D
djlexus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Urodziłem się 1982 roku i przez parę lat pobierałem rentę rodzinną po zmarłym ojcu.
W czerwcu tego roku a dokładnie 26.06. osiągnąłem wiek 25 lat, co naturalnie spowodowało ukończenie wypłaty świadczeń przez ZUS.
Do tego miejsca jest wszystko jasne i oczywiste.
Na dzień dzisiejszy jestem studentem ostatniego roku studiów magisterskich. Teoretycznie powinienem otrzymywać rentę do ukończenia tegoż roku studiów, czyli de fakto do ich zakończenia.
ZUS jako jeden z organów administracji państwowej, utworzony 1991 roku, mający służyć społeczeństwu, nie wspomniał nawet słowem, że jest taka możliwość jaką podałem wyżej. :x Ale wracają do sprawy.
Uchwała Sądu Najwyższego III UZP 3/89; OSP 1990/5/246 brzmi: „Studentka, która na przedostatnim roku studiów zdała wszystkie wymagane egzaminy w czerwcu i która ukończyła 25 lat życia przed rozpoczęciem zajęć w nowym roku akademickim, zachowuje prawo do renty rodzinnej do zakończenia ostatniego roku studiów (…).”
No i na pierwszy rzut oka wydawałoby sie, że jest wszystko w porządku, ale czytając dalej uzasadnienie tegoż wyroku, znajdujemy tam następujący zapis ..."Jeżeli więc uprawniony student do renty rodzinnej ukończył 25 lat życia po zdaniu wszystkich egzaminów i zaliczeniu innych obowiązkowych zajęć ... zachowuje on prawo do renty rodzinnej".
Przypominam, że ja urodzony jestem 26.06., i choć wszystkie egzaminy zdałem w czerwcu, i mam na to zaświadczenie ze uczelni, to wiek 25 lat osiągnąłem nie po zdaniu tychże egzaminów lecz w trakcie ich zdawania, a konkretnie cztery dni przed. :x
Pytanie zatem brzmi, czy w moim przypadku jest sens powoływania się na w/w wyrok, w Sądzie Ubezpieczeń Społecznych??
Urodziłem się 1982 roku i przez parę lat pobierałem rentę rodzinną po zmarłym ojcu.
W czerwcu tego roku a dokładnie 26.06. osiągnąłem wiek 25 lat, co naturalnie spowodowało ukończenie wypłaty świadczeń przez ZUS.
Do tego miejsca jest wszystko jasne i oczywiste.
Na dzień dzisiejszy jestem studentem ostatniego roku studiów magisterskich. Teoretycznie powinienem otrzymywać rentę do ukończenia tegoż roku studiów, czyli de fakto do ich zakończenia.
ZUS jako jeden z organów administracji państwowej, utworzony 1991 roku, mający służyć społeczeństwu, nie wspomniał nawet słowem, że jest taka możliwość jaką podałem wyżej. :x Ale wracają do sprawy.
Uchwała Sądu Najwyższego III UZP 3/89; OSP 1990/5/246 brzmi: „Studentka, która na przedostatnim roku studiów zdała wszystkie wymagane egzaminy w czerwcu i która ukończyła 25 lat życia przed rozpoczęciem zajęć w nowym roku akademickim, zachowuje prawo do renty rodzinnej do zakończenia ostatniego roku studiów (…).”
No i na pierwszy rzut oka wydawałoby sie, że jest wszystko w porządku, ale czytając dalej uzasadnienie tegoż wyroku, znajdujemy tam następujący zapis ..."Jeżeli więc uprawniony student do renty rodzinnej ukończył 25 lat życia po zdaniu wszystkich egzaminów i zaliczeniu innych obowiązkowych zajęć ... zachowuje on prawo do renty rodzinnej".
Przypominam, że ja urodzony jestem 26.06., i choć wszystkie egzaminy zdałem w czerwcu, i mam na to zaświadczenie ze uczelni, to wiek 25 lat osiągnąłem nie po zdaniu tychże egzaminów lecz w trakcie ich zdawania, a konkretnie cztery dni przed. :x
Pytanie zatem brzmi, czy w moim przypadku jest sens powoływania się na w/w wyrok, w Sądzie Ubezpieczeń Społecznych??