D
Derwer
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Moja przyjaciółka ma rentę inwalidzką grupy 2 - uszkodzone płuca i coś tam jeszcze (wynik błędu lekarzy). W dokumentach ma, iż nie może podejmować pracy.
Jej dalsza rodzina prowadzi kiosk z gazetami. Z powodu choroby właścicieli przyjaciółka pracowała w tym kiosku - beż żadnych oficjalnych dokumentów (na czarno?). Przyszła do kiosku kontrola z U.S. (kontrola urządzeń fiskalnych) i spisali ją imiennie.
Czy powinna się czegoś obawiać?
Czy może stracić rentę? Jest tego bodajże nieco ponad 500 zł/miesiąc.
Jeśli za mało informacji - proszę o dodatkowe pytania.
--
Pozdrawiam.
Adam.
Moja przyjaciółka ma rentę inwalidzką grupy 2 - uszkodzone płuca i coś tam jeszcze (wynik błędu lekarzy). W dokumentach ma, iż nie może podejmować pracy.
Jej dalsza rodzina prowadzi kiosk z gazetami. Z powodu choroby właścicieli przyjaciółka pracowała w tym kiosku - beż żadnych oficjalnych dokumentów (na czarno?). Przyszła do kiosku kontrola z U.S. (kontrola urządzeń fiskalnych) i spisali ją imiennie.
Czy powinna się czegoś obawiać?
Czy może stracić rentę? Jest tego bodajże nieco ponad 500 zł/miesiąc.
Jeśli za mało informacji - proszę o dodatkowe pytania.
--
Pozdrawiam.
Adam.