Renta socjalna w niemczech!

  • Autor wątku Autor wątku leszek642
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

leszek642

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
8
Witam Wszystkich serdecznie!!
Mam parę pytań na które mam nadzieję otrzymam od Państwa odpowiedz.Pracowałem legalnie w niemczech w 1993 roku i uległem wypadkowi podczas pracy sezonowej w niemczech .Przez 3 miesiące byłem leczony w Diakonissen Krankenhaus(szpital) w Niemczech.Bardzo trudny przypadek z zagrożeniem życia.Przeżyłem sepse ,mieli mi amputować nogę -na szczęście nie doszło do tego Nie miałem sił i środków aby moją sprawę załatwić pozytywnie i w końcu nie zostało to uznane jako wypadek w pracy.Jednak po wielu wielu latach w końcu przyznano mi rentę niemiecką w wysokości -obecnie coś w granicach 12 Euro miesięcznie i wystawiono mi legitymację rencisty niemieckiego.Mieszkam w Polsce.Jednak zastanawiam się nad przeprowadzką do Niemiec o ile było by to korzystne dla mnie.Jestem osobą niepełnosprawną od dnia wypadku w niemczech i mam znaczy stopień niepełnosprawności wystawiony na stałe przez Powiatowe Centrum w Polsce.Byłem też badany na komisji lekarskiej w Niemczech przed uzyskaniem tego śmiesznie niskiego świadczenia.
Jeśli ktoś może mi odpowiedzieć jak to wygląda od strony prawnej:
-czy mógłbym się zameldować i zamieszkać na terenie Niemiec
-czy uzyskałbym godną rentę(czy to socjalną czy normalną) z niemieckiego systemu która zapewniła by mi w miarę godne życie
-na jaką jeszcze pomoc mógłbym liczyć (zaopatrzenie ortopedyczne, dopłaty za czynsz itp....................???
 
Planujesz utrzymac sie w Niemczech z renty w wysokosci 12 euro i drobnych pieniedzy po przeliczeniu ewentualnej polskiej renty na eur?

W Niemczech nie ma "socjalnej" renty, nie ma tez renty "minimalnej". Wysokosc renty zalezna jest od tego, ile sie na te rente wplacilo, i jak dlugo. Uwazasz, ze dostales "smiesznie niskie" swiadczenie- widocznie pracowales równie smiesznie krótko i wplaciles smieszne pieniadze do RV. Obecnie, aby dostac konkretna rente, trzeba przepracowac co najmniej 45 lat i i zarabiac co najmniej podwójny Mindestlohn.

Oczywiscie jest w Niemczech wielu rencistów z malymi rentami, oni dostaja pomoc socjalna, doplaty do mieszkan, ulgi przy lekach itp., jesli ich dochody sa nizsze niz iles tam- ale czy to dotyczy Ciebie jako obcokrajowca??
 
Stopien niesprawnosci z Polski ma w Niemczech zerowe znaczenie, tutaj procedure trzeba zaczac od poczatku.
 
W koncu jakaś odpowiedz
Planuję utrzymać się w Niemczech za tak niską rentę która mi sami przyznali.Przecież kraść nie pójdę bo po pierwsze jestem katolikiem praktykującym a po drugie zdrowie po wypadku właśnie w Nemczech mi nie pozwala. Nie uważam sie też za obywatela UE gorszego sortu i chciałbym pomieszkać trochę u naszych sąsiadów u których podjąłem pracę z powodu zmian ustrojowych w europie i u których zostawiłem młodość i straciłem zdrowie.Zgadzam się z Panem iż pracowałem krótko i wpłaciłem śmieszne pieniądze do niemieckiego ubezpieczenia-gdyby ne wypadek pracowałbym długo i wpłaciłbym większe pieniądze.Jednak po wypadku przez 3 miesiące w szpitalu w niemczech a potem w szpitalach w polsce i tak ciągle przez cały czas walczę o zdrowie.Jak wcześniej wspomniałem mam znaczny stopień w polsce jednak strona niemiecka przyznała mi to śmieszne świadczenia po uprzednim badaniu lekarskim w Frankfurcie n/Odrą przez lekarza niemieckiego który orzekł moją niezdolność do pracy.Dodam iż obecnie mam 52 lata .Za odpowiedz P.dziękuje jednak trudno jest mi przyjąć Pana rozumowanie -wpłaciłeś mało -dostajesz mało -do pracy jestes niezdolny i ....................jak żyć????
 
Dzieciak jestes, mimo wieku 52 lat.
Zycze duzo powodzenia w poszukiwaniu mieszkania przy deklaracji dochodów 12 euro renty miesiecznie.

Piszesz, ze wypadek mial miejsce 23 lata temu- co w tym czasie robiles, oprócz walczenia o zdrowie? Z czego sie utrzymujesz, jak oplacasz rachunki?

Socjalu w Niemczech nikt ci nie przyzna, i nie ma to nic wspólnego z "gorszym sortem" obywatela Unii Europejskiej.

Nie piszesz, jak ci sie potoczylo zycie w Polsce, dlaczego wtedy wróciles z Niemiec do Polski. W Niemczech pochorowalbys ustawowo okreslony czas, albo przyznano by ci rente na jakis czas (o ile wystarczajaco dlugo wplacilbys do RV), najprawdopodobniej otrzymalbys porzadna rehabilitacje, gdzie zastanowiono by sie, co ma byc z toba dalej, bo w wieku wtedy 29 lat raczej nikt by z ciebie kompletnego inwalidy nie zrobil, orzekajac: niezdolny do pracy do konca zycia. Dostalbys przeszkolenie z Arbeitsamt, badz nauczylbys sie nowego zawodu. Nadal jestes mlody, 52 lata to oznacza w Niemczech jeszcze z 15 lat czynnej pracy zawodowej, a dwa lata mniej, gdy masz status inwalidy i co najmniej 50 stopni inwalidztwa. To polskie orzeczenie nie liczy sie w Niemczech wcale, tu musialbys procedure zaczac od poczatku. Przygotuj sie na wielomiesieczne, a nawet paroletnie zmagania z odpowiednim urzedem, bo na dzien dobry przyznaja stopien mikroskopijny. Licz sie takze z koniecznoscia wlaczenia do sprawy sadu socjalnego, tu polecam ci czlonkostwo w SoVD.

Jak tam twoja znajomosc jezyka niemieckiego, bo bez niego to raczej nie podolasz z ta cala papierkowa robota i wizytami w najrózniejszych gabinetach?

"Niemiecka legitymacja rencisty"- masz tu na mysli ten kawaleczek papieru z decyzji o rencie, który mozna sobie wyciac i schowac do portfela, okazujac go np przy wejsciu do ZOO czy zapisujac sie na jakis kurs akademii ludowej, bo wtedy mniej placisz? Na zbyt wiele bowiem sie nie nadaje, w Polsce teoretycznie mozesz go wyrzucic i bedziesz mial to samo.
 
Ostatnia edycja:
leszek642 napisał:
jednak trudno jest mi przyjąć Pana rozumowanie -wpłaciłeś mało -dostajesz mało -do pracy jestes niezdolny i ....................jak żyć????

Toz ci juz napisalam w pierwszym poscie, akapit trzeci, ze w Niemczech w takich przypadkach dostaje sie pomoc socjalna. Ale takiej pomocy nie daje sie obywatelom Unii, obcokrajowcom, którzy przyjezdzaja tylko w celu jej uzyskania, spekulujac samym przyjazdem na nia. I prawidlowo, rózni uchodzcy ja dostaja. Mozesz teraz sie tym podniecac, albo i nie, bo jestes jak sam piszesz, katolikiem, a zazdrosc to przeciez jeden z grzechów glównych.
 
dzień dobry,
czy ktoś się orientuje w kwestii renty dla wdowy/dziecka zmarłego pracującego w Niemczech? Gdzie szukać informacji w tym temacie?
 
Deutsche Rentenversicherung, złożyć podanie, jednym z warunków jest przynajmniej pięcioletnia przynależność zmarłego do RV, czyli ubezpieczenie z wpłacaniem składek.
 
Powrót
Góra