renta rodzinna rzekomo nienależnie pobrana

  • Autor wątku Autor wątku chalabala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chalabala

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie

moja sytuacja jest nastepujaca :

pobieralem rente rodzinna chodzac do szkoly policealnej. pierwszy semestr zaliczylem egzaminem klasyfikacyjnym ( w styczniu '08)z jednego przedmiotu i przeszedlem na drugi semestr ,jednak juz w nim uczeszczalem rzadziej i jeszcze w kwietniu rozmaiwalem z nauczycielami czy jest jakas mozliwosc bym zaliczyl ten semestr, niestety juz ze wzgledu na obecnosci nie bylo to wykonalne.
w SRODKU GRUDNIA '08 (rok pozniej!!) dostalem pismo z zusu o zwrot nienaleznie pobranych swiadczen od stycznia do wrzesnia 2008. Z tego pisma tez dowiedzialem sie ze zostalem skreslony z listy uczniow w grudniu, szkola nie poinformowala mnie o tym zadnym pismem, co lepsze, jeszcze w maju wydala mi zaswiadczenie ze jestem sluchaczem tejze szkoly. Poszedlem wyjasnic ta sprawe do szkoly, lecz ona uparla sie ze nie zaliczylem pierwszego semstru bo nie podszedlem do egzaminu(podszedlem w 2 terminie ale nie mam na to zadnych dowodow), wszyscy potwierdzaja ta wersje w szkole, nawet nauczyciele ktorzy mnie egzaminowali. Jendka nawet jesli by tak bylo to jakim prawem moglbym byc wyrzucony w grudniu jak w styczniu byly te egzaminy. Niestety szkola trzyma sie swojego stanowiska dalej.
Zanioslem wiec to zaswiadczenie do zusu, a tydzien pozniej dostalem decyzje o zwrot pieniedzy juz z odsetkami!, argumentujac ze szkola anulowala to zaswiadczenie ktore zostane wydane omyłkowo.
I tutaj moje pytanie: Czy i gdzie moge dowodzic swoich praw. Gdybym wiedziale ze jestem skreslony z listy sluchaczy to przestalbym pobierac swiadczenia, szkola ponadto wydala mi to zaswiadczenie czym wprowadzila mnie najwidoczniej w blad. Czy jest to legalne i co moge w nastepujacej sytuacji zrobic? Z gory dziekuje za podpowiedzi
 
Pozostaje odwołane do sądu.
 
Czy jest jakies inne wyjscie? nie chcialbym sie pakowac w az takie zamieszanie. Rozprawa taka trwala by pewnie bardzo dlugo, a jeszcze w przypadku niedogodnego wyniku musialbym pokryc koszty rozprawy lus pewnie odsteki z zusu, moglbym wtedy wpasc w jeszcze wieksze tarapaty niz jestem obecnie.:mad:
 
Możesz spróbować raz jeszcze udać do sekretariatu, ale sądząc po stanowczym stanowisku szkoły, wydaje sie to bezcelowe.

Pozostaje ci sąd lub spłata nienależnych świadczeń (z odsetkami).
 
Chciałbym zapytać jeszcze czy szkola policealna ma obowiązek poinformowania o sklesleniu z listy uczniów cialbym sie również spytać czy szkola policealna ma obowiazek poinformowac slucza o skresleniu go z listy uczniów? Jeśli tak to w jakim terminie i jak powinna wyglądać procedura?
 
Powrót
Góra