D
derspi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam, 4 lata temu złożyłem w ARiMR wniosek o rente strukturalną, jednak zarzucono mi że nie spełniam 1 pkt. Złożyłem apelację i NSA przyznał mi rację, potem tak samo było dla innego pkt - też NSA przyznał mi rację. Trwało to kilka lat bo ze wszystkimi decyzjami ARiMR ociągał sie w czasie. Po 2 wyroku NSA ARiMR już nic wiecej nie podważyła, zatem po wyroku sądu mieli miesiac na wydanie decyzji o przyznaniu renty. Po poł roku od decyzji NSA wysłałem ponaglenie, po czym przysłali decyzję o umorzeniu ze względu na brak funduszy. Mam 2 tyg. na apelację. Znając te bandę niekompetentnych, opieszałych cwaniaków domyślam się że sprawa będzie sie toczyć następne kilka lat. Ja jestem bez środków do życia, wykończony nerwowo. Co mogę w tej sytuacji zrobić. Czy urzędnicy mogą bezkarnie podejmować błędne decyzje nie stosując się do postanowień NSA. W momecie składania przeze mnie wniosku o rente 4 lata temu środki były. Zatem powinni sobie zabezpieczyć środki na moją rentę-od razu założyli ze sprawy nie wygram? To ich problem a nie mój. Sprawę jednak wygrałem i te pieniądze mi się należą i potrzebuje ich abym mogł godnie przeżyć reszte życia. Powinienem być pierwszy w kolejce bo wniosek złożyłem 4 lata temu, a nie jak ta banda nieuków myśli, że ostatni w kolejce. Uwzięli się żeby mnie wykończyć. Co mogę zrobić w tej sytuacji. Proszę o ratunek...Zdesperowany były rolnik.