A
AnusiaSz
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 31
Witam . Mój chłopak pracuje jako roznosiciel ulotek w Anglii. Pewnego dnia gdy stał na chodniku i patrzył w mapę (przy jego pracy posługiwanie się mapą jest niezbędne) zatrzymał go radiowóz policyjny. Policja uznała że wygląda podejrzanie i urządziła mu na tym chodniku przed domami mieszkalnymi rewizję. Przeszukali mu cały plecak, kazali wyjąć wszystko z kieszeni w ubraniu i sprawdzali długopisem czy opróżniłem wszystko z tych kieszeni. Oczywiscie żadnych podejrzanych rzeczy przy nim nie znaleźli wiec po ok. 30 minutach go puścili. Czy mieli do tego prawo????
Poza tym mojego chłopaka rewidowały dwie kobiety. TAka rewizja jest uwłaczająca - rewidowanie kogoś jak jakiegoś bandziora , na środku chodnika, na widoku z różnych domów, moim zdaniem bez żadnego konkretnego powodu, bo czy to wystarczający powód:
"wyglądał podejrzanie patrząc w mapę i stojąc przy głównej ulicy a w okolicy niedawno było włamanie". - jak napisano w policyjnej notatce.?????:?:
Poza tym mojego chłopaka rewidowały dwie kobiety. TAka rewizja jest uwłaczająca - rewidowanie kogoś jak jakiegoś bandziora , na środku chodnika, na widoku z różnych domów, moim zdaniem bez żadnego konkretnego powodu, bo czy to wystarczający powód:
"wyglądał podejrzanie patrząc w mapę i stojąc przy głównej ulicy a w okolicy niedawno było włamanie". - jak napisano w policyjnej notatce.?????:?: