Rezygnacja z usługi Pobieraczek bez konieczności zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku kasiu35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
adamek24 - niestety muszę Cię zmartwić ale - piszesz głupoty. Ale - wiem o co chodzi - niektóre osoby nieletnie pisały że dostały coś z sądu tak interpretując pisemko od pobieraczka.
Dlatego nieletni nie mają albo mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych - bo nie potrafią / przynajmniej niektórzy / prawidłowo zinterpretować zapisów prawnych i jakiejś korespondencji. A jeśli dorośli również tego nie potrafią - to trudno , głupota nie boli .
NIE BYŁO , NIE MA I NIE BĘDZIE ŻADNYCH SPRAW SĄDOWYCH Z POWÓDZTWA POBIERACZKA - z prostej przyczyny - nie złamaliście prawa a tylko nie chcecie dać się okraść.
 
Witam. Przepraszam że zaczynam temat od nowa ale ten temat jest tak obszerny, że znaleziene odpowiedzi na moje pytane zajęło by za dużo czasu a na czasie właśnie mi zależy.
Otóż dziś rano dostałem list z zawiadomienie do zapłaty firmie pobieraczek jednak nie pamiętam, że rejestrowałem się na ich stronie. Było to (jak mi napisali) w 2009 roku i na mail którego nie pamiętam. Z tego co udało mi się pospiesznie przeczytać na tym forum widzę że nie powinienem się tym listem przejmować ale na jednej ze stron zawiadomienia jest mowa o wpisaniu mnie do krajowego rejestru długów a koszt związany z niezapłatą może wzrosnąć do 465,80 zł. Nie wiem co robić, zignorować czy próbować wyjaśnić sprawę.

Dodam że zarówno w 2009 jak i teraz jestem osoba nieletnią.

Prosił bym o konkretna odpowiedz w szybkim czasie z góry dziękuje.
 
aż tak daleko to szukać nie musisz ale widac lenistwo nie zna granic na każdej stronie jest coś o tym napisane

każdy z nas to dostał i każdy ma to w 4 literach chcesz to zapłać nie chcesz to nie płać to tak jakbym ci napisał @ że masz mi zapłacić 100zł a ty mi płacisz ZA NIC BO JA CI TAK NAPISAŁEM
 
Witam do mnie dzisiaj przyszły papiery z firmy windykacyjnej :
Kancelaria Radcy Prawnego
w terminie siedmiu dni muszę uiścić kwotę, jeśli nie sprawa kierowana jest do sądu
przez tą właśnie kancelarie. Co robić?
 
kolego szymbiel. To co przyszło to napewno nie z firmy windykacyjnej. Tylko od pobieraka który podszywa się pod kancelarię Knery. Wystarczy że ten list nie jest nawet polecony a adresy kontaktowe są do pobieraczka.
 
oszukany12 - kolega mateox2 ma rację , lenistwo to chyba nasza narodowa cecha - więc nie dziwcie się że niektórym nie chce się pracować a chcą szybo się dorobić kosztem tych którym albo nie chce się uczyć albo nie chce się przeczytać kilku wpisów wstecz i zmusić do użycia czegoś co zwie się rozumem.

Dosłownie przed Twoim wpisem zamieściłem zdanie :

Dlatego nieletni nie mają albo mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych - bo nie potrafią / przynajmniej niektórzy / prawidłowo zinterpretować zapisów prawnych i jakiejś korespondencji.

Gdybyś je przeczytał i pomyślał - wiedział byś że osoby nieletnie NIE MOGĄ SAMODZIELNIE ZAWIERAĆ UMÓW - tak stanowi prawo a jeżeli do takowej dojdzie to TAKA UMOWA JEST NIEWAŻNA .
Jeśli chcecie to ślijcie te swoje wypowiedzenia czegoś CZEGO NIE MA - wy ślecie wypowiedzenia , oni jeszcze bardziej was straszą wymyślając jakieś kolejne idiotyczne zlepki paragrafów słanych mailem lub listownie . Kto ma dobrą zabawę ?? Na pewno nie Wy -a pracownicy pobieraczka mają niezły ubaw a jeszcze ci mniej odporni im płacą .
Dopóki będziecie im odpisywać , dopóki będziecie pokazywać że macie jakieś obawy , dopóki będą niektórzy im płacić - dotąd będą istnieć . Będą istnieć dla Was i dla kasy jaką im wpłacicie. Więc nie piszcie że ktoś musi coś z tym zrobić - to Wy musicie coś z tym zrobić - bo dla Was powstali i istnieją a raczej dla Waszej kasy.
 
i właśnie przez trakich jak adamek24 serca ludziom do butów znów uciekają, bo boją się co to będzie jak trafie do sądu... nie masz pewności nie pisz głupot i nie napawaj ludzi lękiem od nowa... prawnik2011 uspokoi a przyjdzie ktoś i od nowa tłumacz przypominaj itd... ludzie naprawde warto przeczytać to forum, szczególnie małoletni. Jakiś czas temu wstawiłam na to forum pisemko które dostajemy i też sporo osób się na ten temat wypowiadało... czytać czytać czytać!!!!!!
 
A ja bym się chciała zapytać ile takich listów może przyjśc do domu ? Mejle oczywiście zignorowałam i czekam na to pisemko od nich ale wiem,że na jednym się pewnie nie skończy. Może mi ktoś powiedziec ile tego przychodzi i po jakim czasie kończą się te ich 'listy' ?
 
Roxy listów do domu może przyjść 3 tj wezwanie do zapłaty, przedsądowe wezwanie do zapłaty i list że sprawa została skierowana do sądu i windykatora wątpie że pobieraczek do jednej osoby wyśle wszystkie 3 w pewnych odstępach czasu, zazwyczaj wysyłaja tylko przedsądowe wezwanie
 
Roxy45 - skoro zignorowałaś maile to skąd Twoje przekonanie że dostaniesz jakieś listy ?? Skoro nie potwierdziłaś im swoich danych - mailowo czy listownie - to skąd mogą wiedzieć że to Ty akurat tam się rejestrowałaś ??
 
prawnik2011.
Ja też nie potwierdzałem swoich danych i nie odzywałem się do nich, a pismo jednak przyszło.
 
Heh jednak przyszło, ciekawe czy do mnie wysłali :) ulica błotna numer zachlapany :) to sie listonosz naszukał :)
 
szymbiel - musiałeś coś im napisać - cokolwiek np. mailem . Chyba ze są w takiej desperacji i ślą na ślepo tym których dane są prawdopodobne . Ja przynajmniej nic od gruubo dwóch lat nie dostałem .
Jedno jest pewne - nie należy na te pisemka reagować - wysłanie zwykłą pocztą stawia Was w takiej sytuacji jak byście nic nie dostali. I nie ja to wymyśliłem tylko procedury prawne.:rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Dopowiem tylko że ośmieszyli by się jeśli wysyłali by pisma na dane przykładowo: "eyerywerw rewghreyurew ul. efgifyher 00 -000 wygwizdowo"
 
Macie rację, wyglada na to, że ślą do tych, których adresy i dane są prawdopodobne , ja też się spodziewam ale nie wiem kiedy, bo jestem na etapie "przedwindykacyjnym"-złapalam sie w czerwcu w tym roku, więc pewnie najpierw dostanę maila z "windykacji".....:wow: a może od razu list......:help:...:D, ciekawe czy od pana Dariusza czy Mariusza a może Jacka.....albo Michała
 
Ostatnia edycja:
@Nessie jest szansa że się nie doczekasz jak zrobią im prędzej z tyłka jesień średniowiecza. :)
 
zonku napisał:
@Nessie jest szansa że się nie doczekasz jak zrobią im prędzej z tyłka jesień średniowiecza. :)

Też tak myślę, ale pocieszam te wszystkie zbłąkane dusze:serce:
 
do;prawnik2011. To prawda oni nie wiedzą czy te dane są prawdziwe ale ja wiem,że są i to ja muszę być osobą,która je odbierze a nie moi rodzice. Poza tym wydaje mi się,że przyjdą ponieważ wszystkie mejle wysłali do mnie bardzo skrupulatnie i w terminie.
 
Roxy45 - widzisz co napisałaś ?

To prawda oni nie wiedzą czy te dane są prawdziwe ale ja wiem,że są...

I o to im chodzi - ci co podali dane prawdziwe mają tego świadomość i usiłują w jakiś sposób to załatwić. A są to działania bez sensu - bo tylko rejestrujący wiedzą jakie dane podali.
Wyobrażcie sobie taką sytuację - nikt im nie płaci , nikt im nic nie wypowiada - jak myślicie , ile czasu by istnieli ??? Tak - już dawno by ich nie było - a śląc im coś mailowo czy listownie dajecie motywację do słania Wam odpowiedzi - " zakręconych jak słoik dżemu " / tak mawia moja znajoma / - po to byście jednak spasowali. Jeśli im nie powiecie jakie dane podaliście - nie mają możliwości by to ustalić. Różni są ludzie , różne mają charaktery - jedni słuchają i czytają co się do nich mówi i pisze - inni nie . Zawsze znajdzie się ktoś kto im zapłaci - niech to będzie jedna osoba na dziesięć - to złoty " biznes " .
Dziwny jest ten świat , dziwni ludzie żyją na tym świecie - prawie trzy lata pisania a niektórzy ciągle coś kombinują - trudno , sami o coś się proszą - o jakieś " zakręcone " odpowiedzi na swoje wypowiedzi czegoś czego nie ma.

Roxy45 - maile wysyła automat - po prostu tak jest ustawiony - mija owe 10 " darmowych " dni - automat śle wiadomość że masz zapłacić w okresie 7 dni - mija 7 dni - automat śle wiadomość że masz 5 dni , mija owe 5 dni - automat śle że masz 3 dni - i nic w tym dziwnego - wszyscy tak mają a przynajmniej większość.
Ja na Twoim miejscu na list jednak bym nie liczył .
 
ja na list nie licze,mam nawet nadzieje,że nie przyjdzie.I tak jak piszesz nigdy nie wysyłałam im żadnych e-meili ani listów więc tym bardziej jestem bezpieczna.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra