Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
chytra napisał:
Witam

Próbowałam przebrnąć przez wszystkie strony tego tematu, jednak nerwy mnie poganiają do uzyskania jak najszybszej informacji.

Jestem kolejną naiwną ofiarą, która założyła konto na pobieraczku. Zrobiłam tak jak sugerował ktoś w początkowych postach: z racji otrzymywanych wezwań do zapłaty i gróźb sądem napisałam do nich maila z oświadczeniem o następującej treści:



mam jakieś szanse żeby w końcu dali mi święty spokój? czy może faktycznie istnieją podstawy prawne przemawiające na moją niekorzyść?

Wszyscy dostajemy takie maile....teraz już nic nie rób
 
No właśnie - to jest to o czym wcześniej pisałem - jakieś wypowiedzenie powoduje odpowiedż - równie głupią i oszukańczą jak te wcześniejsze żądania pieniędzy.
W niczym Twoja sytuacja się nie zmieniła - albo inaczej - napisałaś jakieś wypowiedzenie , dostałaś odpowiedż niezgodną z zapisami prawnymi - i tyle. I jeśli podałaś dane prawdziwe i im to potwierdziłaś - możesz dostać coś listownie. Nie należy tego się bać gdyż każdy ma prawo coś wypowiedzieć w okresie 3 miesięcy przy braku pisemnego potwierdzenia zapisów umowy. A - tu właśnie jest taka sytuacja - proponuję ignorować jakiekolwiek wiadomości od pobieraczka - i zapewniam Cię - NIE MAJĄ ŻADNYCH PODSTAW PRAWNYCH BY ŻĄDAĆ KASY - od nikogo.
 
Szanowny Panie,

Dziękujemy za wysłaną do nas wiadomość.

Informujemy, iż złożone przez Pana oświadczenie o odstąpieniu od zawartej ze spółką Eller Service umowy jest bezskuteczne, gdyż zostało złożone po terminie.

Spółka Eller Service działa na podstawie ustawy z dnia 18 lipca o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204). Przepisy powyższej ustawy stanowią podstawowe źródło wzajemnych praw i obowiązków stron związanych z wykonywaniem działalności polegających na świadczeniu i odbiorze usług drogą elektroniczną i stanowią lex specialis w stosunku do innych regulujących stosunki polegające na świadczeniu usług ustaw, w tym co wynika z brzmienia art. 11 ustawy w szczególności przepisów kodeksu cywilnego.

Art. 8 ust. 4 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną stanowi, iż usługodawca świadczy usługi drogą elektroniczną w sposób zgodny z regulaminem. Należy nadmienić, iż regulamin jest cały czas dostępny na stronie internetowej i każdy użytkownik przed podjęciem decyzji o zawarciu umowy powinien zapoznać się z jego treścią. Zgodnie z § 4 Regulaminu regulującym sposób zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług drogą elektroniczną umowa zostaje zawarta poprzez rejestrację danych potencjalnego usługobiorcy oraz faktyczne zlecenie realizacji usługi Usenet na wskazanej na stronie formularzu rejestracyjnym.

Wskazać należy, iż ani powyższy Regulamin, ani ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie zastrzegają dla ważności umowy ani formy pisemnej, ani tym bardziej pisemnego potwierdzenia jej istotnych elementów - zgodnie z treścią art. 2 pkt 4 ustawy świadczenie usługi drogą elektroniczną to wykonanie usługi świadczonej bez jednoczesnej obecności stron (na odległość) poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania, włącznie z kompresją cyfrową, i przechowywania danych, która jest w całości nadawana, odbierana lub transmitowana za pomocą sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne.

Wobec powyższego podnoszony przez Pana argument dotyczący obowiązku potwierdzenia przez usługodawcę na piśmie informacji, o których mowa w art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. 2000, nr 22, poz. 271) jest bezpodstawny i nie znajduje uzasadnienia.

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż zadaniem przepisów ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny (Dz.U. Nr 22, poz 271 ze zm.) jest implementacja postanowień Dyrektywy 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady o ochronie konsumentów w umowach zawieranych na odległość.

Z godnie z art. 5 Dyrektywy 97/7/WE przedsiębiorca jest zobowiązany dostarczyć potwierdzenie wymaganych informacji w formie pisemnej lub w taki sposób aby były one dostępne na innym trwałym materiale. Stanowi to wyraźne przeciwstawienie ulotnego sposobu przekazania tych samych informacji przed zawarciem umowy (np. telefonicznie) oraz po zawarciu umowy (na materiale trwale przechowującym informacje). Nacisk jest zatem położony na trwałość nośnika informacji, a nie na formę pisemną.

Nowelizacji ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za produkt niebezpieczny, dokonała korekty wykładni gramatycznej art. 9 ust. 3, gdyż zgodnie z argumentem a fortiori, skoro dla usług finansowych, przy których poziom ochrony konsumenta jest wyższy, (szerszy zakres informacji, dłuższy termin do odstąpienia od umowy, bezterminowe przedłużenie terminu do odstąpienia w braku potwierdzenia) dopuszcza się potwierdzenie na piśmie oraz innych , trwałych nośnikach, tym bardziej taki sposób potwierdzania jest adekwatny dla umów zawieranych drogą elektroniczną. W myśl postanowień ustawy za trwały nośnik informacji należy uznać twardy dysk komputera, w związku z czym za spełnienie obowiązku potwierdzenia informacji należy uznać udostępnienie informacji w postaci elektronicznej w taki sposób aby było możliwe zapisanie jej na twardym dysku konsumenta.

Ponadto wskazać należy, iż z natury stosunku prawnego, jakim jest świadczenie usług „Usenet”, wynika, że jego byt realizuje się poprzez dostęp do sieci Internet oraz posiadanie stacji roboczej (komputera) wyposażonego w system operacyjny, na którym możliwe jest użytkowanie udostępnianych na rynku programów komputerowych realizujących funkcję czytnika Usenet. Wobec powyższego sprzecznym z właściwością stosunku prawnego byłoby uzależnianie ważności takiej umowy od potwierdzania jej istotnych elementów usługobiorcy w tradycyjnej pisemnej formie. Wskazać należy, iż fakt zawarcia umowy z Eller Service został potwierdzony poprzez rejestrację i akceptację warunków Regulaminu, wobec czego nie było potrzeby ponownego ich przesyłania, tym razem w tradycyjnej formie pisemnej.

Powyższe stanowisko jest zgodne ze stanowiskiem Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co potwierdza wypowiedź urzędnika UOKIK w audycji radiowej dostępnej pod adresem:
http://www.radiozet.pl/var/ezflow_site/storage/original/audio/20181b53704d6f5a26eb55990f9c9f6a.flv

W świetle powyższego, zgodnie z § 4 ust. 6 Regulaminu odstąpienie od umowy możliwe było tylko i wyłącznie w terminie 10 dni od dnia jej zawarcia, a w chwili obecnej składanie przez Pana w tym zakresie oświadczeń nie wywołuje już zamierzonych przez Pana skutków prawnych.

W przypadku dalszych pytań prosimy o kontakt telefoniczny z numerem 58 553 12 32.

Z wyrazami szacunku,
Zespół Pobieraczek.pl

Cholera teraz to już sam nie wiem co mam robić, zapłacić i mieć święty spokój? Nie jestem prawnikiem i nie rozumiem większości z tego co tutaj napisano. Nie dość że muszę się martwić o czesne na studia to jeszcze jakiś zespół pobieraczka mnie nęka:/

proszę o bezpośrednią odpowiedź do mnie
 
prawnik2011 napisał:
No właśnie - to jest to o czym wcześniej pisałem - jakieś wypowiedzenie powoduje odpowiedż - równie głupią i oszukańczą jak te wcześniejsze żądania pieniędzy.
W niczym Twoja sytuacja się nie zmieniła - albo inaczej - napisałaś jakieś wypowiedzenie , dostałaś odpowiedż niezgodną z zapisami prawnymi - i tyle. I jeśli podałaś dane prawdziwe i im to potwierdziłaś - możesz dostać coś listownie. Nie należy tego się bać gdyż każdy ma prawo coś wypowiedzieć w okresie 3 miesięcy przy braku pisemnego potwierdzenia zapisów umowy. A - tu właśnie jest taka sytuacja - proponuję ignorować jakiekolwiek wiadomości od pobieraczka - i zapewniam Cię - NIE MAJĄ ŻADNYCH PODSTAW PRAWNYCH BY ŻĄDAĆ KASY - od nikogo.

Dziękuję bardzo za pomoc, kamień spadł mi z serca. :) Czyli taka rezygnacja jaką im napisałam mailem jest wystarczająca aby uniknąć dodatkowych nieprzyjemności w razie gdyby nie chcieli dać mi spokoju?
 
Spokoju i tak nie dadzą, ja mam to samo też chcą odemnie kasę :) mam na to totalną olewe :) duuuużo czytałem na ten temat z nimi nie zerwie się umowy po 10 dniach od rejestracji w ich terminie przynajmniej oni tak piszą, chyba że sie zapłaci, oni do sądu nie pozwą bo nie maja po co zyskają 94,80 a potem za łamanie praw autorskich zapłacą grube miliony

NIE PŁAĆ DAJ SOBIE SPOKÓJ DOSTANIESZ COŚ OD NICH TO SKASUJ ŻEBY HUMORU NIE PSUŁO :) oni maja takie podstawy prawne do tych roszczeń że ... to tak jakby kowalski napisał do nas że jesteśmy mu winni 100zł za powietrze z jego drzewa
 
mateox2 - nie pisz głupot - oczywiście że dadzą spokój jeśli nic im nie będzie się pisać .
chytra - z czystym sumieniem napiszę Ci - zapomnij o pobieraczku , swoje zrobiłaś a przede wszystkim nie dałaś się okraść - to najważniejsze !!;)
 
dadzą spokój ? mi od miesiąca regularnie co 5 dni przysyłają " to coś " o ma mnie przekonać do zapłaty, przysyłać przypomnienia beda bo to komputer przesyła ich stałą formułę
 
Dżizas, a ja dostaję tonę spamu a w nim wiele naciąganych ofert i tzw przekrętów nigeryjskich ale jakoś się tym nie przejmuję. Rozumiem, że dostajesz "to coś" na maila - no to użyj filtru w poczcie online albo w kliencie poczty i tyle. Albo dodaj nadawcę do czarnej listy. Albo odfiltruj konkretne słowo typu "eller". Po problemie.

Każdy z was kto da im się nabrać i wpłaci im kasę będzie odpowiedzialny za istnienie pobieraczka i jemu podobnych!!
 
witam ja dostałam dzis wiadomosc pisemna od Pobieraczek ze jestem im winna 94 zl nie wiem co mam robic bo te 3 mies juz dawno mineło bo załozyłam konto w 2009 roku a mamy 2011 nie pamietam czy sciagałam jakies pliki .Pisza ze jesli nie zapłace to czekaja mnie wieksz koszty około 400 zł i ze wciagna mnie na krajowa liste dłuzników .co robic?zapłacic?ale czy napewno sie wtedy odczepią?mam 7 dni od dostarczenia pisma do zapłaty
 
chciałam dodac ze nistety podałam prawdziwe dane:(
 
miczka990, wpłać dla mnie, jak już nie masz co robić z pieniędzmi
 
ale ja dostałam wiadomosc poczta a nie na maila
 
i strasza ze wciagna do rejestru dłuznikow
wtedy kredytu rat nic nie bede mogła
 
ale z drugiej strony nie mam pewnosci ze jak zapłace to sie odczepia
 
dostalas wiadomosc poczta, tak jak tysiace innych osob ktore podaly prawdziwe dane... ale co to zmienia?
 
tylko pytanie czy te tysiace osob były wciagniete do tego rejestru dłuzników i czy nie płaca kosztów postepowania sadowego?
 
a ty jakie masz doswiadczenie apropo pobieraczka?
 
takich postów jak twoje jest na tym forum setki, i setki razy padały odpowiedzi co należy zrobić... rozumiem, że nie chce ci się czytać kilka stron postów, ale to twój problem - jak chcesz, to płać, ale nikt ci nie będzie kolejny raz tego tłumaczył, bo tłumaczone było wiele razy
 
czytałam ale bezposrednia odp na tkie pytanie nie padła i nikt nie podał 100% odpowiedzi ze napeweno uniknoł problemów
 
Nie płacić!Ja tez podałam prawdziwe dane,też mnie straszą,otrzymałam od nich informacje na maila,że nie mogę odstapic od umowy bo termin minał i inne bzdety..zadzwoniłam na infolinię UOKIK i powiedzieli,że mam ignorowac wszelkie maile a nawet listy wrzucone do skrzynki,przecież w takich sprawach powinniśmy odbierać korespondencję za potwierdzeniem odbioru a nie wygenerowane informacje.....:)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra