Retransmisja sygnału do sieci LAN

  • Autor wątku Autor wątku xweb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xweb

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
7
Witam!

Mam takie pytanie, jak wiadomo, by ogladac telewizje legalnie nalezy
oplacac abonament. W rozporzadzeniu KRRiT jest wspomniane, ze za
komputer nie jest pobierana opłata abonamentowa.

Chciałbym transmitować telewizje do lokalnej sieci LAN - sieci o charakterze zamknietym, siec nie pozwala na transmisje poza jej obreb, nie maja rowniez do niej dostepu osoby trzecie.

Odbieram kanały z nadajnika DVB-T i puszczam w siec. Jak ma sie to prawnie, w koncu w zadnym miejscu nie używam telewizora czy odbiornika, za który należy opłacać abonament.

W komputerze odbierającym mam karte TV, która pozwala mi sciągnąć cały transponder. Nie słyszałem by za kartę TV do komputera pobierano
abonament.

Czy nie łamię prawa, przekazując sygnał w podobny sposób, jakie
warunki by musiał ew. spełnić by nie kolidowało to z prawem?
 
Puszcza Pan to w LAN, a jakie osoby ten sygnał będą odbierały? ponieważ może tutaj być problem nie z przepisami dotyczącymi abonamentu, który moim zdaniem nie ma tutaj znaczenia, ale z prawami autorskimi. Na rozpowszechnianie programu radiowego lub tv należy mieć zezwolenie. Jednak, gdy rozpowszechnia Pan program dla osób z Panem spokrewnionych bądź utrzymujących stosunki towarzyskie (koledzy z pracy np.) to wóczas jest wszystko ok.
 
Dziękuję za tak szybką odpowiedź.

Generalnie chodzi o rozpowszechnianie w sieci na terenie kampusu uniwersyteckiego. Można przyjąć, że dostęp do sieci będzie ograniczony do grupy osób zamieszkujących kampus. Studenci uczelni są społecznościa, która jak najbardziej utrzymuje stosunki towarzyskie. Nie wiem jednak, czy to nie jest pojęcie zbyt rozległe, chociażby patrząc na wspomnianą przez Pana grupę kolegów z pracy.

Mimo wszystko dużo osób wzajemnie zna się ze sobą, dostęp będą miały osoby odpowiednio uwierzytelnione - dostęp do transmisji po podaniu hasła.
 
To jest już raczej łamanie prawa autorskiego. Możesz filmy i muzykę udostępniać osobą z którymi jesteś w bliskim kontakcie, z rodziną, kolegami. A chcesz udostępnić całemu kampusowi i pewnie nawet nie jesteś w stanie podać ich imion i nazwisk. Jeśli komuś chcesz udostępnić film musi być twoim znajomym, nie wystarczy że się oni sami z sobą znają.

No i nie jestem pewien czy za taką kartę trzeba płacić abonament. Karta działa jak zwyczajny dekoder satelitarny, tak samo podłączasz do niego antenę tyle że obraz jest generowany na monitorze komputera a nie na telewizorze.

Filmy w komputerze możesz oglądać bez płacenia abonamentu. Istnieje kilka stacji telewizyjnych które też nadają w Internecie, możesz także wypożyczać filmy i oglądać je przez Internet. Ale w Twoim przypadku musiałbyś mieć zezwolenie tych stacji na rozprowadzanie tych programów.
 
Co do kwestii podania imion i nazwisk to dostep do streamu bedzie mozliwy po zarejestrowaniu sie - podaniu imienia i nazwiska, ew. innych danych pozwalajacych zweryfikowac te osobe - dane moga byc potwierdzone z baza danych uzytkownikow sieci.

Uczelnia jako taka placi abonament, a pobierany jest jeden za całą placówkę. Komuter z tunerem TV bedzie stał w pomieszczeniu nalezacym do uczelni. Osobna kwestia to odbiorniki w akademikach, ale w koncu ogladanie bedzie mozliwe na komputerze, a wiadomo mi, że za niego nie jest pobierana opłata.

Rozumiem, że musiałbym wystapic z prosba do nadawcy, ale teraz pytanie - czy bezposrednio TVP i innych stacji, typu TVN / TV4 / Polsat, czy do nadawcy sygnału tu: firmy Emitel, która nadaje z nadajnika w Śremie?
 
Nie chodzi mi o znajomość imion i nazwisk. Film i muzykę można udostępniać twoim znajomym i rodzinie. Jeśli chcesz udostępnić osobą z którymi się nie znasz np. cały akademik to musisz mieć zgodę właściciela praw autorskich. Abonament jest to raczej sprawą drugorzędną.

Jeśli chodzi o telewizję w akademikach to chyba u nas jest podpisana umowa z dostawcą telewizji kablowej. Jako że sygnał jest udostępniany dużej ilości osób udało się wynegocjować korzystne ceny. Więc oczywiście możesz mieć zezwolenie od TVP albo negocjować z firmą która dostarcza telewizję, tam gdzie opłacasz abonament (cyfra+, cyfrowy polsat, czy dostawcy telewizji kablowej)
 
Czy wy aby nie przekombinowujecie? Z tego co wiem to przykładowo telewizje kablowe nie płacą TVP (nie wiem jak prywatne, ale chyba też nie) za to że mają jej programy w ofercie. TVP usiłuje coś z tym zrobić, ale się do tej pory nie udało.

Albo więc coś z art 21 ustawy o ocronie praw , albo nawet Art 24. Jak długo serwer by stał w tym samym budynku...
 
Widze, ze ile osób tyle interpretacji :(

Czytajac wspomniane przez Pana Adammada artkuly doszedłem do wniosku, że umieszczenie osobnego serwera w kazdym akademiku bedzie zgodne z litera prawa. Z nadawania nikt nie bedzie czerpal korzysci materialnych, a transmisja bedzie odbywac sie bezposrednio.

Czy to rozwiązuje sprawę, czy są jeszcze dalsze niezgodności?
 
Dotarłem do następujących materiałów:
[cytat:3gb75sxf]
USTAWA
z dnia 29 grudnia 1992 r.
o radiofonii i telewizji

Art. 2. 1. Prawo rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych przysługuje jednostkom publicznej radiofonii i telewizji oraz osobom, które uzyskały koncesję na taką działalność.
2. Ustawy nie stosuje się do:
1) programu rozpowszechnianego lub rozprowadzanego wyłącznie w obrębie jednego budynku;
2) programu rozpowszechnianego lub rozprowadzanego w systemie, w którym urządzenia nadawcze i odbiorcze należą do tej samej osoby, prowadzącej działalność gospodarczą lub inną zarejestrowaną działalność publiczną, a treść programu ogranicza się do spraw związanych z tą działalnością i jest adresowana do pracowników lub innego określonego kręgu osób związanych z nadawcą;
3) programu rozprowadzanego w sieci kablowej, jeżeli liczba indywidualnych odbiorców nie przekracza 250.[/cytat:3gb75sxf]
 
i dalej komentarz:

[cytat:2m6wwt59]
Sobczak J. Zakamycze 2001
Komentarz do art. 2 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz.U.93.7.34), [w:] J. Sobczak, Radiofonia i telewizja. Komentarz, Zakamycze, 2001.

?Z brzmienia art. 2 ust. 2 pkt 1-2 u.o r.t. wynika, że ustawy o radiofonii i telewizji nie stosuje się do programu rozpowszechnianego lub rozprowadzanego w ramach jednego budynku, a także do programu rozpowszechnianego i rozprowadzanego w systemie, w którym urządzenia odbiorcze i nadawcze należą do jednej osoby prowadzącej działalność gospodarczą lub inną zarejestrowaną działalność publiczną w sytuacji, gdy treść programu ograniczona jest do spraw związanych z tą działalnością i jest adresowana do pracowników nadawcy lub innego kręgu osób związanych z nadawcą. Tak więc przepisom u.o r.t. nie będą podlegać radiowęzły i stacje telewizyjne w zakładach pracy, domach studenckich i wczasowych, hotelach robotniczych, zakładach karnych i wychowawczych, placówkach naukowych, a także wszędzie tam, gdzie radio czy telewizja spełniają rolę pomocniczą w procesie produkcji. Spod działania ustawy wyjęto więc te przekazy telewizyjne, których krąg odbiorców jest ściśle określony i wynika z miejsca pracy lub nauki, charakteru spełnianych czynności, miejsca zamieszkania. Ustawodawca kładzie przy tym nacisk na to, aby - z wyjątkiem sytuacji, kiedy przekaz dotyczy programu rozprowadzanego lub rozpowszechnianego w ramach jednego budynku - urządzenia nadawcze i odbiorcze należały do tego samego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą lub inną zarejestrowaną działalność publiczną. Jednocześnie odbiorcy winni być pracownikami nadawcy lub też stanowić krąg osób związanych innymi więzami z nadawcą. Mogą więc to być studenci, uczniowie, wczasowicze, więźniowie itd.
[/cytat:2m6wwt59]
 
[cytat:2g17lx35]
Mogą więc to być studenci, uczniowie, wczasowicze, więźniowie itd. Rozpowszechnianie i rozprowadzanie programów w sytuacjach określonych w art. 2 ust. 2 pkt 1 i 2 u.o r.t. może następować w formie bezprzewodowej lub kablowej. W praktyce, wolno przypuszczać, większość nadawców wybierze tę ostatnią formę.?
[/cytat:2g17lx35]

Stąd sądzę, że opisany przeze mnie przekaz bedzie zgodny z literą prawa.

Przepraszam za 3 posty - limit znaków w pojedynczym poście...
 
Powrót
Góra