S
Swe_Brood
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie
Mam oto taką krótką historię z udziałem mojej niesłyszącej koleżanki oraz orzeczników ZUS, ale najpierw chciałbym przybliżyć kilka informacji o samej koleżance. Dziewczyna nie jest niesłyszącą od urodzenia, z powodu choroby i błędu lekarskiego podczas narodzin, wraz z wiekiem utraciła w zasadzie całkowicie słuch, nie jest kwalifikowana do implantów. Pochodzi z województwa podlaskiego, a uczęszcza do szkoły dla niesłyszących w Olsztynie (woj. Warmińsko-Mazurskie). Posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. W grudniu zeszłego roku ukończyła 18lat i postanowiła ubiegać się o rentę ZUSowską, ale ku mojemu zaskoczeniu, jej wniosek został odrzucony. Komisja lekarska stwierdziła że dziewczynie nie należy się renta, ponieważ nie jest całkowicie niezdolna do pracy.
Koleżanka całkowicie straciła nadzieję na pozytywne rozpatrzenie sprawy, a ja osobiście nie zgadzam się z orzeczeniem lekarzy ZUSowskich, w końcu dziewczyna nie jest w stanie nawet sama umyć głowę, a co dopiero funkcjonować normalnie w społeczeństwie jak każdy człowiek, nawet w orzeczeniu jest zapisane że pracować może jedynie w zakładach chronionych, oraz musi mieć opiekę (wprawdzie nie stałą, ale mieć musi okresową). A jeszcze bardziej uważam to za nieuczciwe, z powodu iż znam osoby które rentę mają jedynie z powodu niedosłuchu, a nie jego braku! Stąd chciałbym aby ktoś kto zna się jakoś na prawie zusowskim zapoznał się ze sprawą i udzielił mi jakiś porad, abym mógł wspomóc koleżankę w tej sprawie, albo rozwiał moją wątłą nadzieję na uczciwość prawa polskiego. Na koniec podam kilka informacji z orzeczenia o niepełnosprawności:
Zaliczenie do niepełnosprawności: Umiarkowane
Symbol przyczyny niepełnosprawności: 03-L
W razie konieczności mogę podać więcej informacji.
Z góry dziękuję za zainteresowanie się sprawą.
Mam oto taką krótką historię z udziałem mojej niesłyszącej koleżanki oraz orzeczników ZUS, ale najpierw chciałbym przybliżyć kilka informacji o samej koleżance. Dziewczyna nie jest niesłyszącą od urodzenia, z powodu choroby i błędu lekarskiego podczas narodzin, wraz z wiekiem utraciła w zasadzie całkowicie słuch, nie jest kwalifikowana do implantów. Pochodzi z województwa podlaskiego, a uczęszcza do szkoły dla niesłyszących w Olsztynie (woj. Warmińsko-Mazurskie). Posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. W grudniu zeszłego roku ukończyła 18lat i postanowiła ubiegać się o rentę ZUSowską, ale ku mojemu zaskoczeniu, jej wniosek został odrzucony. Komisja lekarska stwierdziła że dziewczynie nie należy się renta, ponieważ nie jest całkowicie niezdolna do pracy.
Koleżanka całkowicie straciła nadzieję na pozytywne rozpatrzenie sprawy, a ja osobiście nie zgadzam się z orzeczeniem lekarzy ZUSowskich, w końcu dziewczyna nie jest w stanie nawet sama umyć głowę, a co dopiero funkcjonować normalnie w społeczeństwie jak każdy człowiek, nawet w orzeczeniu jest zapisane że pracować może jedynie w zakładach chronionych, oraz musi mieć opiekę (wprawdzie nie stałą, ale mieć musi okresową). A jeszcze bardziej uważam to za nieuczciwe, z powodu iż znam osoby które rentę mają jedynie z powodu niedosłuchu, a nie jego braku! Stąd chciałbym aby ktoś kto zna się jakoś na prawie zusowskim zapoznał się ze sprawą i udzielił mi jakiś porad, abym mógł wspomóc koleżankę w tej sprawie, albo rozwiał moją wątłą nadzieję na uczciwość prawa polskiego. Na koniec podam kilka informacji z orzeczenia o niepełnosprawności:
Zaliczenie do niepełnosprawności: Umiarkowane
Symbol przyczyny niepełnosprawności: 03-L
W razie konieczności mogę podać więcej informacji.
Z góry dziękuję za zainteresowanie się sprawą.