Rezygnacja z alimentów wypłacanych niepotrzebnie po zakończeniu studiów...

  • Autor wątku Autor wątku nefretete7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nefretete7

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie,

Stan faktyczny:
Od kilkunastu lat ja wraz z moim rodzeństwem otrzymywaliśmy alimenty od ojca, które był potrącane bezpośrednio z jego pensji na nasze osobiste konta. 1,5 roku temu zakończyłam 5-cioletnie studia, lecz alimenty dalej były potrącane z pensji mojego ojca i przekazywane na moje konto. Dla ojca nie było w tym żadnego problemu, bo mamy bardzo dobry kontakt i w tamtym czasie umówiliśmy się, że po prostu otrzymane pieniądze będę przelewała młodszemu rodzeństwu, bo i tak by je im przekazywał - i tak się działo (i dzieje do dnia dzisiejszego). Nie mniej w ostatnim czasie staram się całkowicie wyklarować swoją sytuacje prawną i majątkową, dlatego chciałabym się oficjalnie zrzec tych środków - żeby po prostu już nie wpływały na moje konto.

Problem prawny:
Zastanawiamy się z ojcem jak załatwić tą sprawę oficjalnie, ale jak najmniejszym kosztem. Kto i gdzie ma złożyć (jakie?) pismo. Czy do tej sprawy musi odbyć się rozprawa, czy wystarczyłoby złożenie odpowiednich oświadczeń przeze mnie i mojego ojca. Ojciec oczywiście nie ma i nie będzie miał żadnych roszczeń wobec dotychczas wypłaconych pieniędzy. Dodatkowo jest gotów złożyć każde niezbędne oświadczenie (tak samo jak ja) aby uregulować tę sprawę po jak najmniejszych kosztach (czy to czasowych, czy finansowych).

Proszę o poradę w tej sprawie.
 
Ostatnia edycja:
Ojciec musi złożyć powództwo o zakończenie obowiązku alimentacyjnego. Wówczas zawrzyjcie ugodę przed sądem. Nie ma innej możliwości niż załatwienie tego za pośrednictwem sądu.
 
A może wiesz, ile to tak orientacyjnie może kosztować?
 
Ile wynoszą alimenty płacone tylko Tobie?
 
Opłata sądowa wyniesie 360,00 zł.
 
Rozumiem,że to po stronie ojca będzie? Czy po połowie? A gdyby dalej ten stan faktyczny trwał to ta kwota kosztów tylko wzrośnie?
 
Tak, za powództwo musi zapłacić ojciec, gdyż to on je wnosi, może się domagać zwrotu kosztów, ale nie musi. Koszt wzrośnie tylko wtedy jeśli alimenty zostałyby podwyższone. Koszt powództwa, to 5% wartości przedmiotu sporu, a ten oblicza się poprzez pomnożenie kwoty alimentów razy 12.
 
Rozumiem, że nie ma innej możliwości. A jeśli chodzi o zwrot kosztów to w jakich okolicznościach mógłby się mój ojciec ubiegać?
 
Nie ma, wszystko co z alimentami załatwia się przez sąd. I żebyśmy się dobrze zrozumieli, ojciec może żądać zwrotu kosztów, ale od Ciebie, a nie od Państwa, zatem skoro jesteście w tak dobrych relacjach, to czego się obawiasz?

PS. Musiałby zawrzeć w pozwie, że żąda zwrotu kosztów w przypadku wygrania sprawy, ale tylko wtedy jeśli obniżenie nie nastąpiłoby z Twojej winy (czyli np. poszłabyś do pracy i nadal pobierała alimenty).
 
No właśnie miałam nadzieje, że może wlasnie uda się kosztami obciazyć państwo z uwagi na bezsporność stron w postępowaniu.
Troche nie rozumiem tej treści o obniżeniu, tzn. o jakie obniżenie Ci chodzi. Nie mniej i tak bardzo dziękuję za podjecie tematu i porady.
 
Chodziło mi o obniżenie alimentów, bo jeśli ich wysokość byłaby niższa, niż 600 zł, to koszty sądowe również byłyby niższe.
 
Ok rozumiem. Ale generealnie istnienie takiego stanu faktycznego w przedstawionych przeze mnie okolicznosciach nie jest jakos dodatkowo karany? Jedyna osoba ktora moze miec jakiekolwiek roszczenia jest tylko moj ojciec? Jesli tak to rzeczywiscie moge byc spokojna, chociaz tak czy siak trzeba bedzie to w koncu zalatwic.
 
No tak, a kto ma jeszcze coś do niego mieć? Twój ojciec może Ci co miesiąc wpłacać nawet całą pensję i nikomu nic do tego.
 
No niby tak, ale tak myslalam o tych podatkach i roznych takich... nie znam sie i wole sie dopytac i miec pewnosc, ze np. ja lub ojciec nie bedziemy mieli jakies nieprzyjemnosci z urzedem skarbowym, itp.
 
1. Ile masz lat?
2. Jeżeli udowodnisz, że wszystkie pieniądze oddawałaś uprawionemu do alimentów rodzeństwu, to nie powinno być problemu, bo przecież nie wydawałaś tych pieniędzy, więc od czego miałabyś płacić podatek?
 
1. 26
2. Faktycznie potwierdzenia przelewow mam na koncie. Chociaz co miesiac rodzenstwo kazalo zostawic sobie z tego 20 zloty na oplaty za przelewy, itp. Normalnie i tak by mi przelali te kilka zlotych ale zamiast robienia kilku przelewow to po prostu kazali potracic 20 odrazu a reszte normalnie przelac.
 
Tu już by się musiała wypowiedzieć osoba, która zna się na podatkach, ja niestety tylko ogólnie. Na pewno od roku powinnaś odprowadzać podatek od rzeczywiście otrzymywanych alimentów, ale skoro je oddawałaś, to ja nie doszukiwałbym się problemów.
 
Gros tych srodkow bylo od razu przekazywane na konta rodzenstwa a pozstawiane 20 zlotych bylo niejako przekazane (bezprzelewowo) dla mnie za zgoda rodzenstwa i ojca oczywiscie. Ok, dziekuje za pomoc.
 
Powrót
Góra