Reuglamin serwisu internetowego - treści wysylane przez użytkowników

  • Autor wątku Autor wątku theDev
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

theDev

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie.

Aktualnie ze znajomym tworzymy serwis internetowy. W sumie jest on już gotowy do publikacji. Cała idea serwisu będzie polegała na tym, że użytkownik będzie wpisywał treść, która po akceptacji przez administratorów (sprawdzanie pod kątem błędów ortograficznych, wartości treści itd.) lub użytkowników (np. 30 głosów artykuł dostaje się na stronę główną) - to kwestia jeszcze do rozważania.

Otóż serwis będzie gromadził różne zabawne opowiadania i historie z życia wzięte, którymi bohaterami byli autorzy tekstów. W związku z tym, chcemy stworzyć odpowiedni regulamin, w razie gdyby któryś z użytkowników dodał treść np. bez zgody osoby, której ta treść dotyczy (mam nadzieję, że napisałem to zrozumiale).

W stopce strony widnieje informacja:
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za treści nadesłane przez użytkowników.

Zaraz po prawej stronie znajduje się link do regulaminu (jest on widoczny).

Aby dodać treść, użytkownik musi potwierdzić, że zapoznał się z regulaminem serwisu, rozumie go i akceptuje jego postanowienia.

Moje pytanie jest następujące - jakie postanowienia zawrzeć w regulaminie serwisu, aby użytkownik wysyłający treść do naszego serwisu brał za nią pełną odpowiedzialność? A my w razie komplikacji nie mielibyśmy problemów?

Dodam, że przy każdym takim poście widnieje napis "Zgłoś nadużycie", dzięki któremu można zgłosić posty, które łamią regulamin.

Do regulaminu planuję wprowadzić takie punkty:
Użytkownik wysyłając materiał do serwisu [tutaj adres], staje się właścicielem treści i oświadcza, że ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu.
Użytkownik dodający treść oświadcza, że uzyskał on zgodę na publikację materiału od osób, których ten materiał dotyczy.
Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za treści umieszczane przez użytkowników
W treści wpisu zabrania się podawania nazwisk, adresów czy innych prywatnych danych

Dodam, że **nie** będą to treści nielegalne i pornograficzne. Będą to po prostu zabawne historyjki z życia.

Czy te punkty będą wystarczające, aby uchronić się przed ew. konsekwencjami, gdy ktoś opublikuje treść, która powiedzmy ośmiesza użytkownika a ten użytkownik nie wyraził zgody na jej publikację?

Jakie punkty warto jeszcze dodać?

PS: Przepraszam, że tak długo ale chciałem dokładnie wszystko wyjaśnić :)

Dziękuje za odpowiedzi :)
 
theDev napisał:
Czy te punkty będą wystarczające, aby uchronić się przed ew. konsekwencjami, gdy ktoś opublikuje treść, która powiedzmy ośmiesza użytkownika a ten użytkownik nie wyraził zgody na jej publikację?
Przede wszystkim zapoznajcie się z USTAWĄ z dnia 18 lipca 2002 r. "o świadczeniu usług drogą elektroniczną" - tam macie określone co musi zawierać regulamin waszego forum oraz jaki jest zakres odpowiedzialności właściciela forum / administracji za treści umieszczane przez użytkowników.
Cała idea serwisu będzie polegała na tym, że użytkownik będzie wpisywał treść, która po akceptacji przez administratorów (sprawdzanie pod kątem błędów ortograficznych, wartości treści itd.)
i tu jest kłopot, po czymś takim stajecie się de facto osobą umieszczającą daną treść, a tym samym tracicie ochronę z tytułu powyższej ustawy i stajecie się odpowiedzialnym za tę treść. I żadne inne zapisy was już nie ochronią.
Jakie punkty warto jeszcze dodać?
poszukajcie w 'Archiwum' (lub opcją 'Szukaj') podobnych tematów - a było ich wiele - gdzie dość obszernie te kwestie były dyskutowane.
 
Dziękuje za odpowiedź. A co wtedy, gdy np. to użytkownicy wybierają posty, które będą opublikowane w serwisie?

I mam jeszcze jedno pytanie - czy jest jakaś różnica, przed wysłaniem postu pomiędzy:
- [pole do zaznaczenia] Zapoznałem się z regulaminem i akceptuję jego postanowienia
od
- Klikając na przycisk "Dodaj wpis" akceptujesz regulamin?
 
theDev napisał:
A co wtedy, gdy np. to użytkownicy wybierają posty, które będą opublikowane w serwisie?
za treści odpowiada ten, kto post umieścił. Dalej uśude. A co do userów - oni wyrażają swoje opinie o poście - wolno im. Oczywiście, jak ktoś byłby szczególarzem, to zawsze mógłby próbować dowodzić, że głos na 'tak' dla postu identyfikowałby poglądy głosującego usera z poglądami autora postu...
I mam jeszcze jedno pytanie - czy jest jakaś różnica, przed wysłaniem postu pomiędzy:
- [pole do zaznaczenia] Zapoznałem się z regulaminem i akceptuję jego postanowienia
od
- Klikając na przycisk "Dodaj wpis" akceptujesz regulamin?
ja nie widzę różnicy merytorycznej - w obu przypadkach wysłanie postu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu. Różnica jest techniczna: w pierwszym przypadku jest to działanie dwuetapowe, w drugim jednoetapowe. Pierwsza wersja jest zapewne bezpieczniejsza dla usera, gdyż musi on najpierw zaakceptować regulamin, a potem dopiero dodać komentarz - więc zmuszony jest do bardziej świadomego działania. Tyle tylko, że w obu przypadkach powinien on ten regulamin musieć obejrzeć przed akceptacją posta.
 
Witam,

Jeszcze raz dziękuje za odpowiedzi :) Rozumiem, ze jeżeli taki post ("historyjka") nie będzie zwierała danych prywatnych i rzeczy, które mogą zidentyfikować daną osobę nie ma się o co martwić, ponieważ nie będzie możliwe udowodnienie tego, że akurat ten post dotyczy konkretnej osoby? Bo skoro nie ma tam danych, ta historia może dotyczyć praktycznie każdego. Czy dobrze to rozumiem?

Dziękuje za opdowiedzi :)
 
tak, naruszenie czyichś dóbr osobistych, pomówienie może być dokonane wtedy, gdy można taką osobę jednoznacznie identyfikować.
 
Dziękuje, już nie mam żadnych wątpliwości :)
 
Witam!
Nie wiedziałam w którym dziale napisać, więc piszę tu, ponieważ moje pytanie dotyczy właśnie internetu i treści wysyłanych. Od kilku lat czatuję na czacie. W pokoju, w którym najczęściej siedzę mamy pewnego 'gościa'. Od kilku lat (więcej niż ja tam czatuję!) koleś uprzykrza wszystkim życie. Groźby, wyzwiska (baardzo wulgarne) na każdym kroku, nie dotyczy to samych czatujących ale i ich rodzin i znajomych. Koleś podaje niewiadomo skąd zdobyte nasze dane osobowe, dane naszych członków rodzin i one krążą po necie, nawiązuje nawet kontakt z naszymi znajomymi, czy członkami rodzin, zdjęcia, nagrywa o nas wulgarne piosenki, które również umieszcza w internecie. Wielu najzwyklejszych czatowiczów, którzy wchodzą na czat, żeby po prostu pogadać, miało przez niego problemy. Sprawa zgłoszona została do administratorów czata, ale chcemy również złożyć donos na policji. Całe to 'zamieszanie' ciągnie się już latami, pora coś z tym zrobić. Wiemy, że ten osobnik ma zmienne IP, ale mamy pewność że to ten sam ktoś od długich lat. Mamy dowody w postaci zapisów rozmów, włącznie z zamaskowanymi numerami IP, ale gdyby chcieć tą sprawę ciągnąć dalej, myślę że nie trudno byłoby zdobyć jego IP i tym sposobem adres (u dostawcy internetowego). Zapomniałam wcześniej dodać, że koleś cały czas uparcie twierdzi ze aktualnie przebywa we Francji, choć my w to nie wierzymy. Trzeba jednak brać wszystkie opcje pod uwagę. Nie wiemy tylko na jakie prawo i jaki artykuł się powołać i co z tym dalej zrobić :( Proszę o pomoc! Pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
@ neti89,

#1. zgłosić na policji (lub do prokuratury) pomawianie z Art.212.kk. Każdy poszkodowany musiałby zgłaszać za siebie.

#2. złożyć na policji wniosek o ustalenie sprawcy naruszenia dóbr osobistych z Art.24. w związku z Art.23.kc. Po ustaleniu pozwy do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania tej osoby.

Jeśli rzeczywiście pochodzi z Francji (czyli jest obywatelem Francuskim) to jest kłopot, gdyż trzeba by występować do policji / sądu francuskiego.

Admini czatu powinni zablokować (blokować) tej osobie dostęp do czatu po otrzymaniu od was wiarygodnej informacji o naruszeniach dóbr osobistych, pomówieniach, etc. z uwagi na Art.14. USTAWY z dnia 18 lipca 2002 r. "o świadczeniu usług drogą elektroniczną" - jeśli jest to operator polski.
 
Powrót
Góra