renta rodzinnna - ustalenie poczatku niezdolnosci do pracy

  • Autor wątku Autor wątku tfight
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tfight

Użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
135
Witam..

Ostatnio zmarla mi matka, odziedziczylem dom ktorego utrzymanie jest drogie (opal, awarie) a caly moj dochod wynosi 730 zl/mc i utrzymanie sie wlacznie z opalem i oplatami jest albo na styk albo wprost ponizej moich
mozliwosci (nie wiem bo matka zmarla niedawno a ona placila wiekszosc oplat)

Rozwiazaniem problemy bylaby renta rodzinna ale tu jest problem. Mam orzeczona schizfrenie (ktora jest w czesciowej remisji mozna by powiedziec ale nie do konca i stres finansowy i samotnosc mieszkania sa zagrozeniem, juz lapie lekkie klimaty samobojcze) ...

FAKTY:

1) Orzeczenie o niezdolnosci do pracy (1 stopnia) mam orzeczone czasowo (na 3 lata )

2) Pierwszy raz hospitalizowany (na ostra psychoze) bylem w lutym, kilkanascie lat temu, majac wiek 26 lat i jeden miesiac, ...
Studia skonczylem w maju roku poprzedniego (majac 25 lat i 4 miesiace)
a przynajmniej taka data widnieje na dyplomie

3) tak naprawde ta shizofrenia zaczela sie okolo dwa lata wczesniej (bo wtedy zaczal sie dla mnie problematyczny okres zycia, klotnie z wroga rodzina, brak znajomych i jedzenia), z tego co pamietam zaczelo sie to mw wtedy gdy mialem 24 lata i 9 miesiacy (bo wtedy wrocilem z miasta studiow do domu rodzinnego siedzac w domu i powtarzajac rok "zdalnie" by za rok zdac egzamin, to co sie zaczelo pozniej bylo naprawde ciezkie, chudlem bo nic nie jadlem, probowalem podcinac zyly itd - doprowadzilo to do ostrej psychozy ale trwalo to ponad rok)

podsumowujac: chodzi o to ze nie jestem pewien czy mam akies szanse dostac rente rodzinan po matce czy zadna:

1) czy to ze mam ta schozofrenie orzeczona czasowo nie dyskwalifikuje mnie z marszu? (w miedzyczasie majac nawet lat okolo 28-31 ze 3 lata pracowalem, choc szczerze mowiac te "lekkie psychozy" mialem jakby nawet podczas pracowania i troche slabo to szlo )

2) faktycznie sklada sie tak ze sama ta psychoza powstala u mnie gdzies tak jak mowie w okolicach konca studiow, ale hospitalizowany bylem pol roku po skonczeniu studiow, (w lutyn nastepnego roku, gdy skonczylem formalnie w maju poprzedniego) majac 26 lat i 1 miesiac (niecaly nawet)

czy jest jakas szansa probowac startowac i jakos wykazac ze to zaczelo sie gdy bylem jeszcze pod koniec studiow (siedzac w domu i powtarzajac rok) czy nie ma zadnych szans i dac sobie spokoj?

(jesli tak to czeka mnie naprawde ciezka zima bo kasa sie konczy)
 
Powrót
Góra