Rezygnacja z niechcianej prenumeraty

  • Autor wątku Autor wątku ElżW
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ElżW

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
2
Witam,
temat może jakkolwiek dziwnie brzmi, ale jestem w kropce.
Otóż jestem matematyczką i dostałam telefon z wydawnictwa Forum, że proponują mi roczną prenumeratę. (Nie jest to czasopismo dostępne w sklepie.) Naiwna zgodziłam się, z nadzieją, że w końcu znajdę czasopismo, które połączy przyjemne z pożytecznym.
Otrzymałam pierwszy, darmowy numer i niestety bardzo się rozczarowałam. Po paru dniach dostałam fakturę.
Napisałam już maila do redaktora, który przekierował mnie do działu reklamacji, skąd otrzymałam wiadomość:

"Uprzejmie informuję, iż w związku ze złożonym zamówieniem 14.10.2016 prenumeraty czasopisma Matematyka, 20.10.2016 wystawiliśmy i wysłaliśmy do Pani fakturę za roczną prenumeratę. Jednocześnie informuję, iż pierwszy numer czasopisma w ramach Pani prenumeraty zostanie wysłany po 15.11.2016 roku. Pragnę również zaznaczyć, iż Forum Media Polska jest wydawnictwem branżowym i nasza oferta jest skierowana dla osób prowadzących działalność zawodową lub gospodarczą. W tej sytuacji nie przysługują przywileje, które przysługuję konsumentom w tym możliwość odstąpienia od umowy zawartej na odległość. W zaistniałej sytuacji faktura 211990001 pozostaje do opłacenia, jednak na podstawie Pani wiadomości zostanie wprowadzona rezygnacja z przedłużenia abonamentu na kolejny rok. Jestem również przekonana, że numery, które otrzyma Pani w ramach prenumeraty okażą się bardzo pomocne w pracy.
W przypadku dodatkowych pytań, pozostaję do dyspozycji."

Czy skoro jest to czasopismo zakupione przez internet, to nie przysługuje mi jakiś czas na reklamację? Gazety nigdy wcześniej nie widziałam na oczy, a po zapewnieniach redaktora podczas rozmowy telefonicznej, miała być to dla mnie kopalnia wiedzy dydaktycznej. Niestety nie jest. Na 60 stron, zaledwie 4 dotyczą poziomu, na którym ja nauczam (chociaż poinformowano mnie, że znajdę przydatne informacje na każdy poziom kształcenia) - dwa scenariusze lekcji to poziom bardzo nisko poniżej moich oczekiwań.

Co na to prawo? Dodam, że roczna prenumerata kosztuje ponad 200zł, więc nie są to małe pieniądze by płacić za coś, co miało być przydatne, a zupełnie nie jest.

Bardzo proszę o odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Od od otrzymania pierwszego egzemplarza w ciagu 14 dni należało odstąpić od umowy wysyłając listownie za potwierdzeniem odbioru stosowne pismo.
 
należało nie należy - pierwszy to był egzemplarz który odebrał autor wątku

W przypadku umowy polegającej na regularnym dostarczaniu towarów przez określony czas termin liczy się od następnego dnia po tym, w którym otrzymano pierwszą z zamówionych rzeczy. - dotyczy to np prenumeraty

w przedmiotowym przypadku termin pzregapiono
 
#loco1 14-sto dniowy termin odstąpienia od umowy na odległość.

dotarłam do regulaminu tej niby firmy wysyłkowej i moim zdaniem są w niej wady

Regulamin

podyskutujemy nad tym przykładem? jeśli tak to załóżmy drugi wątek:ooo:
 
ale mnie torturujesz dlaczego nie miała by skorzystać z odstąpienia od umowy?

cyt. z uokik

dla umowy polegającej na regularnym dostarczaniu rzeczy przez czas oznaczony – rozpoczęcie biegu terminu zależy od daty od objęcia w posiadanie przez konsumenta pierwszej z rzeczy (np. konsument zamówił roczną prenumeratę drukowanej wersji magazynu; pierwszy egzemplarz otrzymał 17 lipca; termin na odstąpienie od umowy upływa wobec tego 31 lipca);


wracając do regulaminu tam nie ma zawartej informacji o możliwości odstąpienia od umowy zawartej na odległość a nawet są klauzule automatycznie zawarcie umowy na następne prenumeraty nawet gdy nie uregulowane są należności.:mad:
 
Nauczyciel - Matematyczka - wolny zawód hm. - to już nie konsument fakt nie wzięłam tego pod uwagę

Wielkie dzięki :roza:

Reasumując nie może zrezygnować z prenumeraty. ale i tak regulaminu się bym czepnęła za te automatycznie przedłużanie umowy.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi, chociaż powiem szczerze jestem bardzo zdziwiona, że formalnie nie można tego cofnąć.
Jakby nie było to zakup przez internet - rzeczywista zawartość czasopisma nijak miała się do opowieści redaktora.

Po dość burzliwej wymianie maili udało mi się wywalczyć swoje - odsyłam darmowy numer wraz z fakturą i sprawa zostaje zamknięta.

Dziękuję!
 
Powrót
Góra