne załatwienie. Nie tylko ze względów czysto humanitarnych, ale - przede wszystkim - z uwagi na uwarunkowania formalno-prawne.
j.w.
 
Napisze to oficjalnie: Dajcie już sobie spokój z PW.
 
Ostatnia edycja:
RE: Renta, a w zasadzie jej brak

Po przeczytaniu ciągu postów i konsultacji z bratem-psychiatrą uważam, że autor pytania, zamiast Strasburga powinien zwrócić się po kwalifikowaną pomoc psychiatryczną. Podobne pisanie postów jest charakterystyczne dla osób chorych na schizofrenię - więc niech :Morena: się nie obraża. Cóż, choroba!
Gdyby jednak autor po prostu uprawiał clownadę (porównująć styl pierwszych i ostatnich postów) - to mamy do czynienia z wyjątkowym chamem: na forum nikt nikogo nie może zmusić do udzielenia pomocy, ludzie to robią nieodpłatnie i dobrowolnie. Nikt nikigo nie upoważnia do przeprowadzania egzaminów i nigdzie nie jest powiedziane, że odpowiadać na forum mają prawo jedynie prawnicy i to wg specjalizacji.
Zadając pytanie, należy wykazać pokorę i poczekać na odpowiedź. Widzimisię podpowiada, że chciałoby się miec inną odpowiedź - odpowiadaj i ratuj siebie sam. Ale nie masz żadnego prawa obrażać osoby, które szczerze się przejmują i chcą przedzierając się przez alogiczne bazgroły pomóc "osobie niepełnosprawnej":mad:
Zdając sobie sprawę z tego, że niepełnosprawność może być także w sferze psychiki, chcę wierzyć, że w tym człowieku po prostu przemówiła choroba.
 
Wyrażam tylko nadzieję, że owe towarzystwo przestanie mnie nagabywać na PW :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra