Renta z tytułu niezdolności do pracy, a informowanie pracodawcy o tym fakcie.

  • Autor wątku Autor wątku 2097forum
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
2

2097forum

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,

Jestem rencistą socjalnym. Jednocześnie pobieram rentę rodzinną.
Rentę otrzymałem z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (schorzenie
psychiczne). Ponieważ czuję się w tej chwili na tyle dobrze, żeby
się zatrudnić, czy muszę informować pracodawcę o tym fakcie ?
Moje obawy są chyba oczywiste. Jeśli pracodawca dowiedziałby się,
jaka jest przyczyna otrzymywania renty, pewnie by mnie nie zatrudnił.
Chciałbym zaznaczyć, że pracy szukam na otwartym rynku.
 
powinieneś, inaczej takiej osobie oblicza się podatek
 
Rozumiem, dzięki za odpowiedź :-)

Poinformuję potencjalnego pracodawcę o pobieranej rencie.

Mam w związku z tym dodatkowe pytanie.

Czy mam prawny obowiązek informowania pracodawcy o powodzie jej otrzymywania ?
 
Niepoinformowanie pracodawcy o niepełnosprawności może być także odebrane jako brak lojalności i w konsekwencji skutkować
obniżeniem zaufania do zatrudnianego pracownika. Należy wszak pamiętać, iż na pracowniku ciążą obowiązki związane z dbaniem o
dobro zakładu pracy, zachowania zasad współżycia społecznego oraz przestrzegania przepisów bhp (art. 100 § 2 K.p.). W skrajnych
przypadkach, kiedy stopień niepełnosprawności pracownika bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo wykonywanej pracy,
niepoinformowanie o niej pracodawcy może zostać zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych rodzące
podstawę do rozwiązania stosunku pracy. W mniej drastycznych przypadkach skutki mogą być bardziej nieformalne – pracodawca
traktujący zatajenie informacji za próbę oszustwa, może „ochłodzić” swoje relacje z pracownikiem czyniąc zakład pracy mniej
przyjemnym miejscem niż dotychczas. Ponadto zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt: I PKN
244/00) zatajenie przez pracownika, że został zaliczony do grupy inwalidzkiej, w zamiarze wprowadzenia w błąd pracodawcy co do
braku przeciwwskazań lekarskich do wykonywania pracy, może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków
pracowniczych.
 
W takim razie co w związku z taką informacją ?

Pracownik nie musi powiadomić pracodawcy o rencie

To jeśli chodzi o samą rentę, a jeśli chodzi o niepełnosprawność, to znalazłem
na stronie dotyczącej niepełnosprawnych taką informację:

"Ustawa nie przewiduje obowiązku informowania pracodawcy o niepełnosprawności. Jednakże rencista ma obowiązek powiadomienia zakład rentowy, z którego wypłacana jest renta (w Pańskim przypadku ZUS), o podjęciu zatrudnienia."
 
Ostatnia edycja:
Andreas Lubitz - to przykład tego jakie mogą być konsekwencje zatajenia swoich schorzeń.
 
Morena, nie dzięki :-)

Margarita83, to jest interesujące:

"Ponadto zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt: I PKN
244/00) zatajenie przez pracownika, że został zaliczony do grupy inwalidzkiej, w zamiarze wprowadzenia w błąd pracodawcy co do
braku przeciwwskazań lekarskich do wykonywania pracy, może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków
pracowniczych."

Właśnie chciałbym wiedzieć jak to jest aktualnie, czyli stan na rok 2015 :-)

Więc może być uznane, ale nie musi :-)
 
Ostatnia edycja:
Nic w tym temacie nie zmieniło się. To wyrok Sądu Najwyższego.
Gdyby Lubitz poinformował swojego pracodawcę o schorzeniach psychicznych nie byłby tutaj opisywany.
Jeżeli składasz długopisy możesz je sobie składać na własne ryzyko, ale jeżeli pracujesz z ludźmi to ja mówię: nie, dzięki :)

PS. I to nie Ty decydujesz, czy jesteś zdrowy, tylko lekarz. Jeżeli jesteś zdrowy idź do ZUS, poddaj się badaniu i zrezygnuj z renty.
 
Ostatnia edycja:
Czy to oznacza, że ten facet (Zbigniew Ł.) pozwał swój zakład pracy, ale w wyniku procesu musi oddać zakładowi 100 000 zł ? Pytam, bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem :-)

Morena myślę, że Lubitz to wyjątkowy przypadek. To znaczy chodzi mi o to, że nie każda osoba chora psychicznie chce szkodzić innym lub sobie. Ja nie chcę nikomu zaszkodzić.

Chciałbym po prostu iść do pracy. Wydaje mi się, że to zupełnie naturalne.

Od kilku lat nie dzieje się nic złego w moim zachowaniu ani myśleniu.

Czy to oznacza, że powinienem się stosować do tego, co orzekł ZUS ?
(Jest Pan całkowicie niezdolny do pracy do daty...)

Nie pracuję z ludźmi. Obecnie dużo czasu spędzam w domu. Także spokojnie :-)

Chętnie bym z niej zrezygnował, ponieważ zaczyna mi przeszkadzać.

Myślisz, że prośba do ZUS o badanie jest rozsądnym rozwiązaniem ?
Można taką prośbę zgłosić do ZUS ?

Pytam całkiem poważnie.

Swoją drogą ciekaw jestem jaka byłaby wasza reakcja, gdybym napisał, że mam raka.
 
Ostatnia edycja:
To jest dla twojego bezpieczeństwa. Każde stanowisko jest dostosowane do rodzaju niepełnosprawności. Ty jako pracodawca był byś zadowolony gdybyś przyjął osobę która zataiła fakt niepełnosprawności np. epilepsja i ty jako pracodawca puszczasz ją na wysokość, na budowę, do szlifierki itp i nagle dostaje atak?? Przecież ona ci również może powiedzieć że przez ostatnie 5 lat nie miała ani jednego ataku. Osoby niepełnosprawne moim zdaniem powinny pracować w ZPCH lub informować pracodawce dla swojego bezpieczeństwa jak i wiedzy pracodawcy któremu można zrobić dużo kłopotów w razie pogorszenia choroby. Teraz mówisz że się dobrze czujesz, ale stres, wysiłek itp, jaką masz gwarancje że ci się nie pogorszy? Zrób jak uważasz ale ryzykujesz.
 
O tym czy pracownik jest zdolny do pracy na konkretnym stanowisku decyduje lekarz medycyny pracy a nie pracodawca. To lekarza trzeba powiadomić o wszelkich przeciwwskazaniach, on bierze pełną odpowiedzialność za wystawioną opinie. Nie ma obowiązku informowania pracodawcy o niepełnosprawności a lekarza tak. Mimo tego, że lekarz wystawi pozytywną opinię pracodawcy często rezygnują z takiego pracownika, dlatego wielu niepełnosprawnych szuka informacji na temat konieczności informowania pracodawcy o swojej niepełnosprawności.
 
Tak jak napisał sebbo001.
Pracodawce informujesz tylko o tym że masz rentę - potrzebuje to do rozliczeń chociażby z Urzędem Skarbowym. Nie masz obowiązku informowania pracodawcy o schorzeniu jakie spowodowało rentę.
Natomiast o schorzeniu powinieneś poinformować lekarza medycy pracy i on "dopuszcza" Cię do pracy lub nie na danym stanowisku. Lekarza medycyny pracy (jak każdego innego lekarza) obowiązuje tajemnica lekarska, więc informacja o schorzeniu zostanie tylko u niego ;)
 
Jesli powiesz pracodawcy ze pobierasz rente to zada ci kolejne pytanie czy czasem nie posiadasz orzeczenia. Nalezy dostarczyc dokument o orzeczenie niepelnosprawnosci w ktorym znajduje sie kod przyczyny tej niepelnosprawnosci czyli w tym przypadku jest to choroba psychiczna. Pani w dziale kadr dowiaduje sie momentalnie ze jestes osoba chorujaca. Wydaje mi sie ze najlepiej jest powiedziec je jestes na rencie jak najpozniej gdy po prostu poznasz otoczenie przekonasz do siebie kierownikow i liderow dostaniesz dluzsza umowa. do momentu gdy nie zglosilas ze pobierasz rente odliczana jest ci od wynagrodzenia ulga podatkowa 46,33 i w okresie rozliczeniowym zaplacisz troche wyzszy podatek. ulga nie jest odliczana od emeryta i rencisty. Lepiej zostac zwolnionym po jakims czasie niz powiedziec od razu wszystko i zostac dyskryminowanym i zwonionym od razu. Co sie dzieje? jesli w takim przypadku o chorobie nie wiem sam lekarz zakladowy, ze by nie mial tematu do rozmow z pracodawca.
 
Powrót
Góra